- Dane, którymi dysponuje Straż Miejska, napawają optymizmem. Zgłoszeń mieszkańców o nieprzestrzeganiu przepisów antysmogowych z każdym rokiem jest znacznie mniej. Mamy bardziej świadome społeczeństwo, a krakowska uchwała przynosi efekty – mówi Paweł Ścigalski pełnomocnik prezydenta ds. jakości powietrza.

Jednak straże obawiają się, że po kilku lepszych latach, może być gorzej m.in. za sprawą wojny w Ukrainie.

Działa ustawa antysmogowa

W Krakowie w zakończonych sezonie grzewczym straż miejska przeprowadziła ponad trzy tysiące kontroli przestrzegania uchwały antysmogowej .

- Od października 2021 r. do marca 2022 r. ujawnili 44 wykroczenia, nałożyli 23 mandaty karne, sporządzili 14 wniosków o ukaranie do sądu, pouczyli siedem osób – wylicza krakowski magistrat.

To właśnie w tym mieście pomiary ujawniały bardzo zanieczyszczone powietrze. Jednak od kilku lat w Krakowie systematycznie maleją stężenia pyłów zawieszonych.

- Nie dochodzi również już do wysokich przekroczeń poziomów zanieczyszczeń, które odnotowywaliśmy jeszcze kilka lat temu – zapewniają krakowscy urzędnicy.

I podkreślają, że wpływ na taki stan ma obowiązująca od 1 września 2019 roku uchwała antysmogowa oraz stałe działania prewencyjne miasta.

Wobec osób, które ignorują przepisy tej uchwały wyciągane są konsekwencje, wynikające z przepisów prawa (pouczenie, mandat karny od 20 zł do 500 zł lub skierowanie wniosku o ukaranie do sądu – grzywna do 5 tys. zł).

- Każdy ujawniony przypadek spalania paliw stałych jest rozpatrywany indywidualnie, a decyzje o sankcjach strażnicy podejmują w oparciu m.in. o aspekty: socjalne, formalno-prawne, techniczne –wylicza krakowski magistrat.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Mieszkańcy donoszą na trucicieli

Z danych krakowskiej straży miejskiej wynika, że zgłoszeń mieszkańców o nieprzestrzeganiu przepisów antysmogowych z każdym rokiem jest znacznie mniej.

A w Łodzi od października ub. roku do końca marca straż miejska przeprowadziła ponad dwa tysiące kontroli instalacji grzewczych pod kątem spalania w nich materiałów niedozwolonych.

- Nałożyliśmy o 339 grzywien. Udzieliliśmy no 167 pouczeń, a do sądu skierowano 13 wniosków o ukaranie za wykroczenia – wylicza Paweł Trojanowski, naczelnik Oddziału Specjalistycznego Straży Miejskiej w Łodzi.

Dodaje, że odnotowano także 1299 zgłoszeń mieszkańców dotyczących termicznego przekształcania odpadów zarówno w instalacjach do tego celu nieprzeznaczonych oraz na terenie otwartym.

Rok wcześniej- kontroli było nieco ponad 1,7 tys. Wówczas odnotowano 828 zgłoszeń mieszkańców dotyczących spalania śmieci w piecach.

- Sezon grzewczy 2020/2021 to kulminacja pandemii Covid 19 – przypomina naczelnik Trojanowski.

W Poznaniu tylko w pierwszym kwartale tego roku straż miejska podjęła ponad 500 interwencji. Ukarano 158 osób na kwotę 20 tys. zł. Do sądu trafiły cztery wnioski o ukaranie. Poza tym strażnicy przeprowadzili 319 kontroli rodzaju i jakości paliwa używanego do ogrzewania .

- A 25 osób ukarano na kwotę 1670 zł za brak atestu na paliwa stałe węglowe oraz zła wilgotność drewna opałowego, a 14 osób pouczono wylicza Przemysław Piwecki, rzecznik poznańskiej straży miejskiej.

Dron czuwa w powietrzu

Dla porównania w całym 2021 roku poznańska straż miejska podjęła 2,2 tys. interwencji. Ukarano 363 osoby na kwotę 41 tys. zł. Do sądu wysłano 11 wniosków.

Strażnicy pobrali też 46 próbek popiołu i przeprowadzili, a w 30 przypadkach ujawniono spalanie odpadów. Winnych ukarano.

Poza tym były też 664 kontrole rodzaju i jakości paliwa używanego do ogrzewania. A 44 osób ukarano na kwotę 2 570 zł i 51 osób pouczono

- Liczba interwencji w I kwartale tego jest o połowę mniejsza aniżeli w analogicznym okresie 2021 roku, jednak przeprowadzone interwencje są bardziej „zasadne”, a liczba ukaranych jest większa. A to za sprawą wykorzystywania do wskazania miejsca kontroli drona, zwłaszcza po zmroku – mówi Przemysław Piwecki.

Przyznaje, że dron praktycznie nie ma zastosowania do kontroli w rejonie ścisłej zabudowy starych, wysokich kamienic z licznymi przewodami wentylacyjnymi, ale sprawdza się w zabudowie jednorodzinnej niskich budynków.

Zdaniem rzecznika poznańskiej straży mniejsza liczba zgłoszeń to zapowiedź poprawy, ale jest jedno – ale.

- Obecna sytuacja geopolityczna i wzrost cen paliwa gazowego może skutkować powrotami do kotłów na opał stały, zwłaszcza drewno, ale zobaczymy jak będzie dodaje funkcjonariusz.