Spadają dochody samorządów. Będzie rekompensata?

AdobeStock

Tylko w styczniu dochody z PIT w lokalnych budżetach spadły o prawie 2 proc. w porównaniu ze styczniem 2019 r. Rekompensata tych ubytków jest coraz pilniej potrzebna.

– Rozpoczynamy prace nad instrumentami pokrywającymi ubytki w dochodach samorządów – zapowiedział w poniedziałek Zygmunt Frankiewicz, senator i były prezydent Gliwic, na specjalnym, seminaryjnym posiedzeniu senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego. – Jestem przekonany, że Senat przyjmie odpowiednie ustawy i że trafią one do Sejmu oraz oceny rządu – dodał Frankiewicz.

Te instrumenty (chodzi o dwa gotowe projekty ustaw i dwie propozycje założeń do ustaw) dotyczą kilku obszarów: przede wszystkim zwiększania udziału samorządów w dochodach z PIT oraz zagwarantowania, by subwencja oświatowa rosła w takim samym tempie jak wydatki na oświatę. Do tego postulowane jest stworzenie subwencji rozwojowej (głównie przez zwolnienie inwestycji samorządowych z VAT) oraz utworzenie subwencji ekologicznej (jako rekompensaty dla gmin położonych na obszarach chronionych).

Prezentację tych projektów poprzedziła gorąca dyskusja na temat stanu finansów samorządów. – Twarde dane potwierdzają, że jest ona bardzo poważna, gdyż gwałtownie rosną koszty, a jednocześnie dochody samorządu terytorialnego – wolno. A ostatnio nawet spadają – przekonywał Frankiewicz. Wedle ankiety przeprowadzonej przez Związek Miast Polskich, w styczniu tego roku dochody samorządów z PIT spadły o prawie 2 proc. W poprzednim roku w tym miesiącu odnotowano wzrost o prawie 14 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Wpływy z PIT: spustoszenie w lokalnych budżetach

Ten spadek to efekt reformy PIT (czyli m.in. obniżki stawki z 18 do 17 proc.), która w skali roku kosztować będzie samorządy ok. 6 mld zł ubytków w PIT.

– Nasze dochody rosną wolniej niż wydatki – wyliczał też Andrzej Porawski, dyrektor generalny Związku Miast Polskich. – To efekt zmian systemowych, w tym w podatkach, podejmowanych przez rząd, ale też niedofinansowania zadań, w tym na szkolnictwo. W 2018 r. luka finansowa oświaty osiągnęła 23,45 mld zł, tyle trzeba było dołożyć do subwencji oświatowej, by starczyło na realizację wszystkich zadań – zaznaczył Porawski. Dodał, że wydatki – wbrew podejrzeniom strony rządowej – rosną z przyczyn niezależnych od samorządów i trudno mieć o to pretensje do władz lokalnych. – Większość naszych wydatków jest sztywna, to nie my wprowadzamy podwyżki wynagrodzeń nauczycieli czy płacy minimalnej. Nie mamy wpływu na wzrost kosztów energii, cen usług rynkowych czy nawet ceny pracy – przekonywał Porawski.

Prof. Elżbieta Kornberger-Sokołowska z Uniwersytetu Warszawskiego zauważyła, że konstytucyjna zasada adekwatności źródeł finansowania do zakresu zadań JST nie jest przestrzegana już od lat. W efekcie może to prowadzić do fasadowości samorządu terytorialnego i sprowadzenia go do funkcji wykonawcy zadań powierzonych przez administrację centralną.

CZYTAJ TAKŻE: Samorządy nie dają rady z utrzymaniem szpitali

Tymczasem, jak podkreślał dr Jacek Sierak z Uczelni Łazarskiego, jednym z najważniejszych zadań samorządu jest funkcja rozwojowa, w dużym stopniu związana z rozbudową i utrzymaniem infrastruktury technicznej i społecznej. – To zgodne zresztą z oczekiwaniami mieszkańców. Jeżeli jednak nie zapewnimy lokalnym budżetom stabilnych źródeł finansowania, to ich potencjał rozwojowy będzie malał – ostrzegał Sierak.

Eksperci podkreślali, iż dyskusja samorządu z rządem nie może odbywać się na zasadzie przeciągania w swoją stronę finansowej, zawsze za krótkiej, kołdry. – Lepiej przekonać rząd, że lepsze warunki do realizacji zadań samorządów to wzmocnienie całego państwa – mówiła prof. Sokołowska. – Tym bardziej że jednostki lokalne realizują zadania efektywniej niż jednostki publiczne na szczeblu centralnym – przekonywał senator Krzysztof Kwiatkowski, b. prezes NIK.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Naznaczeni przez historię

Jubileusz wyborów z 4 czerwca 1989 roku ma być pokazaniem obywatelskiej, samorządowej Polski, bo ...

Polska może być lepsza

Wywiad z Pawłem Adamowiczem zamieściliśmy w „Życiu Regionów” 21 maja 2018 roku. Mocno podkreślał ...

Upały dają się we znaki kierowcom autobusów

W czasie upałów kierowcy autobusów miejskich czy tramwajów mogą przychodzić do pracy w krótkich ...

Drastycznie rosną opłaty za parkowanie w miastach

Samorządy podwyższają opłaty za pozostawienie aut w strefach płatnego parkowania. Rozszerzają też granice stref, ...

Wirus to nie jedyne zmartwienie miast. Nadchodząca susza wymusza nadzwyczajne środki

Lokalne władze przygotowują się na zapowiadaną suszę. Nie tylko apelują do mieszkańców o oszczędzanie ...