Krzysztof Kania

Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego

Przed nami bardzo ambitny, największy w historii budżet Mazowsza. Na inwestycje przeznaczymy rekordową kwotę 1,4 mld zł. Czeka nas duże wyzwanie, czyli uruchomienie naboru wniosków w ramach nowego budżetu unijnego. Dzięki podziałowi statystycznemu Mazowsze jest poważnym beneficjentem środków UE: w latach 2021–2027 możemy liczyć na 2,09 mld euro w ramach programu regionalnego. Martwią nas pogarszające się relacje strony rządowej z UE. Nierozważnie prowadzona polityka europejska może spowodować odsunięcie w czasie lub zamrożenie pieniędzy unijnych. Ponadto olbrzymi niepokój budzą antysamorządowa polityka rządu czy ostatni atak na wolne media. Na 2022 r. cieniem kładzie się także pandemia Covid-19 oraz galopująca inflacja. W tym kontekście mieszkańcom i samorządowcom z Mazowsza oraz całego kraju życzę przede wszystkim ustabilizowania sytuacji zdrowotnej i politycznej w Polsce. A także po prostu mądrych i roztropnych rządów.

Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego

Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego

Fot. materiały prasowe

Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego

Moje życzenia i nadzieje na 2022 rok? Niech zniknie pandemia – bo się w końcu wszyscy zaszczepimy, niech popłynie do nas wreszcie euro z Funduszu Odbudowy i nowej perspektywy unijnej, niech zaczniemy wielką odbudowę, a rząd stanie się praworządny! Samorządom w całej Polsce życzę partnerstwa i wielkiej inspiracji do działania, wbrew i pomimo to co i jak robi rząd. Więcej pieniędzy dla szpitali i całej ochrony zdrowia, bo to tu obecnie potrzeby są największe, mniej rozdawnictwa, więcej wsparcia dla przedsiębiorców i ciężko pracujących! Życzę każdemu więcej wzajemnej życzliwości i troski o wszystkich potrzebujących pomocy. Więcej słońca i uśmiechu, odważnych decyzji i wiary w ich powodzenie!

Olgierd Geblewicz, marszałek woj. zachodniopomorskiego

Olgierd Geblewicz, marszałek woj. zachodniopomorskiego

regiony.rp.pl

Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego

Znajdujemy się w krytycznym momencie samorządowej rzeczywistości: u progu nowej perspektywy unijnej, o której w ogóle się nie rozmawia. UE wstrzymuje negocjacje dotyczące KPO do czasu uporządkowania kwestii praworządności. Jeśli uzmysłowimy sobie, że w Polsce połowa inwestycji jest prowadzona przez samorządy, to widzimy, że taka sytuacja niesie ryzyko recesji. Nie dość, że nowa perspektywa opóźni się co najmniej o pół roku – a to prognoza optymistyczna – to jeszcze samorządy czeka potężny cios ze strony Polskiego Ładu. Szalejąca drożyzna też nie ułatwia sprawy, bo prąd podrożał o 100 proc., a gaz o 200 proc. W tym kontekście utrzymanie szpitali, przewozów regionalnych czy oświetlenie ulic staje się problematyczne dla budżetów lokalnych. Inflacja powoduje też oczekiwania ze strony pracowników, a samorządów nie stać na 10-procentowe podwyżki płac. W efekcie samorządy mogą się borykać z problemami natury politycznej, finansowej i kadrowej, a ich skuteczność w zabezpieczaniu podstawowych potrzeb mieszkańców spadnie. Chciałbym się mylić, ale raczej musimy przygotować się na niełatwy rok.

Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku

Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku

materiały prasowe

Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku

Największym wyzwaniem tego roku będzie przetrwanie samorządów w takim kształcie, w jakim je znamy. Żeby słowo „samorząd” nadal oznaczało samodzielność i niezależność. Od kilku lat systematycznie jesteśmy pozbawiani stabilnych źródeł finansowania. Budżety na kolejne lata są coraz niższe, stajemy się petentami rządu. Jesteśmy wciąż pozbawiani kompetencji i możliwości podejmowania decyzji. Przykład: lex Czarnek w oświacie. Jako samorządowcy uczyliśmy się strategiczności, programowania, stawiania celów spójnych z celami ogólnokrajowymi. To wszystko okazało się nieważne. Ważna jest arbitralna decyzja rządu. Chciałbym być optymistą, ale nie potrafię znaleźć dobrych prognoz na nowy rok. Wierzę jednak w mieszkańców Białegostoku, w to, że nadal będziemy wspólnie rozwijać nasze miasto, że razem pokonamy wszystkie trudności. Moim największym marzeniem jest mądry, kompetentny i uczciwy rząd, który potrafi naprawić to, co zostało w kraju zniszczone.

regiony.rp.pl

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM
Adam Neumann, prezydent Gliwic

Polskie miasta i gminy znalazły się w nowej rzeczywistości, która wymaga innego spojrzenia na finanse w najbliższych latach. W świetle ograniczania dochodów przez Polski Ład, niedofinansowania niektórych zadań zlecanych przez rząd, rosnącej inflacji oraz słabnącej koniunktury na rynku globalnym, sytuacja samorządów staje się coraz trudniejsza. Także dla Gliwic, choć dzięki konsekwentnie prowadzonej od lat rozsądnej polityce budżetowej możemy pozwolić sobie na kontynuację kluczowych planów. Prowadzimy obecnie kilka dużych, wieloletnich inwestycji, niezwykle istotnych dla przyszłości Gliwic – takich jak projekt zmian w dużej części centrum miasta, kontynuacja budowy miejskiej obwodnicy czy kolejnych mieszkań. Stawiamy przede wszystkim na projekty, które wpłyną na komfort życia mieszkańców i zapewnią miastu stabilny rozwój. Życzę mojemu miastu oraz wszystkim samorządom, by pomimo trudnej sytuacji finansowej mogły nadal prężnie się rozwijać, w duchu samorządności.

regiony.rp.pl

Marian Buras, burmistrz Morawicy

Nowy 2022 rok na pewno będzie okresem, w którym samorządy dysponować będą dodatkowymi środkami na inwestycje, pochodzącymi z różnych funduszy rządowych i unijnych. Dla naszych mieszkańców, tych o mniejszych dochodach, pozytywnym efektem powinno być podniesienie kwoty wolnej od podatku. Jeżeli chodzi o moje oczekiwania, to na pewno wymieniłbym ciągłe budowanie dobrego wizerunku samorządu, w tym również wsparcie ze strony administracji rządowej w tym zakresie. Powinno być doceniane, że reprezentujemy ten szczebel „władzy”, który stale sprawdza się od początku swojego istnienia. Z kolei największym problemem może być gwałtowny wzrost kosztów inwestycji oraz rosnące koszty funkcjonowania spowodowane inflacją. Wiele samorządów, szczególnie tych mniejszych, stanie przed trudnym zadaniem zbilansowania swoich budżetów. Innym wyzwaniem jest postępujące z roku na rok niedofinansowanie oświaty. Ciężar jej utrzymania w coraz większym stopniu spada na barki samorządów.

Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa

Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa

W. Majka

Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa

Wyzwania dla samorządów na ten rok nie będą odbiegać od wyzwań, z którymi będziemy się mierzyć w naszych rodzinach – jak zapewnienie jak najlepszego codziennego funkcjonowania w sytuacji niepewności związanej z pandemią i galopującą inflacją. Licząc się z tym, że te ryzyka mogą pokrzyżować nam wiele planów. Kraków od początku pandemii stawiał na inwestycje miejskie, zdając sobie sprawę, że ich realizacja to nie tylko korzyść dla mieszkańców, ale też ratunek dla miejsc pracy wielu osób. Dlatego mam nadzieję, że w tym roku wszystkie nasze plany uda się zrealizować i z niczego nie będziemy musieli rezygnować. Nie ukrywam, że dużej szansy upatruję w rozmowach z rządem, dotyczących doinwestowania miasta w związku z organizacją igrzysk europejskich. Jeżeli uda się doprowadzić te rozmowy do końca, ten rok będzie oznaczał dla miasta naprawdę duże inwestycje w infrastrukturę miejską. Chciałbym, żeby mimo trudności można było zapamiętać ten rok jako bardzo dobry dla mojego miasta.

Krzysztof Żuk, prezydent Lublina

Krzysztof Żuk, prezydent Lublina

UM Lublina

Krzysztof Żuk, prezydent Lublina

Wiele obszarów naszego życia podporządkowanych było i jest minimalizowaniu skutków pandemii. Dodatkowo samorządy silnie odczuwają konsekwencje zmian w systemie podatkowym i zapisów Polskiego Ładu. Na realizację tegorocznych budżetów samorządów będzie miał wpływ również wzrost stóp procentowych, galopująca inflacja, a także przedłużający się proces uruchamiania środków z funduszy europejskich. Dlatego życzę Lublinowi i innym polskim metropoliom, aby nadchodzący czas okazał się spokojniejszy i bardziej przewidywalny. Niech ważne dla nas decyzje zapadają w atmosferze wzajemnego zrozumienia i dialogu na linii rząd–samorząd, a wsparcie finansowe będzie adekwatne do zadań realizowanych przez samorządy na rzecz mieszkańców. Mimo konieczności ograniczania wydatków wszystkim polskim miastom życzę, aby nadal mogły się rozwijać, stając się miejscem jeszcze bardziej przyjaznym i atrakcyjnym dla wszystkich. Mam nadzieję, że najbliższy rok pozwoli na realizację naszych planów i zamierzeń mimo niesprzyjających warunków.

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska

Mat. prasowe

Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi

Pandemia zmasakrowała budżety samorządów. Dodatkowo rząd dzięki Polskiemu Ładowi zabierze z dochodów Łodzi kolejne blisko 300 mln zł. Znów musimy ograniczać plany inwestycyjne i poszukiwać oszczędności w wydatkach bieżących. Co więcej, dziś nie mamy żadnych wiarygodnych informacji płynących od rządu na temat prognozowanego stanu gospodarki lub poziomu inflacji, z jakim będziemy mieli do czynienia w Polsce w 2022 r. i latach następnych. Nastroje społeczne pogarszają się z każdym dniem. To widać na każdym kroku. Dla naszego miasta szczególnie niebezpieczny jest spadek dochodów bieżących: o prawie 260 mln zł. To pierwszy taki spadek od ponad dekady. Mój duży niepokój budzą prognozy rządowe w zakresie wskazanych w pismach Ministerstwa Finansów kwot udziałów w podatku PIT i CIT na 2022 r. dla miasta Łodzi. Od ich trafności może zależeć zachowanie płynności finansowej samorządu. To będzie bardzo trudny rok dla samorządowych finansów.

regiony.rp.pl

Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola

Największym wyzwaniem i problemem, jaki nas dotknie – oprócz Covid-19 – jest Polski Ład. Przez zmiany, które zaserwował rząd PiS, stracimy wszyscy. Opole blisko 30 mln złotych tylko w jednym roku. Do tego wszystkiego dochodzą wszechobecne i uciążliwe dla samorządu podwyżki m.in. cen gazu i prądu. Dlatego przed nami niezwykle trudne zadanie na 2022 r., który wydaje się nieprzewidywalny i rysuje się w czarnych barwach. Jednak zawsze staram się myśleć pozytywnie. Dlatego wraz z moimi współpracownikami stworzyliśmy ambitny budżet na obecny rok. Mimo chaosu panującego w całej Polsce w wielu dziedzinach, mamy ambitny plan inwestycji na poziomie ponad 300 mln złotych. Wśród nich jest budowa przedszkoli, rozbudowa Domu Pomocy Społecznej, rozpoczęcie budowy stadionu czy zakup autobusów elektrycznych. Natomiast na nowy rok życzę sobie i innym samorządowcom, aby nam już tak nie mieszano w naszej pracy i jej nie utrudniano. I oczywiście zdrowia, aby mimo wszystko był to dla nas dobry rok.

regiony.rp.pl

Jacek Karnowski, prezydent Sopotu

Samorządność jest naszą bezcenną zdobyczą i fundamentem polskiej demokracji – myślę, że mieszkańcy naszych miast i gmin nie mają co do tego wątpliwości. Widzą przecież, jak na przestrzeni ostatnich lat zmieniły się ich małe ojczyzny. Chciałbym, żeby również rządzący to docenili i zamiast prób centralnego sterowania, jednak dali nam szansę na lokalne decydowanie o tym, co ważne dla naszych regionów i naszych mieszkańców. Pod względem finansów będzie to trudny rok. Chciałbym, abyśmy nie musieli mówić naszym mieszkańcom, że czegoś się nie da zrobić, że nie ma pieniędzy, że musimy zrezygnować z marzeń, że nie uda się zaspokoić ich potrzeb. Zrobimy wszystko, by dalej skutecznie działać na ich rzecz. Dzięki temu, że samorządy miały swoją mocną reprezentację i twardo zabierały głos w debacie z rządem, znalazły się dla nas jednak jakieś pieniądze, będące choć częściową rekompensatą strat w dochodach własnych. W nowym roku i w kolejnych latach również liczę na dialog, bo – mimo krytycznego stosunku do poczynań tego rządu – uważam, że z każdym należy rozmawiać. Ale ten dialog powinien być szerszy. Jako samorządy musimy rozmawiać również ze wszystkimi bez wyjątku ugrupowaniami politycznymi. To nasz obowiązek. My, samorządowcy z Ruchu Samorządowego „Tak dla Polski”, chcemy być spoiwem całej opozycji demokratycznej i podmiotem w relacji z politykami, by skutecznie działać na rzecz mieszkańców i lokalnych wspólnot. To mieszkańcy są prawdziwą siłą samorządu i to oni mogą wymusić na władzy respektowanie interesów wspólnot lokalnych i podstawowych praw będących fundamentem demokracji. Warto pamiętać słowa śp. Pawła Adamowicza, który często przypominał, że demokracja nie jest nam dana raz na zawsze, że trzeba się o nią troszczyć i trzeba ją pielęgnować. Szanujmy tę zdobycz!

Michał Zaleski, prezydent Torunia

Michał Zaleski, prezydent Torunia

Sławomir Kowalski

Michał Zaleski, prezydent Torunia

Z pewnością będzie to rok pod znakiem skrupulatnego pilnowania wydatków z budżetu Torunia i szukania wszędzie oszczędności, przede wszystkim w wydatkach bieżących, np. związanych z codziennym funkcjonowaniem miasta, w tym jednostek urzędu. Wiele mniej pilnych zadań będziemy musieli odłożyć na lepsze czasy, a skoncentrować się na realizacji najważniejszych inwestycji, jak np. przebudowa drogi wylotowej na Olsztyn, modernizacja nadwiślańskiego bulwaru Filadelfijskiego, budowa nowej szkoły podstawowej na lewobrzeżu czy szereg inwestycji z zakresu rewitalizacji i urządzania zieleni. Miniony rok 2021 wzbogacił nas o doświadczenia dotyczące kosztów funkcjonowania miasta w dobie pandemii, dlatego w 2022 r. wchodzimy z nieco większym spokojem, lepiej przygotowani do czekających nas wyzwań. W kwestii życzeń najważniejsze jest dla mnie zdrowie i ogólny dobrostan torunianek i torunian, a dla samorządu – stabilność legislacyjna i finansowa, umożliwiająca racjonalne planowanie.

regiony.rp.pl

Krzysztof Wołos, wójt gminy Wielka Wieś

Rok 2022 z pewnością przyniesie wiele nowych wyzwań. Na pewno niepokoi skokowy wzrost cen za gaz, prąd, materiały budowlane oraz presja na wzrost wynagrodzeń, co razem przekłada się bezpośrednio na rosnące koszty bieżące i koszty planowanych inwestycji. Niewątpliwie trzeba będzie przeorganizować wieloletnie prognozy finansowe i pogodzić się z faktem, że część zadań inwestycyjnych będzie musiała zostać przesunięta w czasie. Czy widzę jakieś szanse i pozytywy w rozpoczynającym się roku? Oczywiście, staram się zawsze szukać pozytywów, więc i tym razem liczę, że będzie to kolejny rok, w którym w naszej gminie osiedlać się będą nowi mieszkańcy i nowi przedsiębiorcy. W 2022 r. życzyłbym naszej gminie, aby realizowana przebudowa drogi DK94 zakończyła się zgodnie z harmonogramem. Pozwoli to nareszcie naszym mieszkańcom po wielu latach oczekiwań komunikować się swobodnie dwupasmową drogą z Krakowem, z którym bezpośrednio sąsiadujemy.

Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia

Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia

fot. UM Wrocławia

Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia

W kontekście nowego roku najbardziej sen z powiek spędza nam, samorządowcom, Polski Ład. To projekt będący wyrazem polityki centralistycznej, a ja mam nadzieję, że przy okazji nie rabunkowej, skoro w ciągu dekady Wrocław ma stracić 3,4 mld zł. My się jednak trzymamy swojego planu i budżetu, który z jednej strony jest rekordowy, gdy chodzi o inwestycje, ale z drugiej – bezpieczny i zrównoważony. Konsekwentnie usprawniamy komunikację zbiorową i transport miejski, kontynuując potężne inwestycje, szalenie istotne dla naszego codziennej funkcjonowania. Na myśli mam tu m.in. trasę autobusowo-tramwajową na Nowy Dwór i linię tramwajową na Popowice. Chodzi o to, by poruszać się po Wrocławiu szybciej, lepiej i bardziej ekologicznie. A czego nam wszystkim życzę? Byśmy pokonali pandemię i pozostali dobrą wspólnotą, zjednoczoną wokół właściwych wartości i zdeterminowaną do tego, by być razem – by budować kolejne mosty. Wierzę, że wrocławianie jako ludzie kreatywni, błyskotliwi i serdeczni zrealizują wszystkie swoje plany i przynajmniej część marzeń.