Gdynia szykuje sobie nowe okno na świat

Stary terminal gdyńskiego portu mógł przyjmować jednostki o długości do 170 m. Nowy otworzy się na statki długości do 245 m.
Fot. Pixabay

Tradycyjna wiecha – wieniec symbolizujący zamknięcie ważnego etapu budowy – wylądowała na budynku nowego terminala Portu Gdynia. Uroczystość – zorganizowana 9 czerwca – oznacza, że już za niecały rok przybijać tu będą pierwsze promy. Według zapowiedzi władz Portu będą znacznie większe niż dotychczas.

Nowy terminal będzie mógł przyjmować jednostki o znacznie większej długości, sięgającej 240-245 metrów. Stary terminal pozwala na obsługę promów o maksymalnej długości 170 metrów.

Budynek znajduje się sąsiedztwie Kapitanatu Portu oraz Muzeum Emigracji. Za rok ma zastąpić działający dotychczas terminal znajdujący się w głębi portu, przy Nabrzeżu Helskim. Innymi słowy, zamiast w głębi portu promy będą teraz przybijać do jego wysuniętych w stronę wody nabrzeży, praktycznie u samego wejścia do portu. To znacznie skróci czas pobytu jednostek w porcie i ułatwi manewrowanie.

CZYTAJ TAKŻE: Gdynia zafundowała sobie niezwykłe przystanki

– Mimo że nowy terminal ma służyć przede wszystkim operatorowi dotychczas działającemu w porcie (Stena Line), to w perspektywie służyć będzie również innym przewoźnikom – podkreślają zarządzający portem.

Tych może wkrótce przybywać. – Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi operatorami, którzy mogliby uruchomić nowe połączenia ze Skandynawią, choć niekoniecznie ze Szwecją – mówił w rozmowie z Radiem Gdańsk Adam Meller, prezes zarządu Portu Gdynia. – Na konkrety jeszcze za wcześnie, ale jesteśmy dobrej myśli i liczymy, że uda nam się porozumieć z potencjalnymi operatorami nowych połączeń – dodawał.

Większa efektywność, więcej pasażerów i towarów

Nowy terminal powstaje na terenie ok. 7 ha. Inwestycja ma pochłonąć ok. 290 milionów złotych (ok. 110 mln zł więcej niż pierwotnie planowano), z czego 116 mln zł pochodzi z funduszy Unii Europejskiej.

Gdynia czeka na nowy terminal od 2013 r., kiedy to po raz pierwszy ogłoszono plan tej inwestycji (z założeniem, że będzie gotowa w 2016 r.). Projektodawców czekała jednak dyskusja o warunkach z Unią Europejską, przeprawa z lokalnymi urzędami w sprawach infrastruktury drogowej, wreszcie – na zarząd Portu zwaliły się szybko rosnące ceny materiałów budowlanych. Oznaczało to, że oferty w postępowaniach przetargowych były znacznie wyższe niż kwoty, jakie chciał wydać zarząd.

CZYTAJ TAKŻE: Gdynia była zawsze nowoczesna

Gra ma być jednak warta świeczki. Nowy terminal ma oznaczać większy ruch turystyczny (również dzięki nowym skandynawskim przewoźnikom), a także zwiększenie ruchu towarów – i efektywności obsługi wpływających do portu jednostek.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rusza sezon festiwali literackich. W tym roku w sieci lub w plenerze

Skromniejsze budżety dyktowane oszczędnościami, a przede wszystkim konieczność utrzymywania dystansu, sprawiają, że organizatorzy letnich ...

Będzie skansen w Nowej Hucie. Ma kosztować kilkadziesiąt milionów złotych

Park Edukacyjny „Branice” powstanie na terenach projektu strategicznego „Kraków – Nowa Huta Przyszłości”.  Na ...

Rząd chce łatać przepisy uwłaszczeniowe

Zasady podziału nieruchomości zostaną uproszczone. Łatwiej będzie również zweryfikować, czy w bloku znajduje się ...

Jest projekt tarczy antykryzysowej dla samorządów. Ale bez rekompensowania strat

Dokument przewiduje m.in. możliwości zadłużania się miast i gmin na wydatki bieżące. Jednak bezpośrednie ...

Małym klubem piłkarskim pod Warszawą opiekują się gwiazdy murawy

Niedaleko Warszawy, w Chlebni, powstaje akademia piłkarska. O rozwój młodych piłkarzy dbają tam byli ...

Wyludnia się większość polskich regionów

Tylko w czterech województwach, na czele z Mazowszem, w minionym roku wzrosła liczba mieszkańców. ...