– Nasze badanie pokazało, że Polki dbają o urodę i robią to również mieszkanki mniejszych i mniej zamożnych miast – ocenia Maja Gronowska, kosmetolog i ekspertka internetowego sklepu Minti Shop, podsumowując wyniki firmowej ankiety, która w III kwartale ubiegłego roku objęła 1012 mieszkanek dziesięciu ośrodków miejskich. Badano w niej zwyczaje zakupowe Polek, dotyczące kosmetyków i usług kosmetycznych, w tym wydatki sięgające powyżej 150 zł miesięcznie.

regiony.rp.pl

Biorąc pod uwagę wzrost wymagań dotyczących pielęgnacji urody, jak również rosnące ceny kosmetyków (w tym modnych produktów manufaktur kosmetycznych) taka kwota wystarcza na niewiele więcej niż słoiczek kremu. Jak jednak wynika z badania Minti Shop, dla mieszkanek dużych miast bardziej liczy się jakość kosmetyku niż jego cena.

Ponad dwie trzecie badanych twierdzi, że kieruje się w wyborze składem produktu albo opiniami ekspertów, natomiast tylko 13 proc. zwraca uwagę przede wszystkim na cenę.

Z drugiej strony cena również ma znaczenie, skoro prawie 36 proc. uczestniczek badania wskazało, że najczęściej kupują kosmetyki podczas promocji. I robią to również te kobiety, które nie wskazują ceny jako kryterium decydującego przy zakupie.

Zdaniem Gronowskiej ankieta przyniosła kilka zaskoczeń, w tym na przykład dość słaby wynik stolicy.

– Spodziewaliśmy się, że to Warszawa, jako największy i najzamożniejszy rynek, zwycięży w rankingu kosmetycznym polskich miast, tymczasem zajęła dopiero trzecie miejsce – wyjaśnia ekspertka.

To tym bardziej uderzające, że mieszkanki stolicy można by uznać za zamożniejsze. Jak wynika z danych GUS, na koniec III kwartału 2021 r., przeciętne miesięczne wynagrodzenie w Warszawie wynosiło ponad 7,2 tys. zł, o 28 proc. powyżej krajowej średniej.

Ekspertka Minti Shop zwraca też uwagę na dobry wynik Lublina, który w podsumowującym zestawieniu znalazł się pośrodku tabeli, wyprzedzając zamożniejszy Kraków czy Gdańsk. Lublinianki częściej (56 proc.) wydają na kosmetyki ponad 150 zł miesięcznie niż mieszkanki Gdańska czy Krakowa, choć biorąc pod uwagę dane dla całego regionu, lubelskie należy do województw o najniższym średnim wynagrodzeniu. W III kwartale wynosiło ono nieco ok. 5,3 tys. zł, ponad 300 zł poniżej krajowej średniej w gospodarce narodowej i 700 zł mniej niż w woj. małopolskim czy pomorskim.

W podsumowującym zestawieniu Minti Shop pierwszą trójkę „najbardziej kosmetycznych" miast tworzą Poznań, Wrocław i Warszawa.

Do sukcesu stolicy Wielkopolski przyczynił się fakt, że prawie dwie trzecie poznanianek ma ponad 20 produktów do pielęgnacji urody. Jednocześnie mieszkanki Poznania najrzadziej (42 proc.) z całej badanej grupy wydają na kosmetyki powyżej 150 zł miesięcznie. Jak jednak zaznacza Maja Gronowska, znacząca część tej grupy przeznacza na kosmetyczne zakupy ponad 300 zł miesięcznie.

To odwrotnie niż w Łodzi. Co prawda, mieszkanki tego miasta najczęściej (prawie 85 proc.) mówiły o wydatkach powyżej 150 zł, ale tylko 15,5 proc. przeznacza na kosmetyki ponad 300 zł miesięcznie. Łodzianki rzadko mają też duży wybór kosmetyków, lecz za to często zaglądają do salonów urody. Prawie 80 proc. z nich odwiedza je co najmniej raz w miesiącu. To ponaddwukrotnie większa grupa niż w Warszawie, której mieszkanki są z kolei w ścisłej czołówce pod względem ilości posiadanych kosmetyków. Prawie 62 proc. z nich ma ich ponad 20 i ustępują tu tylko poznaniankom.

Najrzadziej salony kosmetyczne odwiedzają gdańszczanki (tylko 28 proc. robi to przynajmniej raz w miesiącu) i mieszkanki Krakowa, które niezbyt często wydają na kosmetyki powyżej 150 zł miesięcznie.