Zainteresowani mogą składać wnioski do końca czerwca. Podoba polityka jest też prowadzona w innych miastach.

- Program „Mieszkanie do remontu” dedykowany jest osobom, które z przyczyn materialnych nie mogą uzyskać w banku kredytu na mieszkanie lub nie stać ich na najem na rynku komercyjnym. Jest to również oferta dla osób, które nie uzyskały dostatecznej liczby punktów, żeby ubiegać się bezpośrednio o miejskie mieszkanie socjalne lub komunalne – mówi Łukasz Kubiak, rzecznik Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu.

Rok na remont mieszkania

Krakowski program „Mieszkanie za remont" zastąpił funkcjonujący przez ostatnie 12 lat „Program Pomocy Lokatorom". Nowością jest wydłużenie czasu remontu z 6 do 12 miesięcy i zniesienie obowiązku wpłaty kaucji.

Poprzedni program - "Program Pomocy Lokatorom" - regulujący zasady najmu mieszkań gminnych, był skierowany do osób, które we własnym zakresie chciały wyremontować lokal w centrum miasta.

Stawki czynszu, po zawarciu umowy najmu, były wyższe od tych obowiązujących w mieszkaniowym zasobie gminy.

Założenia programu - jak przekazał magistrat - były kwestionowane w zakresie ustalania stawki czynszu, a sytuacja osób biorących udział w programie nie zawsze pozwalała na zakończenie rozpoczętego remontu.

Nowy program skierowany jest do osób, które z uwagi na uzyskiwane dochody nie kwalifikują się do otrzymania pomocy mieszkaniowej poprzez otrzymanie lokalu socjalnego, a jednocześnie posiadają środki na wykonanie remontu lokalu i dają gwarancję opłacania wyższego czynszu obowiązującego w mieszkaniowym zasobie gminy.

– Ten program przyczyni się do zwiększenia zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych mieszkańców miasta, a jednocześnie pozwoli zwiększyć liczbę remontowanych pustostanów bez angażowania środków własnych gminy – przekonuje Patrycja Piekoszewska z Urzędu Miasta Krakowa.

Czytaj więcej

Jak powiększyć mieszkanie? „Sceny balkonowe” w Krakowie i Tarnowie

Dużo chętnych na taki najem w Krakowie

Do końca czerwca miasto czeka na zgłoszenia chętnych. Tylko w pierwszym tygodniu wpłynęło ich aż 157. – Ich ocena będzie następować w oparciu o kwestionariusz kwalifikacji punktowej – mówi urzędniczka.

Jak podaje krakowski magistrat w pierwszej edycji programu listą zostanie objętych nie więcej niż 50 wniosków, które uzyskają najwyższą liczbę punktów, a wnioski o umieszczenie na tej liście będą przyjmowane przez okres jednego miesiąca w danym roku.

Kolejne edycje będą ogłaszane pod warunkiem, że poprzednia lista zostanie zrealizowana w całości.

Listą remontową zostaną objęte wnioski, które uzyskały największą liczbę punktów. Pierwsza lista remontowa obejmie nie więcej niż 50 wnioskodawców.

- Nie wytypowano jeszcze lokali przeznaczonych do wynajęcia w ramach tego programu, bo nie wiadomo, jakie rodziny - pod względem wielkości i struktury gospodarstwa domowego - zostaną umieszczone na liście – mówi Patrycja Piekoszewska.

Przyznaje, że uchwała Rady Miasta określa górną granicę powierzchni lokalu, zależną od wielkości gospodarstwa domowego tj. do 52,50 m² przy jednoosobowym gospodarstwie domowym i do 97,50 m² przy pięcioosobowym. 

Krakowski magistrat podaje, że zakres remontu będzie określony przez ZBK i potencjalny najemca, po zapoznaniu się z tym zakresem,  podejmie decyzje, czy jest zainteresowany danym lokalem.

- Nakłady poniesione na remont nie podlegają rozliczeniu w czynszu. Umowy najmu będą podpisywanie na czas nieoznaczony – mówi urzędniczka.

W Poznaniu też chętnych nie brakuje

Podobny program „Mieszkanie do remontu” działa też w Poznaniu od września 2018 roku. - Do tej pory ogłoszono dziewięć edycji programu, w ramach których przekazano klucze do blisko 150 mieszkań. Liczba ta nie uwzględnia osób, które na różnych etapach zrezygnowały – mówi Łukasz Kubiak.

W tym roku styczniowy wykaz obejmował 26 mieszkań, a majowy 24 lokale. Kolejny jest planowany jesienią.

Wówczas Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu zaoferuje około 30-35 lokali do remontu.

- Mieszkania, które są przez nas przekazywane należy wyremontować w terminie nie dłuższym niż pół roku. W tym czasie osoby, które zadeklarują udział w programie, nie płacą czynszu, a po wykonaniu wszystkich prac remontowych podpisują umowę najmu na czas nieokreślony – mówi Łukasz Kubiak.

Dodaje, że program przeznaczony jest dla osób, których nie stać na zakup mieszkania czy jego wynajem na rynku komercyjnym, ale też nie uzyskały dostatecznej liczby punktów, żeby ubiegać się bezpośrednio o miejskie mieszkanie socjalne lub komunalne.

- Program jest alternatywą dla listy prezydenckiej i szansą na nowe mieszkanie. Po wykonaniu niezbędnych prac remontowych mieszkańcy Poznania będą mogli wynająć lokal na czas nieokreślony. ZKZL nie rozlicza kosztów poniesionych za remont – mówi Łukasz Kubiak.

W Poznaniu największym zainteresowaniem cieszą się lokale zlokalizowane w blokach, na parterach i na pierwszych piętrach, z instalacją c.o., o powierzchniach do 50-60 m kw.

Katowickie przepisy nie spodobały się wojewodzie

A w Katowicach mieszkanie za remont w Katowicach było realizowane od 2016 roku. To była szansa, by wynająć od miasta tanio mieszkanie osobom, których nie stać na kupno czy wynajem komercyjny własnego "M" .

Zakres koniecznych do przeprowadzenia prac był różny. W niektórych lokalach trzeba wykonać ogrzewanie elektryczne, a w innych jest ogrzewanie centralne. Są też takie, gdzie należy wymienić instalację elektryczną lub gazową.

W programie mogły wziąć osoby, które po pierwsze, nie są właścicielem innego mieszkania, po drugie – spełniały kryterium dochodowe. Jednak na początku tego roku nadzór prawny wojewody śląskiego unieważnił zapisy katowickiej uchwały dotyczącej programu.

- Gmina jest obowiązana zapewnić osobie zakwalifikowanej do przydziału lokalu z mieszkaniowego zasobu gminy – lokal służący do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, czyli lokal o minimalnym wyposażeniu i standardzie technicznym. Niedopuszczalnym jest zatem oddanie w najem (czy w posiadanie) lokalu przeznaczonego do remontu – wyjaśnia w rozstrzygnięciu nadzór prawny wojewody.

Urzędnicy wojewody podważyli także możliwość wynajmowania mieszkań w drodze licytacji czynszów. Katowice bowiem co jakiś czas wystawiają listę lokali o powierzchni powyżej 80 m kw., które wynajmują potem zwycięzcom licytacji czynszów. Urząd miasta przekazał sprawę do sądu.