Rokoko w najniższej bramie Beskidów

Pałac Mniszchów jako ośrodek kultury dworskiej rywalizował z Puławami. Dziś największą atrakcją Dukli są zbiory militariów.

Publikacja: 18.10.2015 20:45

Dukla z lotu ptaka

Dukla z lotu ptaka

Foto: Rzeczpospolita

W sąsiedztwie XIX-wiecznego ratusza w Dukli zachowały się pozostałości murów dawnej komory celnej, a pod staromiejskimi kamienicami ciągną się piwnice, w których składowano beczki z winem. To ostatnie pamiątki po trwających parę stuleci czasach pomyślności miasta, gdy przez Duklę – dzięki przywilejowi na sprzedaż i skład win węgierskich nadanemu w 1588 r. przez króla Zygmunta III – sprowadzano pod strzechy zajazdów i do magnackich piwnic lwią część cenionego w dawnej Polsce węgrzyna.

Przez Przełęcz Dukielską, najniżej położoną (500 m n.p.m.) bramę w głównym grzbiecie Beskidów, prowadziła od wieków jedna z najdogodniejszych dróg z Górnych Węgier, czyli dzisiejszej Słowacji, na ziemie Rzeczypospolitej. Miało to także swą gorszą stronę – szlakiem przez Karpaty ciągnęły obce armie.

Już u schyłku XV w. złupiły Duklę węgierskie wojska Macieja Korwina. Ucierpiała też poważnie w latach 1914–1915, a w 1944 r. Przełęcz Dukielska stała się polem największej w dziejach bitwy w polskich górach, operacji preszowsko-dukielskiej, w której zginęło 80 tys. Rosjan, 6,5 tys. Czechów i Słowaków oraz 52 tys. Niemców. Miasto zniszczone zostało w prawie 90 proc. Czasy dramatów i handlowej sławy przeminęły.

80 tys. Rosjan zginęło w 1944 r. na Przełęczy Dukielskiej

Dukla drzemie w jesiennym słońcu. Jego promienie wnikają do wnętrz kościoła św. Marii Magdaleny. Rozświetlają białe i złocone dekoracje rzeźbiarskie i malowane ornamenty, nadają barw wykwintnej polichromii i odbijają się w kryształowych zwierciadłach.

Budowla z 1764 r., choć barokowa, ma wnętrza w stylu przepysznego saskiego rokoko – to jedna z trzech tak zaprojektowanych i urządzonych świątyń w Europie. W sarkofagu spoczywa tu Maria Amalia Mniszchowa, która zgasła na suchoty w wieku 36 lat.

„Różowy marmur jej okrycia układa się w kapryśne i żywe draperie. Przypomina wzburzoną pościel. Ta rokokowa śmierć bardzo pachnie buduarem. Niewykluczone, że Amalia pod fałdami kamienia jest ciepła i jej ciało zachowało żywą, jędrną konsystencję, jaką nadaje długi sen" – podejrzewa Andrzej Stasiuk („Dukla").

1588 w tym roku Dukla dzięki przywilejowi króla Zygmunta III otrzymała prawo sprzedaży i składu win węgierskich

Maria Amalia, wielka dama, córka wszechwładnego ministra Augusta III Sasa hrabiego Henryka Brühla – wychowana na królewskim dworze w Dreźnie, nazywanym w owych latach rozkwitu kultury saskiej Florencją północy – słynęła z urody, wiedzy, zamiłowania do sztuki, muzyki i teatru.

Nie stroniła też od intryg, a nawet, jak twierdzono, skrytobójstwa. Podobno to z jej inspiracji utopiono w nurtach Huczwi Gertrudę Komorowską, żonę Szczęsnego Potockiego, którego Maria Amalia upatrzyła sobie na męża swej córki Józefiny.

W latach, gdy jej mąż Jerzy Wandalin Mniszech przebudował rodową rezydencję z XVII-wiecznego palazzo in fortezza na późnobarokowy zespół pałacowo parkowy entre cour et jardin i osiadł u stóp Karpat, Dukla stała się jednym z najznamienitszych w kraju ośrodków polityki i kultury dworskiej, rywalizującym z Puławami Czartoryskich. Były tu m.in stały teatr, orkiestra, zasobna biblioteka oraz galeria obrazów.

W owych czasach wzniesiono klasztor i kościół Ojców Bernardynów, gdzie w kaplicy spoczywają w srebrnej trumnie doczesne szczątki św. Jana z Dukli. Franciszkanin, a potem gwardian bernardynów, urodzony w 1414 r., słynął z pokory i gorliwości w wierze oraz ascetycznego trybu życia. W młodości spędził trzy lata w pustelni na stokach pobliskiej Cergowej.

Do jego grobu – pochowano go wcześniej we Lwowie – pielgrzymowali królowie i hetmani, prosząc o wstawiennictwo w obliczu wojen z Moskwą, Kozakami i Turkami.

Pałac Mniszchów – przebudowany w XIX w., zniszczony podczas II wojny światowej i odbudowany – zatracił cechy dawnego stylu. Nadal jednak uważany jest za jeden z cennych zabytków regionu. Mieści się w nim Muzeum Historyczne, przyciągające zwłaszcza miłośników militariów. Można tu obejrzeć setki eksponatów pochodzących głównie z okolicznych pobojowisk – broń i wyposażenie wojskowe, karabiny różnych typów i rozmaitego pochodzenia, czapki, hełmy, bagnety, maski przeciwgazowe.

Na dziedzińcu wznoszą się ku niebu lufy ciężkich haubic i armat, a w cieniu lip i dębów pamiętających czasy Marii Amalii błyszczą zielone pancerze dział samobieżnych i czołgu T-34. Niewielki pomnik żołnierza Armii Czerwonej z pepeszą w ręku symbolizuje niedawne dzieje Dukli. Niezwykły posąg Marii Amalii przypomina świetność rezydencji Mniszchów i całej okolicy, a skromna figura św. Jana z Dukli – najdawniejsze duchowe korzenie miasta i jego mieszkańców.

W sąsiedztwie XIX-wiecznego ratusza w Dukli zachowały się pozostałości murów dawnej komory celnej, a pod staromiejskimi kamienicami ciągną się piwnice, w których składowano beczki z winem. To ostatnie pamiątki po trwających parę stuleci czasach pomyślności miasta, gdy przez Duklę – dzięki przywilejowi na sprzedaż i skład win węgierskich nadanemu w 1588 r. przez króla Zygmunta III – sprowadzano pod strzechy zajazdów i do magnackich piwnic lwią część cenionego w dawnej Polsce węgrzyna.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał