Podatkowe kuszenie mieszkańców

Dochody z PIT to jedno z najważniejszych źródeł dochodów samorządów
AdobeStock

Zniżki na bilety komunikacji miejskiej, tańsze parkowanie, promocja w rekrutacji dzieci do przedszkoli czy specjalne konkursy – tak miasta zachęcają do rozliczania w nich PIT.

Dochody samorządów z tego tytułu maleją, bo obniżono stawkę podatku od osób fizycznych z 18 do 17 proc., a dodatkowo osoby do 26. roku życia są z niego zwolnione. Nic więc dziwnego, że każdy nowy podatnik to dodatkowe wpływy w miejskiej kasie. Przecież to ważna część miejskich dochodów.

Ubytek w dochodach

– PIT to największe źródło dochodów miasta, wynoszące aż jedną czwartą wszystkich środków gromadzonych w budżecie. Po zmianach prawnych w systemie podatkowym szacuje się, że do naszego budżetu w 2020 roku nie wpłynie 65 mln zł – mówi Monika Głazik z lubelskiego ratusza.

Także w Katowicach wpływy z udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych stanowią najistotniejsze źródło dochodów. W dochodach ogółem budżetu Katowic stanowią obecnie 26 proc., w dochodach bieżących 29 proc., a w odniesieniu do dochodów ogółem własnych (bez dotacji na zadania zlecone) – 31 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Ile PIT dla samorządów w 2020 roku

– W 2019 roku zrealizowane dochody z tego źródła wyniosły 602 mln zł, na 2020 rok zaplanowano (zgodnie z prognozą Ministerstwa Finansów) wpływy w wysokości 595 mln zł – wylicza Krzysztof Kaczorowski z katowickiego ratusza.

Wrocław jako miasto na prawach powiatu uzyskuje udział w należnym podatku dochodowym od osób fizycznych zamieszkałych na jego terenie w wysokości 38,16 proc. w części gminnej oraz w wysokości 10,25 proc. w części powiatowej. – We Wrocławiu, podobnie jak w innych samorządach, dochody z PIT i CIT stanowią ponad połowę bieżących dochodów własnych, stąd dokonywanie jakichkolwiek zmian systemu podatkowego, w wyniku których dochody podatkowe ulegają znacznemu zmniejszeniu, wpływa negatywnie na sytuację finansową JST – przyznaje Arkadiusz Filipowski, rzecznik prezydenta Wrocławia.

W tym mieście, jak wynika z informacji z Ministerstwa Finansów, dynamika wpływów z PIT znacznie wyhamuje i wyniesie niecałe 2 proc. wobec 12–15 proc. w minionych latach. – Jest to znaczne uszczuplenie wpływów do budżetu, tym bardziej bolesne dla wszystkich samorządów w kontekście rosnącej inflacji, wzrostu minimalnego wynagrodzenia oraz dynamicznie rosnących nakładów na realizację zadań oświatowych – mówi Arkadiusz Filipowski.

CZYTAJ TAKŻE: Wpływy z PIT: spustoszenie w lokalnych budżetach

Jak szacuje częstochowski ratusz, udziały miasta w PIT w tym roku powinny wynieść ok. 328,9 mln zł, co stanowi 21,3 proc. planowanych dochodów ogółem i 46,2 proc. dochodów własnych. Jak mówi Włodzimierz Tutaj, rzecznik prezydenta miasta, ustalony przez MF plan z tytułu udziału w PIT na 2020 rok dla Częstochowy jest niższy od planu na 2019 rok o 496 tys. zł.

W Poznaniu w 2020 roku na 4 mld 385 mln zł dochodów budżetu z PIT pochodzić będzie 1 mld 230 mln zł. – Łączny szacowany ubytek z tytułu zmian w PIT szacowany jest na 175 mln zł rozłożone na lata 2019–2020, gdyż zmiany te weszły w życie w trakcie 2019 roku – mówi Joanna Żabierek, rzecznik prezydenta Poznania.

Spadają dochody miast, nic więc dziwnego, że szukają one sposobów, by zachęcać zwłaszcza nowych mieszkańców do płacenia w nich podatku. Lublin wprowadza np. liczne udogodnienia dla osób rozliczających podatek w mieście. – Będą one polegały na wprowadzeniu szerokiej oferty zniżek dla osób mieszkających i rozliczających podatek dochodowy – mówi Monika Głazik.

Tańszy parking i basen

Jednym z udogodnień, które wprowadzono, są dodatkowe punkty podczas rekrutacji do miejskich przedszkoli i oddziałów przedszkolnych. Będą one przyznawane za wskazanie przez oboje lub jednego z rodziców (lub prawnych opiekunów) Lublina jako miejsca zamieszkania w rocznym rozliczeniu PIT.

Kolejne zmiany Lublin już wkrótce wprowadzi w abonamentach dla mieszkańców w strefie płatnego parkowania. Podobnie będzie z biletami długookresowymi komunikacji miejskiej, które będą tańsze dla mieszkańców płacących w Lublinie PIT. – Trwają analizy dotyczące możliwości wprowadzenia zróżnicowania w opłatach w innych sferach finansowanych z budżetu miasta. Dotyczy to m.in. biletów wstępu na wydarzenia kulturalne miejskich instytucji, opłat za basen czy bilety wstępu na imprezy sportowe – mówi Monika Głazik.

CZYTAJ TAKŻE: Samorządy: ubytki w PIT wymagają drastycznych kroków

Także Katowice podejmują wiele działań, aby zachęcić do rozliczania się z podatków w mieście. Są to m.in. przygotowanie terenów pod budownictwo mieszkaniowe, budowa atrakcyjnych mieszkań przez spółkę miejską KTBS (Katowickie Towarzystwo Budownictwa Społecznego) czy uczestnictwo w programie Mieszkanie+ (w tym roku oddanych będzie w tej formule 513 mieszkań, planowane są kolejne inwestycje).

– Przygotowywana jest karta mieszkańca mająca zachęcić do meldowania się w Katowicach, która będzie gwarantować ulgi w parkowaniu, łatwiejszy dostęp do miejskich instytucji, ulgi na miejskie imprezy itp. Start karty w tym roku – zapowiada Krzysztof Kaczorowski.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Coraz więcej defibrylatorów. Te narzędzia rzeczywiście się przydają

W bardzo wielu miejscach publicznych – na dworcach, w galeriach handlowych, w urzędach, czy ...

Art Naif Festiwal: Sztuka naiwna z sześciu kontynentów

W Katowicach ruszył Art Naif Festiwal. W Galerii Szyb Wilson można oglądać prace 400 ...

Są pieniądze na walkę ze smogiem

Po dwóch latach starań województwo zachodniopomorskie wprowadza swój własny program antysmogowy. Prawie 40 mln ...

Koleje regionalne: pociąg stanie na żądanie

Na dwóch stacjach Koleje Dolnośląskie będą zatrzymywać się  jedynie na żądanie pasażerów. Możliwe, że ...

Dwa tygodnie z górki: regiony szykują się na inwazję narciarzy

Ferie zimowe coraz bliżej. Krajowe stacje narciarskie zapraszają i kuszą nowościami. Najwcześniej – od ...

Więcej swobody i pieniędzy

Brak odpowiedniego finansowania zadań ogranicza możliwości rozwojowe samorządów – alarmują prezydenci miast.