Miejskie hotele dla owadów zapylających

W Poznaniu w tym roku powstaną kolejne „Stołówki dla fifnych owadów". Do tegorocznej edycji akcji przystąpiły szkoły, przedszkola, Rodzinne Ogrody Działkowe czy domy kultury. Inne samorządy też dbają o domki dla owadów.

Publikacja: 25.04.2022 13:52

Miejskie hotele dla owadów zapylających

Foto: AdobeStock

- Hotele dla owadów są budowane m.in. w celu poprawy zapylania kwiatów roślin owadopylnych. Stanowią formę czynnej ochrony przyrody – mówi Aleksandra Grzelak, ze stołecznego ratusza.

Dać owadom schronienie

W Poznaniu dla uczestników akcji "Tytkach dobroci dla owadów" znajdują się mieszanki nasion wieloletnich roślin pyłko- i nektarodajnych, które kwitną od maja do października.

Zostaną one wysiane w ogródkach przedszkolnych i szkolnych oraz na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, tworząc kolejne w mieście "owadzie stołówki".

Poza nasionami dla uczestników akcji przygotowano również specjalne hotele dedykowane pszczołom i innym zapylaczom. 

- Domki zbudowane są z trzciny, bambusowych rurek, pustych w środku łodyg, suchego drewna, desek oraz szyszek. Nie zastąpią one środowiska naturalnego, ale stanowią doskonałe schronienie. Dzięki nim owady mogą odpocząć, ukryć się przed deszczem, a przede wszystkim się rozmnażać - co w realny sposób pomoże wspierać wzrost ich populacji w mieście - wyjaśnia Joanna Jajus, dyrektorka Wydziału Działalności Gospodarczej i Rolnictwa poznańskiego magistratu.

Czytaj więcej

Miasta wypowiadają wojnę krwiopijcom. Każde po swojemu

Podkreśla, że ważnym elementem akcji są działania edukacyjne i informacyjne. Szkołom podstawowym i domom kultury przekazano film edukacyjny dla dzieci, którego tematyka związana jest z życiem owadów oraz ich znaczeniem we współczesnym świecie.

- Gorąco zachęcamy do tworzenia miejsc przyjaznych owadom zapylającym. Spróbujmy włączyć się w działania pomagające im wykonywać ich codzienną pracę – apeluje Joanna Jajus.

Dlatego powstają domki dla miejskich zapylaczy

Także w Gdańsku hotele dla owadów od kilku lat sukcesywnie pojawiają się w różnych częściach miasta.

- Powstają w ramach projektów prowadzonych zarówno przez wydziały urzędu, jak i jednostki miejskie. Warto tu wymienić choćby takie akcje jak „Gdańskie Ogrody Motylowe” czy „Nie kosimy z powodu suszy” – mówi Jędrzej Sieliwończyk, z gdańskiego ratusza.

W ramach tych projektów powstały nowe hotele dla owadów, w co zaangażowane były m.in. Wydział Środowiska, Gdański Zarząd Dróg i Zieleni, Hevelianum czy spółka Gdańskie Wody, która swoje działania prowadzi w okolicach zbiorników retencyjnych.

- W najbliższych tygodniach nowe obiekty będą instalowane m.in. w ramach organizowanej przez Hevelianum akcji Weekend Bioróżnorodności czy akcji Gdańskich Wód Miasto owadom – mówi urzędnik.

Zdradza, że Weekend Bioróżnorodności przybierze formę warsztatów, podczas których mieszkańcy własnoręcznie będą mogli stworzyć budki dla owadów. Przeprowadzone zostaną zajęcia edukacyjne promujące wiedzę o dzikich zapylaczach.

Z kolei w ramach akcji Miasto owaDOM mieszkańcy zostaną zaproszeni do spaceru po terenach niezorganizowanej przyrody będącej siedliskiem wielu gatunków owadów.

Kilkanaście domków dla owadów rozdysponuje w najbliższym czasie Wydział Środowiska UMG i Gdańskie Wody. Hotele dla owadów powstają również w ramach Budżetu Obywatelskiego. Aktualnie realizowane są trzy takie projekty.

- Z naszych obserwacji wynika, że wszystkie hotele dla owadów, które powstały do tej pory, są zasiedlane przez tych pożytecznych pensjonariuszy – mówi Jędrzej Sieliwończyk.

Są one oazą dla owadów

W tym roku stołeczny Zarząd Zieleni podczas modernizacji parku Pole Mokotowskie postawi hotele dla owadów w strefach wejściowych: przy stacji metra Pole Mokotowskie, przy GUS oraz przy Bibliotece Narodowej. - W każdym z tych miejsc zostaną ustawione po trzy domki dla owadów. W parku takie hotele już istnieją – mówi Aleksandra Grzelak, ze stołecznego ratusza.

Pod koniec ubiegłego roku Zarząd Zieleni w ramach projektu z budżetu obywatelskiego postawił 10 hoteli dla owadów w ośmiu lokalizacjach na Żoliborzu.. Podobne projekty mogą być także realizowane przez poszczególne stołeczne dzielnice. – A w ramach konkursu „Warszawa w Kwiatach” w Pawilonie Edukacyjnym Kamień odbywają się m.in. warsztaty, na których mieszkańcy dowiadują się więcej o owadach zapylających i budują hotele dla owadów – mówi urzędniczka.

Hotele dla owadów powstają też w Łodzi, a to m.in. dzięki współpracy Greenpeace przy ul. Pomorskiej powstało miejsce przyjazne zapylaczom.

To zakątek, będący dla rodzajem oazy dla owadów. Znalazły się tam tzw. habitaty dla owadów, elementy małej retencji wody oraz nasadzenia roślin, w tym łąki kwietne. To z kolei tworzy „taśmę pokarmową” w postaci stałego dostępu do roślin kwitnących, od wczesnej wiosny do późnej jesieni.

Nie zabraknie tam im pożywienia i schronienia. To także jednocześnie małe centrum edukacji dla łodzian, w którym dowiedzą się o znaczeniu zapylaczy dla środowiska.

– Mam nadzieję, że łódzki model stanie się inspiracją dla innych miast, miasteczek i osiedli. W końcu chodzi nie tylko o przyszłość pszczół, ale i nas wszystkich – mówi Dominika Sokołowska, koordynatorka kampanii rolniczych w Greenpeace Polska.

- Hotele dla owadów są budowane m.in. w celu poprawy zapylania kwiatów roślin owadopylnych. Stanowią formę czynnej ochrony przyrody – mówi Aleksandra Grzelak, ze stołecznego ratusza.

Dać owadom schronienie

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ekologia
Co zrobić, gdy spotkamy barszcz Sosnowskiego? Ta roślina jest naprawdę groźna
Materiał partnera
Wrocław. Miasto, które gra w zielone
Ekologia
Miejskie pieniądze na fotowoltaikę. Jakie dotacje oferują samorządy?
Ekologia
Gdzie w polskich miastach można znaleźć ule? W parkach, biurowcach i... pralkach
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Ekologia
Gminy nie nadążają z kontrolą szamb i przydomowych oczyszczalni. Za duże koszty?
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą