Jak powiększyć mieszkanie? „Sceny balkonowe” w Krakowie i Tarnowie

Mieszkańcy starych peerelowskich bloków w Tarnowie i Krakowie masowo „powiększają” swoje mieszkania. Jak? Dobudowują balkony.

Publikacja: 12.05.2022 11:43

Dobudowywanie balkonów w wieżowcach wciąż jest w sferze planów

Dobudowywanie balkonów w wieżowcach wciąż jest w sferze planów

Foto: Kuba Zdanowicz

W Krakowie takich dobudowanym balkonów jest już ponad 400, podobnie w Tarnowie. A zamówień na nowe konstrukcje w obu miastach przybywa w ekspresowym tempie.

W krakowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Na Kozłówce doczepiane balkony pojawiły się ponad 6 lat temu, w Tarnowie trzy lata później. Pandemia tylko przyspieszyła powstawanie „dobudówek” w obu miastach. W Tarnowie prekursorem doczepianych balkonów stała się Spółdzielnia Mieszkaniowa Jaskółka. Pierwsze tego typu konstrukcje zamontowała 3 lata temu w budynkach przy ul. Reymonta i Rolniczej. Dziś dobudowane balkony ma ponad 300 mieszkań.

Część z nich została sfinansowana z funduszu remontowego spółdzielni, za część zapłacili z własnej kieszeni lokatorzy. Średni koszt inwestycji to obecnie ok. 13-15 tys. zł. Pierwsze zamontowane balkony kosztowały mniej, bo ok. 9 tys. zł. Lokatorzy mają jednak możliwość rozłożenia spłaty należności na raty.

Własna przestrzeń

– U nas z inicjatywą montowania dobudowanych balkonów wystąpili mieszkańcy. Chodziło im o  własną, otwartą przestrzeń, dodatkowe miejsce relaksu, gdzie można usiąść i np. wypić kawę – mówi Marcin Łukasik z  działu technicznego Miejskiego Zarządu Budynków w Tarnowie. W ciągu ok. 2 lat w zasobach tarnowskiego MZB powstało ok. 130 balkonów.  W każdym z bloków jest możliwość dobudowania 20 sztuk.

Czytaj więcej

Samorządy inwestują w czynszówki

Jak dodaje Marcin Łukasik zainteresowanie jest bardzo duże, jednak nie wszyscy mieszkańcy są zdecydowani. Głównie dlatego, że jest to dość kosztowna inwestycja. Obecnie, po podwyżkach materiałów budowlanych i zwiększonych kosztach robocizny koszt dobudowanego balkonu to 13-20 tysięcy.

– Wiele zależy m.in. od tego czy mieszkanie ma wypust tzw. balkon francuski - czyli drzwi zakończone barierką. Wtedy koszt jest mniejszy, bo nie trzeba wykuwać wyjścia na dobudowywany balkon – wyjaśnia.

Osobna konstrukcja

W Krakowie na doczepiane balkony zdecydowała się na razie jedynie spółdzielnia Na Kozłówce z Podgórza, chociaż starych bloków bez balkonów jest sporo, głównie w Nowej Hucie czy w Krowodrzy.

- Na Kozłówce montujemy balkony póki co jedynie w blokach czteropiętrowych, czyli z pięcioma kondygnacjami. I żeby się zabrać za jakiekolwiek ustalenia musimy mieć zgodę  i chęć  mieszkańców przynajmniej  trzech kondygnacji - mówi Rafał Perłowski, przewodniczący rady nadzorczej krakowskiej Spółdzielni Na Kozłówce. – Dobudowane balkony są osobnymi konstrukcjami, niejako  wmontowanymi w strukturę budynku. Koszty rozkładają się tak, że zainteresowany lokator płaci ok. 6 tys. zł, a pozostała kwota pochodzi z funduszu remontowego spółdzielni. Dobudowany balkon to kolejne nawet 9 mkw. dodatkowej przestrzeni dla lokatora  – podkreśla.

Czytaj więcej

Uchodźcy zwiększą populację miast, lokalne władze nie dadzą sobie rady

Na pomysł takich balkonów wpadli mieszkańcy 10-piętrowych wieżowców, jednak póki co nie udało się opracować projektu na ich budowę w wysokich blokach. Skorzystali jednak mieszkańcy niskich budynków. Do SM Na Kozłówce ciągle wpływają prośby kolejnych lokatorów, którzy życzą sobie własnych balkonów. Pomysł dobudowywania balkonów był omawiany w wielu spółdzielniach i wspólnotach, które posiadają stare budynki z lat 70. czy 80. W Spółdzielni Mieszkaniowej Mistrzejowice pomysł się pojawił, ale ostatecznie został negatywnie rozpatrzony.

- Jednym z argumentów były nieporozumienia związane z prawami autorskimi projektanta – wyjaśnia Ewa Kurdybelska-Surówka z rady nadzorczej SM Mistrzejowice. Rafał Perłowski z SM Na Kozłówce jest zdania, że powstanie kolejnych, podobnych inwestycji w innych, krakowskich spółdzielniach to tylko kwestia czasu. – Więcej powierzchni to większy komfort lokatora. Będzie coraz więcej wniosków o budowę takich balkonów. I więcej spółdzielni się na nie zdecyduje – dodaje.

W Krakowie takich dobudowanym balkonów jest już ponad 400, podobnie w Tarnowie. A zamówień na nowe konstrukcje w obu miastach przybywa w ekspresowym tempie.

W krakowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Na Kozłówce doczepiane balkony pojawiły się ponad 6 lat temu, w Tarnowie trzy lata później. Pandemia tylko przyspieszyła powstawanie „dobudówek” w obu miastach. W Tarnowie prekursorem doczepianych balkonów stała się Spółdzielnia Mieszkaniowa Jaskółka. Pierwsze tego typu konstrukcje zamontowała 3 lata temu w budynkach przy ul. Reymonta i Rolniczej. Dziś dobudowane balkony ma ponad 300 mieszkań.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Gminy zagospodarowują pustostany. W Warszawie to aż jedna piąta mieszkań
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Nieruchomości
Długi ma co trzeci lokator komunalny. Kwota robi wrażenie
Nieruchomości
Będą nowe mieszkania czynowe. Samorządy zakładają specjalne spółki
Nieruchomości
Miejskie budynki usuwane z gminnej ewidencji zabytków
Nieruchomości
Zintegrowany Plan Inwestycyjny: nowe rozwiązanie dla firm i samorządów