Rząd ruszy z finansowaniem in vitro, ale samorządy z tego nie zrezygnują

Ustawa o finansowaniu zabiegów in vitro została podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę i zacznie obowiązywać od czerwca przyszłego roku. Samorządy, które od kilku już lat same finansują mieszkańcom takie procedury, na razie nie zamierzają rezygnować z tych programów.

Publikacja: 19.12.2023 16:00

Rząd wraca do finansowania metody in vitro

Rząd wraca do finansowania metody in vitro

Foto: Adobe Stock

— Planujemy na bieżąco śledzić sytuację związaną z wdrożeniem rządowego programu, a wnioski z tej analizy brać pod uwagę podczas dyskusji o kontynuacji programu miejskiego — mówi Anna Czerwonka z lubelskiego ratusza.

Rząd PiS nie chciał płacić za in vitro

Pierwszy rządowy Program Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego, powszechnie zwany rządowym programem in vitro, ruszył 1 lipca 2013 roku i był przewidziany do 30 czerwca 2016 roku. Celem ustawy było umożliwienie finansowania z środków publicznych leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Wydano na ten cel 40 mln zł, a na świat przyszło 22 191 maluchów.

Program został przedłużony przez PO-PSL w ostatnich dniach urzędowania — od 1 lipca 2016 roku do 31 grudnia 2019 roku. A przeznaczono na ten cel ok. 304 mln zł. Przedłużenie programu było krytykowane przez PiS. Ostatecznie Rząd Zjednoczonej Prawicy zrezygnował z niego.

— Nie zabraniamy in vitro, ale nie stać nas na finansowanie tego programu z budżetu państwa — mówiła osiem lat temu ówczesna rzeczniczka rządu Elżbieta Witek. Rząd PiS wprowadził własny program prokreacji oparty o naprotechnologię. Dzięki niemu doszło do 209 poczęć (w 2021 i trzech miesiącach 2022 roku).

Miasta zaczęły oferować parom finansowanie procedury in vitro

Po rezygnacji rządu z finansowania in vitro takie programy zaczęły swoim mieszkańcom oferować samorządy, zwłaszcza tych największych miast.

Łódzki program in vitro realizowany jest od lipca 2016 roku. W budżecie miasta na 2023 wpisano na ten cel 1,15 mln zł. „Od 2016 roku stwierdzono 656 ciąż, a do tej pory mamy potwierdzone 494 narodzin. Trwająca edycja programu w 2020 roku została zaplanowana do realizacji do 2025 roku” — podaje nam łódzki ratusz.

Czytaj więcej

Prezydent podpisał ustawę o finansowaniu in vitro

Warszawski program polityki zdrowotnej wspierający osoby zmagające się z niepłodnością ma już sześć lat. W pierwszej edycji na dofinansowanie in vitro w Warszawie przeznaczono 17,3 mln złotych. W drugiej budżet ten podwojono – w latach 2020-2022 miasto wsparło niepłodne pary łączną kwotą 33 mln złotych, w kolejnych latach, po dzisiejszej uchwale Rady Miasta, kwota wzrosła o ponad 7 milionów złotych: do 40,2 mln zł.

Kraków realizuje swój Program Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego od 2022 roku. Do tej pory na świat dzięki temu wsparciu przyszło 71 maluchów.

— Prezydent Krakowa w projekcie uchwały budżetowej na 2024 r. uwzględnił środki finansowe w wysokości 1,8 mln zł na jego realizację. W 2023 roku kwota przeznaczona na program również wynosiła 1,8 mln zł — mówi Emilia Król, z krakowskiego magistratu.

Wrocław dofinansowuje tę procedurę od 2019 roku. W tym czasie do programu zgłosiło się 1,4 tys. par a miasto wydało na ten cel blisko 4 mln złotych. Do tej pory na świat przyszło 238 dzieci.

Program in vitro prowadzony we Wrocławiu, zakłada dofinansowanie kosztów jednego cyklu zapłodnienia pozaustrojowego lub adopcji zarodka dla każdej pary, pozostającej w związku małżeńskim lub partnerskim, zakwalifikowanej do programu. Do tej pory dofinansowanie wynosiło maksymalne do 5 tys. zł, a od stycznia będzie dwa razy wyższe i wyniesie 10 tys. zł.

Z kolei Rada Miasta Lublin w grudniu 2022 roku zdecydowała o przyjęciu programu polityki zdrowotnej w zakresie dofinansowania do leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców na lata 2023-2025, a jego realizacja rozpoczęła się w marcu bieżącego roku. Z dotychczasowych sprawozdań wynika, że obecnie 19 par z Lublina oczekuje potomstwa.

Czytaj więcej

Rząd Donalda Tuska ustalił limit deficytu. 184 mld zł dziury w budżecie w 2024 roku

— W 2023 roku na realizację programu miasto przeznaczyło 380 tys. złotych, zaś na 2024 rok zarezerwowało kwotę 640 tys. zł. Łącznie na lata 2023-2025 zaplanowano na ten cel 1,5 mln zł. Ze względu na założenia programowe kwota za wykonaną procedurę zostanie utrzymana w dotychczasowej wysokości — 5 tys. zł — mówi Anna Czerwonka, z lubelskiego ratusza.

Rząd wraca do finansowania in vitro, ale samorządy z tego nie rezygnują

Już w poprzedniej kadencji wpłynął do Sejmu obywatelski projekt ustawy o finansowaniu procedury in vitro z budżetu państwa. Wówczas trafił do „zamrażarki”, ale Sejm X kadencji zajął się nim na swoim pierwszym posiedzeniu.

Ustawa została już przyjęta przez obie izby parlamentu, a w piątek podpisał ją prezydent Andrzej Duda. Ustawa nakłada na ministra zdrowia obowiązek przeznaczania corocznie z budżetu państwa z części będącej w jego dyspozycji, nie mniej niż 500 mln zł na realizację programu polityki zdrowotnej leczenia niepłodności obejmującego procedury medycznie wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe .

Planujemy na bieżąco śledzić sytuację związaną z wdrożeniem rządowego programu, a wnioski z tej analizy brać pod uwagę podczas dyskusji o kontynuacji programu miejskiego

Anna Czerwonka, urzędniczka lubelskiego ratusza

Minister zdrowia musi opracować i wdrożyć oraz rozpocząć realizację programu od dnia 1 czerwca 2024 roku. Później będzie przedkładał Sejmowi roczne sprawozdanie z realizacji programu.

Wprowadzenie rządowego programu nie oznacza, że od razu ze swoich zrezygnują samorządy. — W listopadzie Sejm zgodził się na finansowanie metody zapłodnienia in vitro z budżetu państwa. Nie wiemy jeszcze kiedy dokładnie kliniki będą mogły pomagać parom na koszt NFZ, nie wiemy jeszcze na jakich zasadach. Dlatego modyfikujemy miejski program. Znosimy limity budżetowe i zwiększamy kwotę dofinansowania dwukrotnie. Od stycznia| startuje u nas program in vitro no limit — mówi Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

A Agata Dzikowska, z biura prasowego UM we Wrocławiu dodaje, że program będzie zmodyfikowany. Gdy rząd ogłosi zasady, wrocławski program ma być jego uzupełnieniem. - W praktyce jeśli NFZ zapłaci za dwie procedury in vitro, to miasto sfinansuje trzecią próbę – zapowiada Agata Dzikowska.

Anna Czerwonka, z lubelskiego ratusza mówi, że miejski program uchwalony został na okres trzech lat i decyzje co do dalszego jego funkcjonowania będą podejmowane w późniejszym czasie.

— Planujemy na bieżąco śledzić sytuację związaną z wdrożeniem rządowego programu, a wnioski z tej analizy brać pod uwagę podczas dyskusji o kontynuacji programu miejskiego — mówi urzędniczka.

Jak mówi Emilia Król, z krakowskiego magistratu, biorąc pod uwagę fakt, że do chwili obecnej nadal nie są znane szczegółowe założenia resortowego programu polityki zdrowotnej, brak jest podstaw do zajęcia stanowiska w sprawie wygaszenia lub modyfikacji miejskiego programu in vitro.

— Do tego czasu UMK nie planuje jednak ogłaszać nowego konkursu ofert — dodaje urzędniczka.

W Łodzi od stycznia rusza nowy nabór wniosków dla par. „Decyzja w sprawie dalszej realizacji programu zostanie podjęta w 2024 roku. Warto przypomnieć że ogólnopolski program In Vitro ma ruszyć 1 czerwca” - podał łódzki ratusz.

— Planujemy na bieżąco śledzić sytuację związaną z wdrożeniem rządowego programu, a wnioski z tej analizy brać pod uwagę podczas dyskusji o kontynuacji programu miejskiego — mówi Anna Czerwonka z lubelskiego ratusza.

Rząd PiS nie chciał płacić za in vitro

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Budżet
Rady poparły wykonanie samorządowych budżetów. Jednak nie wszędzie
Budżet
Niższe długi, ale też mniejsze inwestycje lokalnych władz
Budżet
Samorządy chcą wiedzieć, kiedy wyrównane będą straty dochodów
Budżet
Jak miasta zachęcają, by płacić w nich podatki? Można wygrać nawet samochód
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Budżet
Samorządy przeznaczają coraz więcej na budżety obywatelskie. Chodzi o miliardy
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą