Zwolnienie radnego: jedno zdanie wyjaśnienia to za mało

Jednym z powodów zwolnienia radnego było to, że nie przekazał haseł i loginów do poczty elektronicznej wójta gminy
Shutterstock

Odpowiedź na skargę złożoną do sądu administracyjnego nie może zastąpić właściwego uzasadnienia braku zgody na zwolnienie radnego.

O wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy z pracownikiem urzędu gminy, będącym jednocześnie radnym rady powiatu, zwrócił się wójt gminy. Wymienił powody: zaginął w niejasnych okolicznościach twardy dysk i brakowało wielu ważnych dokumentów w wersji elektronicznej, a radny, sekretarz gminy, nawet o tym nie wspomniał. Nie przekazał też haseł i loginów do poczty elektronicznej wójta, co utrudniło mu wykonywanie obowiązków oraz komunikację z innymi organami administracji.

Utratę zaufania spowodowała obecność radnego w czasie jego zwolnienia lekarskiego w starostwie powiatowym, przy podpisywaniu umowy na termomodernizację domu pomocy społecznej w innej gminie.

Rada nie wyraziła jednak zgody na zwolnienie radnego. Oceniła, że ma ono związek z pełnieniem przez niego funkcji radnego. Art. 22 ust. 2 ustawy o samorządzie powiatowym zobowiązuje wprost radę powiatu do odmowy wyrażenia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, „jeżeli podstawą są zdarzenia, związane z wykonywaniem przez radnego mandatu”. Rada miała też wątpliwości co do podanych powodów rozwiązania stosunku pracy.

CZYTAJ TAKŻE: Niespełna 30 proc. radnych w Polsce to kobiety

W skardze na uchwałę rady do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, wójt zarzucił, że jej jednozdaniowe uzasadnienie nie wyjaśnia powodów odmowy zgody na zwolnienie radnego. Stwierdzało bowiem jedynie, że rada powiatu nie wyraża zgody na rozwiązanie stosunku pracy i stwierdza, że ma ono związek z pełnieniem funkcji radnego. I dodawało: „Rada podaje też w wątpliwość przytoczone przez wójta gminy faktyczne powody rozwiązania stosunku pracy”. To było wszystko. Wójt zwrócił również uwagę, że art. 22 ust. 2 ustawy o samorządzie powiatowym bywa wykorzystywany do odmawiania zgody na rozwiązywanie stosunku pracy z pracownikami, będącymi radnymi powiatowymi, niezależnie od przyczyn, wskazywanych przez pracodawców.

Tymczasem ten przepis ma zapewniać swobodne i skuteczne sprawowanie funkcji radnego, a nie całkowitą ochronę przed zwolnieniem z pracy. Z uzasadnienia uchwały rady powiatu nie wynika również, dlaczego podstawy wypowiedzenia, podane przez wójta, są iluzoryczne, a rzeczywiste powody rozwiązania stosunku pracy są związane z pełnieniem funkcji radnego.

Dopiero, gdy toczyło się już postępowanie sądowe, rada powiatu podała w odpowiedzi na skargę dwa powody odmowy wyrażenia zgody na wypowiedzenie pracy radnemu. Pierwszy to oczywisty dla rady powiatu związek zarzutów z pełnieniem funkcji radnego, czyli z jego obecnością w starostwie powiatowym w trakcie podpisywania umowy na termomodernizację domu pomocy społecznej w innej gminie. Drugim stały się wątpliwości co do rzeczywistego stanu faktycznego. Wójt nie umotywował bowiem zarzutów i nie przedstawił dowodów na ich poparcie.

CZYTAJ TAKŻE: Dzierżawca gruntu rolnego może być radnym

Nie udowodnił rzekomego udziału radnego w wymontowaniu czy wymianie dysku komputera i nie wiadomo dlaczego, obarczył go odpowiedzialnością za brak dostępu do swojej poczty głosowej. Radzie powiatu przysługują uprawnienia do weryfikacji zarzutów pracodawcy stawianych pracownikowi – argumentowała rada.

Sąd uznał jednak skargę wójta za uzasadnioną i uchylił uchwałę rady powiatu.

Sednem sprawy okazał się fakt, że o motywach, jakimi kierowała się rada, odmawiając zgody na zwolnienie radnego z pracy w urzędzie gminy, można było się dowiedzieć dopiero z odpowiedzi na skargę. Natomiast z jednozdaniowego uzasadnienia uchwały nie można było nic wywnioskować. Nie wiadomo, dlaczego obecność radnego przy podpisywaniu umowy w starostwie powiatowym miałaby być związana z wykonywaniem mandatu radnego. Rada powiatu nie odniosła się też do pozostałych zarzutów, stawianych pracownikowi-radnemu. A odpowiedź na skargę nie może zastąpić uzasadnienia uchwały – stwierdził sąd.

Rada powiatu może natomiast ponownie wrócić do tematu.

Sygnatura akt: III SA/Gd 336/19

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Janosikowe trzeba odesłać do lamusa

Rząd mógłby zwiększyć pulę tych dochodów dla nas i przeznaczyć większość PIT dla poszczególnych ...

Nowe restrykcje: czerwony alarm dla miast

Największym wyzwaniem jest organizacja komunikacji, ale nowe restrykcje dotykają wielu obszarów życia. Samorządowcy starają ...

Mniej dotacji dla regionów

W związku z brexitem, z tym, że Polska jest bogatsza, że nie mamy sukcesów ...

Ratusz na 30 dni zamrozi terminy. Jeśli zechce

Urzędy same zdecydują, czy chcą zawiesić bieg terminów prowadzonych postępowań administracyjnych. Taką możliwość daje ...

Marcin Krupa: Zrównoważony transport tworzy szereg rozwiązań

Zależy nam na tym, by jak najwięcej osób przesiadało się do tramwajów czy kolei ...

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Dulkiewicz: Trudne finanse samorządu w czasach pandemii

Z nadzieją patrzymy na środki unijne. Mamy nadzieję, że będą one rozdzielane na podstawie ...