Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zagrożenia dla bezpieczeństwa skłoniły Warszawę do radykalnych kroków wobec e-hulajnóg.
  • Jakie wyzwania prawne stoją przed samorządami chcącymi ograniczyć ruch hulajnóg.
  • W jaki sposób polskie i europejskie miasta już teraz regulują rynek mikromobilności.
  • Jakie porozumienia z operatorami i nowe regulacje ukształtują przyszłość tego środka transportu.

Warszawscy radni niemal jednogłośnie opowiedzieli się za zakazem dla elektrycznych hulajnóg na aplikację w centrum miasta. Powodem jest bezpieczeństwo: w ubiegłym roku w 64 kolizjach z udziałem tych jednośladów poszkodowane zostały 73 osoby. W tym roku doszło do pierwszego wypadku śmiertelnego: w końcu sierpnia na Pradze Północ po zderzeniu z pieszą przewrócił się i uderzył głową w chodnik jadący hulajnogą 47-latek. We wrześniu zmarł w szpitalu.

Elektryczne hulajnogi, które dla jednych stały się sposobem na wygodne poruszanie się po mieście, przez innych, zwłaszcza przez osoby starsze, postrzegane są jako coraz większe zagrożenie. Nic dziwnego, pojazdy na chodniku poruszają się slalomem pomiędzy pieszymi z niebezpieczną prędkością. Nierzadko na jednej hulajnodze jadą dwie osoby. Nie tak dawno na warszawskiej trasie S8 nagrano hulajnogę, na której kierujący rozwinął prędkość 100 km/h, wyprzedzając samochody.

Czytaj więcej

Hulajnogi elektryczne. Miasta naciskają hamulec, bo piesi mają dość

– Proponujemy, żeby wydzielić obszary wyłączone całkowicie z ruchu hulajnóg, np. warszawskie parki albo niektóre ulice, które mają funkcje bardziej spacerowe – mówi warszawski radny Jan Mencwel.

Do zakazu dla e-hulajnóg potrzebna ustawa

Problem w tym, że całkowity zakaz dla hulajnóg można wprowadzić tylko poprzez ustawę, która obowiązałaby w całym kraju. W przypadku pojazdów na aplikację nie przedstawia to trudności, gdyż ich operatorzy ustalają z miastem obszar, po którym hulajnogi mogą się poruszać. Dodatkowo mają one wbudowane ograniczniki prędkości do w miarę bezpiecznych 20 km/h. Natomiast hulajnogi prywatne, których liczba szybko rośnie dzięki rosnącej dostępności i spadkom cen (podstawowe modele można kupić za mniej niż tysiąc złotych) nie podlegają takim ograniczeniom.

Na razie samorządy będą mogły wydawać decyzje w ramach przysługujących im prawnych możliwości. Warszawski Zarząd Dróg Miejskich podpisał w pierwszej połowie tego roku porozumienie z trzema operatorami hulajnóg (Bolt, Dott, Lime) wytyczające kolejne obszary z mniejszym lub całkowicie zabronionym ruchem tych pojazdów. – W sprawie e-hulajnóg na wynajem wciąż nie doczekaliśmy się rozwiązań ustawowych. Wzięliśmy więc sprawy we własne ręce i jako pierwsi w Polsce podpisaliśmy tak kompleksowe porozumienie z operatorami – mówił Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Mimo to powszechnie obowiązujące zasady poruszania się hulajnogami, jak zakaz jazdy we dwoje, po przejściu dla pieszych czy bez kasku (zakaz obowiązuje dopiero od czerwca), są nagminnie łamane.

Miasta rozszerzają ograniczenia dla elektrycznych jednośladów

Ale raczej prędzej niż później za Warszawą pójdą kolejne miasta. Kraków już zaostrzył zasady parkowania i doprecyzował reguły korzystania z elektrycznych hulajnóg, w tym ich maksymalnej prędkości. W strefie spacerowej w obrębie Rynku i Plant jazda jest zabroniona. W Sopocie obowiązuje sezonowy (od maja do końca września) zakaz jazdy hulajnogami elektrycznymi oraz rowerami w najbardziej zatłoczonych miejscach centrum: na Monciaku, Skwerze Kuracyjnym, Placu Przyjaciół Sopotu i na terenie mola. Za jego złamanie grozi kara do 5 tys. zł.

Czytaj więcej

Koniec z porzuconymi hulajnogami? Rząd szykuje nowe przepisy i dodatkowe kary

W ubiegłym miesiącu radni Piotrkowa Trybunalskiego wprowadzili całkowity zakaz korzystania z hulajnóg elektrycznych na obszarach rekreacyjnych: w parkach, na miejskich skwerach i placach zabaw. Natomiast w Chojnicach od 1 października 2026 r. wprowadzony został całkowity zakaz poruszania się hulajnogami elektrycznymi w ścisłym centrum miasta. Obowiązuje na 22 ulicach prowadzących na Stary Rynek.

Za granicą całkowity zakaz korzystania z hulajnóg wprowadził w 2023 r. Paryż, gdzie w wyniku referendum przeprowadzonego 2 kwietnia 2023 r. 89 proc. głosujących opowiedziało się za całkowitym wycofaniem hulajnóg. Prywatni operatorzy (tacy jak Lime, Dott czy Tier) musieli usunąć swoje floty z ulic miasta. Współdzielone hulajnogi wyrzucono także z Lizbony, a w Brukseli ma to nastąpić z początkiem 2027 r. W wielu krajach nie wolno jeździć elektrycznymi hulajnogami po chodnikach (m.in. w Niemczech i Danii), ograniczona jest także ich prędkość (w Austrii czy Czechach do 25 km/h).