Łódzkie, mazowieckie, małopolskie – na razie w tych województwach pojawiły się głosy dotyczące łagodzenia przepisów zwalczających smog. Pretekstem są m.in.. podwyżki cen gazu i prądu a także …niezgodność uchwał antysmogowych z przepisami prawa.

Konkretny projekt uchwały zmieniającej przyjęte w 2017 r. przepisy antysmogowe pojawił się w województwie łódzkim. Projekt został przygotowany przez zarząd województwa, który domaga się w nim opóźnienia przyjęcia uchwalonych wcześniej przepisów antysmogowych.

Potrzeba czasu na dostosowanie

I tak np. zgodnie z projektem zakaz stosowania najstarszych kotłów pozaklasowych i kotłów nie spełniających wymogów klas 3, 4 i 5 nie obowiązywałby od przyszłego roku (1 stycznia 2023,) ale od stycznia 2025. Również obowiązek stosowania najnowszej generacji kominków miałby zostać wprowadzony nie w 2025 roku, ale rok później. Uzasadnienie wprowadzenia zmian w dokumencie jest dość lakoniczne - pandemia i adaptacja do zmian klimatu.

- Z perspektywy czasu oraz w związku z okolicznościami, które wystąpiły od czasu podjęcia obowiązującej uchwały (trwającą ponad dwa lata pandemię SARS-COV-2, kierunki polityki energetycznej, wykorzystania surowców oraz adaptacji do zmian klimatu), zapisy w dotychczasowym brzmieniu wymagają zmian, w szczególności w zakresie zmiany terminów przepisów przejściowych dających czas na dostosowanie się do regulacji wskazanych w uchwale – czytamy w projekcie uchwały zarządu województwa łódzkiego.

Czytaj więcej

Kiedy realnie znikną kopciuchy. Uchwał przybywa, ale terminy zagrożone

W województwie łódzkim tempo wymiany kopciuchów jest wolne. Do wymiany pozostaje nadal ok. 50 tys. trucicieli powietrza. Działacze „Łodzi bez smogu” wyliczyli, że przy obecnym tempie wymiany najstarszych pieców i kotłów zajmie to ponad pół wieku. A gdyby jeszcze zostały wprowadzone zmiany proponowane przez zarząd województwa…To uchwała antysmogowa traci wtedy całkowicie sens – podkreślają działacze „Łodzi bez Smogu”.

– Zarząd województwa łódzkiego planuje osłabić zapisy uchwały antysmogowej i odsunąć w czasie wymianę kopciuchów! Nie ma na to naszej zgody – dodają.

Pomysł opóźnienia uchwały antysmogowej nie spodobał się także mieszkańcom łódzkiego. Wiadomo o tym, ponieważ w maju mieli możliwość wyrażenia swojego zdania podczas konsultacji społecznych. Tymczasem jednak projekt nowelizacji uchwały antysmogowej nie został wycofany i będzie poddany głosowaniu podczas sesji sejmiku wojewódzkiego. Termin tej sesji nie został jeszcze wyznaczony.

Pod Wawelem dyskusje

W Małopolsce podchody dotyczące opóźnienia wprowadzenia w życie uchwały antysmogowej trwały od ubiegłego roku. Zgodnie z zapisami tej uchwały od 1 stycznia 2023 w Małopolsce będzie obowiązywał zakaz używania kotłów pozaklasowych, podobnie jak i siermiężnych, pozaklasowych kominków. I o ile w samej stolicy Małopolski problemu z tym raczej nie będzie (w mieście zakaz spalania paliw stałych, czyli drewna i węgla, obowiązuje od 1 września 2019), to niektóre małopolskie gminy z realizacją uchwały mogą nie zdążyć.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Już pod koniec 2021 roku i w styczniu 2022 do sejmiku małopolskiego zaczęły wpływać petycje postulujące, by uchwała antysmogowa w Małopolsce zaczęła obowiązywać jednak kilka lat później. Pojawił się też pomysł, by zrezygnować z zakazu palenia drewnem w Krakowie. W Małopolsce głównymi inicjatorami zmian w uchwale antysmogowej są m.in. stowarzyszenie Polskie Forum Klimatyczne i Stowarzyszenie Otwarta Wieliczka.

Czytaj więcej

Strefa czystego transportu wróci do Krakowa

Działacze Polskiego Forum Klimatycznego uważają, że używanie paliwa kopalnego, jakim jest gaz, jest nieuzasadnione ekonomicznie i ekologicznie. Żądają m.in. dopuszczenia do użytku w województwie urządzeń grzewczych spełniających normy ekoprojektu, a zasilanych biopaliwem stałym. Tłumaczą, że należy zrezygnować z wymiany kopciuchów na trzy lata (do 2025 roku), a w przeciągu tych trzech lat uczyć mieszkańców jak prawidłowo palić w starych piecach…

Inicjatorzy zmian nie poprzestali na samych pomysłach, ale zebrali też podpisy pod tzw. obywatelskim projektem uchwały, zmieniającym dotychczasowe przepisy antysmogowe. Jednak ze względów formalnych projekt ten nie był rozpatrywany przez sejmik województwa małopolskiego.

– Więc teoretycznie projektu zmian uchwały nie ma. Co nie znaczy, że taka szkodliwa inicjatywa nie dojdzie do skutku – mówi Tomasz Urynowicz, były wicemarszałek województwa małopolskiego, radny sejmiku małopolskiego i orędownik uchwały antysmogowej w obecnym kształcie. – Na razie zarząd województwa nie deklaruje chęci zmian, ale też z drugiej strony nie ukrywa, że chciałby w tym temacie zorganizować wielką dyskusję w lipcu. A dlaczego w lipcu? Dlatego, że wtedy będzie wiadomo, ile kopciuchów tak naprawdę zostało do wymiany, bo w czerwcu mija termin złożenia deklaracji CEEB - Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków – precyzuje Urynowicz.

Lepiej później

Pomysły zwolenników opóźnienia uchwały antysmogowej faktycznie trafiły na podatny grunt u części radnych PiS z sejmiku województwa małopolskiego. Niektórzy przytaczali opinie mieszkańców, narzekających, że nie zdążą z wymianą starych pieców lub twierdzących, że wymiana pieca i zmiana sposobu ogrzewania na gazowe lub elektryczne będzie horrendalnie droga i po prostu nie stać ich na to.

Jakimkolwiek zmianom i odsunięciu wejścia w życie zapisów uchwały antysmogowej są przeciwni samorządowcy ze Stowarzyszenia Metropolia Krakowska, skupiającym Kraków i otaczających go 14 gmin czyli tzw. obwarzanek : Biskupice, Czernichów, Igołomia – Wawrzeńczyce, Kocmyrzów – Luborzyca, Liszki, Michałowice, Mogilany, Niepołomice, Skawina, Świątniki Górne, Wieliczka, Wielka Wieś, Zabierzów, Zielonki. W kwietniu tego roku skierowali do zarządu województwa małopolskiego wniosek w tej sprawie. Piszą w nim m.in., że „opóźnienie procesu wymiany kotłów węglowych przekreśli szansę na poprawę jakości powietrza, o którą tak bardzo od kilku lat wszyscy walczymy. Tym samym istnieje poważne ryzyko, że dotychczasowy wysiłek mieszkańców i władz samorządowych włożony w realizację działań zmierzających w poprawę jakości powietrza zostanie zaprzepaszczony”.

– Kraków nie ma zamiaru cofać się w rozwoju, nie chcemy powrotu do palenia drewnem – podkreśla stanowczo Dariusz Nowak, rzecznik krakowskiego magistratu.

Niezgodne z prawem?

O odroczenie wejścia w życie uchwały antysmogowej zaapelował  w maju tego roku również samorząd gminy Szaflary. Ale z innego powodu. Samorząd podhalańskich Szaflar finalizuje jedną z największych inwestycji geotermalnych w Polsce. Z najgłębszego jak do tej pory odwiertu geotermalnego może zostać zasilonych ponad tysiąc gospodarstw a docelowo również położone niedaleko miasto Nowy Targ.

Czytaj więcej

Drony walczą ze smogiem. Sąsiadów zaniepokoił gryzący dym

Zdaniem samorządowców terminowe wprowadzenie w życie uchwały antysmogowej może te plany zniszczyć, bo mieszkańcy, którzy wymienią piece na nowe nie będą już oczywiście zainteresowani przyłączeniem się do geotermii.

Pojawił się też wniosek o uchylenie uchwały antysmogowej sejmiku województwa mazowieckiego. Radni PiS powiatu otwockiego skierowali do wojewody Konstantego Radziwiłła pismo z żądaniem uchylenia uchwały z kwietnia tego roku, zakazującej montowania w nowo budowanych budynkach instalacji, w których następuje spalanie paliw stałych.

Radni argumentują, że uchwała jest niezgodna z prawem unijnym i polskim ponieważ zakaz będzie dotyczył paliw stałych czyli np. biomasy z krzewów oraz biomasy roślinnej, a te przecież są paliwami ekologicznymi, odnawialnymi… Co oznacza, że przepis ten jest niezgodny z ustawą o źródłach energii, zapisami Polityki energetycznej rządu do 2040 r. oraz z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady Europy w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych. Jakie będą losy wniosku otwockich radnych na razie nie wiadomo.