Samorządy przyspieszają transformację miejskiego transportu autobusowego. Od początku roku mocno wzrósł udział rejestracji pojazdów ekologicznych. Z 290 zakupionych przez miejskich przewoźników autobusów aż 212 miało napęd alternatywny. To już 77-proc. udział, podczas gdy w roku 2020 wynosił on 56 proc.

Coraz większy udział

Według Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i firmy JMK Analizy Rynku Transportowego od początku tego roku najwięcej w ekologiczne autobusy inwestują dwa miasta: Jaworzno oraz Kraków, nastawiające się na elektryfikację swoich flot. To pierwsze w nowym przetargu wybrało Solarisa do realizacji zamówienia na sześć sztuk przegubowych pojazdów Urbino 18 electric. Dzięki czemu już 80 proc. floty miejskiego przewoźnika stanowić będą pojazdy bezemisyjne. Jaworzno należy do pionierów wdrażania elektromobilności. To pierwsze miasto w Polsce, na ulice którego już w 2015 r. wyjechał autobus elektryczny. – Pojazdy bezemisyjne to naturalny etap zmian w transporcie publicznym. Wszyscy potrzebujemy jak najbardziej ekologicznych rozwiązań, a elektromobilność, która wykazała skuteczność technologiczną, jest jednym z nich – stwierdza Zbigniew Nosal, prezes PKM Jaworzno.

Flota elektrobusów w Krakowie powiększa się w tym roku o 50 pojazdów. To efekt kontraktu podpisanego jeszcze w ubiegłym roku. Miasto złożyło już kolejny wniosek do programu „Zielony transport publiczny” o dofinansowanie nowych zakupów. Według krakowskiego MPK dzięki ich realizacji zielone pojazdy już wkrótce miałyby stanowić jedną piątą całej floty przewoźnika.

Liderem pozostaje Warszawa, gdzie w ub.r. został sfinansowany „kontrakt stulecia” na dostawę 130 elektrobusów. W planach są kolejne zakupy. Ale elektryczna flota rośnie już w całej Polsce. Przykładowo w lipcu sfinalizowana została umowa na dostawę sześciu elektrobusów do Malborka. Zostały konstrukcyjnie przygotowane zarówno do wolnego, jak i szybkiego uzupełniania energii. W ciągu dnia autobusy będą ładowane w krótkim czasie za pomocą tzw. pantografów odwróconych zbudowanych na pętlach.

Wkrótce powiększy się flota elektrycznych autobusów kursujących w miastach aglomeracji śląskiej. Zakup 43 pojazdów ma dofinansować Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i unijne fundusze z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego. Dokument w tej sprawie podpisany został w marcu w Katowicach. Elektrobusy będą kosztować 138 mln zł, w tym 85 proc. będzie stanowić dofinansowanie. 32 pojazdy kupi Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, sześć sztuk trafi do Tychów, trzy do Zawiercia oraz dwa do Czechowic-Dziedzic. W ramach inwestycji powstaną także 34 punkty ładowania.

Inwestycja jest realizowana w ramach programu Gepard II. Gwarantuje on samorządom lokalnym zakup zeroemisyjnych autobusów oraz możliwość modernizacji infrastruktury drogowej. Według wyliczeń NFOŚiGW elektrobusy pozwolą zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza z transportu, przyczyniając się do ograniczenia emisji tlenków azotu o 16 ton w ciągu roku oraz o 2285 ton dwutlenku węgla. Kolejne zakupy nowych autobusów elektrycznych oraz stacji ładowania dla miast w regionie mają być realizowane poprzez udział samorządów w programie „Zielony transport publiczny”.

Małe miasta z prądem

Coraz więcej elektrobusów trafia także do małych miast, gdzie rozwój zielonego transportu staje się priorytetem w nowych strategiach rozwojowych przygotowywanych przez lokalne samorządy. Korzystają na tym mniej znani w Polsce producenci, którzy chcą zacząć skutecznie konkurować z takimi markami, jak Solaris czy Volvo.

Przykładem jest Lidzbark Warmiński, którego mieszkańcy już wkrótce będą mieć nie tylko elektryczną, ale także bezpłatną komunikację. Jesienią na trzy trasy wyjadą elektrobusy produkcji chińskiej, które samorząd zakupił wraz z infrastrukturą ładowania od firmy Busnex Poland. – Realizujemy plan rozwoju Lidzbarka Warmińskiego w oparciu o zrównoważony rozwój na wielu płaszczyznach życia gospodarczego i społecznego. Jednym z nich jest darmowa, ekologiczna komunikacja miejska – podkreśla burmistrz Jacek Wiśniowski. Inwestycja w elektrobusy ma wpisywać się w działania samorządu na rzecz rozwoju elektromobilności i zielonego transportu.

Wcześniej Yutonga E8 nabyła małopolska Bobowa, gdzie pełnił rolę autobusu szkolnego. Na nieco inny model tej marki – Yutong E10 – zdecydowały się Polkowice na Dolnym Śląsku. – To ogromny krok w kierunku rozwoju elektromobilności w naszej gminie. Połowa naszego taboru będzie teraz zeroemisyjna, co w tym obszarze stawia nas w regionalnej, a może i ogólnopolskiej czołówce – mówił burmistrz Polkowic Łukasz Puźniecki.

Obecne duże tempo rozwoju floty elektrobusów w polskich miastach powinno się dalej utrzymywać, a nawet przyspieszać. Ustawa o elektromobilności zakłada, że 30 proc. autobusów komunikacji miejskiej ma być elektrycznych do 2030 r. Z kolei w „Polityce energetycznej Polski do 2040 r.” zaplanowano, że do 2030 r. w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców cała komunikacja publiczna ma przestawić się na prąd.