Dwa zabiegi na raz. Kastrowanie i czipowanie
Kielce ruszają z tegoroczną darmową kastracją i sterylizacją zwierząt domowych. Dokładnie kotów i psów.
- Kastracja zwierząt to najskuteczniejsze działanie prowadzące do ograniczania ich bezdomności. Integralnym elementem tego przedsięwzięcia jest rejestracja zwierzaków w międzynarodowej bazie Safe Animal. Daje to możliwość szybkiego odnalezienia właściciela, jeżeli pies lub kot się zgubi, lub gdy zwierzę zostanie porzucone. - podkreśla Agata Wojda, wiceprezydentka Kielc.
Dodaje, że w tym miasto na talony uprawniające do kastracji i sterylizacji przeznaczyło 50 tys. zł.
Talony będą wydawane telefonicznie - w godzinach od 8 do 14 pod numerem telefonu 41 367 66 85 lub w siedzibie Urzędu Miasta przy ul. Strycharskiej 6 - od 16:00 do ostatniej osoby lub do wyczerpania puli talonów.
Czytaj więcej
Zające, jelenie, lisy, dziki a nawet niedźwiedzie coraz częściej zapuszczają się na miejskie ulice i osiedla. Dotyczy to wszystkich większych miast.
Mogą je otrzymać mieszkańcy Kielc po okazaniu dowodu osobistego oraz książeczki zdrowia zwierzęcia. - Każdej osobie przysługuje jeden talon na kota lub i jeden talon na psa.
- W przypadku telefonicznego zapisania się na talon, należy go osobiście odebrać w terminie wskazanym przez pracownika Urzędu Miasta Kielce. W razie braku odbioru w wyznaczonym terminie, talon zostanie przekazany innej osobie – zapowiada kielecki magistrat.
Podkreśla, że talony na kastrację kotów wolno żyjących będą przekazywane organizacjom lub bezpośrednio dla zarejestrowanych karmicieli kotów.
Podobne akcje prowadzone są też w innych miastach. W stolicy już od 2012 roku. - W tym roku, podobnie jak w roku poprzednim przeznaczono na nią 600 tys. zł, co powinno pozwolić na przeprowadzenie ponad 1500 zabiegów. Planujemy, że akcja ruszy w drugim kwartale – mówi - Aleksandra Grzelak, ze stołecznego ratusza
Koty bardziej narażone na bezdomność
Także Poznań od kilku lat, wdraża program darmowej kastracji zwierząt domowych. To narzędzie w walce z bezdomnością zwierząt.
- Jest ono realizowane jest w ramach programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt w Poznaniu, przyjmowanego corocznie na mocy uchwały Rady Miasta, najpóźniej do końca marca każdego roku – mówi Monika Nowotna, zastępczyni dyrektorki ds. komunalnych Wydziału Gospodarki Komunalnej UMP:
Po raz pierwszy zabiegi uruchomiono w 2019 roku. Wówczas miasto płaciło połowę za zabieg. Wówczas udało się wysterylizować bądź wykastrować ponad setkę zwierząt.
A w 2020 roku miasto zaczęło finansować zabiegi w całości. Dwa lata temu na koszt samorządu przeprowadzono 752 zabiegi. Z czego 514 u kotów i 238 psów. Poszło na to 174,5 tys. zł.
W ub. roku procedurę wykonano łącznie u 1051 zwierząt (290 psów i 761 kotów). Miasto przeznaczyło na ten cel 250 tys. zł, z czego większość u kotów.
– To właśnie te zwierzęta są najbardziej narażone na bezdomność i trafiają pod opiekę poznańskiego schroniska. Część z kotów domowych jest bowiem wypuszczana przez swoich właścicieli na zewnątrz, a to sprawia, że te zwierzęta w bardzo dużym stopniu przyczyniają się do powiększania populacji bezdomnych kotów, głównie poprzez niekontrolowane rozmnażanie się oraz ucieczki i brak możliwości ustalenia właściciela – tłumaczy poznański magistrat.
Urzędnicy przyznają, że sytuacja stanowi coraz większy problem, zarówno finansowy, jak i organizacyjny dla samego schroniska.
- Dostęp do bezpłatnych zabiegów daje też okazję do poddania zwierzęcia nieodpłatnemu czipowaniu i rejestracji w Miejskim Rejestrze Psów i Kotów, co czyni usługę kompleksową i mającą szersze znaczenie w skali podejmowanych przez nas działań – mówi mówi Monika Nowotna.
Tegoroczny projekt „Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi…" jest obecnie opiniowany przez organizacje społeczne oraz Powiatowego Lekarza Weterynarii.
W marcu trafi pod obrady Rady Miasta. W tegorocznym budżecie zabezpieczono – 193,5 tys. zł, z czego 43 478 zł na sterylizację lub kastrację psów, a 150 tys. zł na sterylizację lub kastrację kotów. Miasto szacuje, że w tym roku z zabiegów skorzysta ok. 800 zwierząt.
Gdańsk się zastanawia
Okazuje się, że nie wszystkie duże miasta mają programy darmowej sterylizacji i kastracji zwierząt domowych. Tak jest np. w Gdańsku. – U nas będą podjęte starania o pozyskanie na ten cel środków finansowych na rok 2023 – zapowiada Jędrzej Sieliwończyk, z gdańskiego magistratu.