Adam Struzik marszałkiem woj. mazowieckiego jest od 2001 r.
Fotorzepa/Krzysztof Kania

Województwo mazowieckie liczy na większe pieniądze w nowym rozdaniu unijnych funduszy. Ale musi o nie ostro powalczyć.

Statystyczny podział Mazowsza, na bogaty region stołeczny (ok. 150 proc. unijnej średniej) oraz biedną mazowiecki regionalny (ok. 50 proc. unijnej średniej), już się dokonał. Władze Mazowsza muszą jednak cały czas trzymać rękę na pulsie, by przyniosło to oczekiwane korzyści. Zwłaszcza podczas toczących się obecnie negocjacji o kształt budżetu UE na lata 2021-2027.

Adam Struzik, marszałek Mazowsza, na czwartkowym spotkaniu z dziennikarzami wyjaśniał, że praktycznie pewne jest, że po podziale całe Mazowsze dostanie więcej funduszy UE niż w sytuacji, gdyby tego podziału nie było. Jednak o ile to będzie więcej, zależy od wielu czynników.

– W poprzedniej perspektywie było w Polsce 15 biedniejszych regionów, na które dzielona była pula pieniędzy dla Polski, teraz będzie ich 16, łącznie z mazowieckim regionalnym, więc tort trzeba podzielić na więcej części – mówił Marcin Wajda, dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Funduszy Europejskich w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego. Tymczasem w ogóle pula pieniędzy dla Polski będzie mniejsza niż na lata 2014-2020 (o ok. 23 proc. według propozycji Komisji Europejskiej), a pozostałym województwom trudno byłoby się zgodzić na mniejszy kawałek tortu. – Dlatego polskim rząd musi starać się o większą pulę dla Polski ogółem – zaznaczył Wajda.

Władze Mazowsze stoją też przed dylematem, jak podzielić unijne fundusze z nowej perspektywy pomiędzy Warszawę i pozostałe obszary województwa. Jak tłumaczył marszałek Struzik, całe województwo mazowieckie dysponować będzie jednym programem regionalnym, ale inne będę zasady korzystania z funduszy UE dla regionu stołecznego, inne dla pozostałych. Chodzi m.in. o wysokość wkładu unijnego do projektów (im bogatszy region, tym ten wkład mniejszy) dla samorządów oraz przedsiębiorstw, czy też o obszary interwencji (przykładowo biedniejsze regiony mogą inwestować z infrastrukturę, bogatsze już nie). To, na co będzie można przeznaczyć unijne wsparcie, zależy też od przyjętej polityki na poziomie UE, a tu wciąż nie ma ostatecznych ustaleń.

CZYTAJ TAKŻE: Dotacje: turbodoładowanie dla samorządowego rozwoju

Marszałek Struzik podkreślał, że decyzje dotyczące tej skomplikowanej układanki dla Mazowsza zapadać będą zarówno w negocjacjach na poziomie unijnym jak i krajowym, czyli w rozmowach z polskim rządem. I tu też władze Mazowsza mogą natknąć się na różne rafy. Jak mówił dyrektor Wajda, pojawiły się już zakusy, by „warszawska” część regionalnego programu dla Mazowsza zarządzana była stronę rządową. – Nie rozumiemy takiego pomysłu, bo to wciąż jedno administracyjnie województwo, z jedną strategię rozwoju, zarządzane jednym zarządem województwa. Rozmawialiśmy wstępnie z przedstawicielami Komisji Europejskiej, dla której taka koncepcja też jest niezrozumiała i sztuczna – zaznaczył Wajda.

W ramach funduszy UE na lata 2014-2020 Regionalny Program Operacyjny Województwa Mazowieckiego wynosił nieco ponad 8 mld zł. Jego realizacja idzie bardzo dobrze, dotychczas podpisano już 2824 umowy na kwotę 6,57 mld zł wkładu UE.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Z morskich plaż na pojezierza

Zachodniopomorski Szlak Rowerowy | Zabytkowe dworce, stare nasypy kolejowe, a wokół piękne lasy, 
no ...

Ministerstwo finansów rzuca koło ratunkowe ofiarom PBS

Resort finansów przyspieszy wypłatę subwencji dla gmin, które straciły pieniądze w efekcie przymusowej restrukturyzacji ...

Miasta uruchamiają telefony wsparcia. Skorzystać mogą przede wszystkim lekarze i seniorzy

Miasta i uniwersytety wspierają lekarzy w walce z koronawirusem i uruchamiają pomoc psychologiczną – ...

Warszawska firma finansowa włącza się w „biznes koronawirusowy”

Warszawska firma, zajmująca się doradztwem finansowym – MBF Group – zdecydowała się włączyć w, ...

Wspólny bilet komunikacyjny dla Trójmiasta na razie… tylko w Gdańsku

Wspólny bilet na komunikację miejską i kolejową w ramach aglomeracji będzie od kwietnia testowany ...

Początek roku szkolnego z problemami

Rekrutacje do ostatniej chwili, sale na mieście i lekcje do wieczora - trwa przygotowywanie ...