Janosikowe do zmiany. Niesprawiedliwie rozkłada środki publiczne

Rzecznik Praw Obywatelskich zaapelował do minister finansów o pilną zmianę przepisów o tzw. "janosikowym". Mechanizmu jest niesprawiedliwy w rozkładzie środków publicznych między poszczególne samorządy.

Publikacja: 18.01.2023 15:43

Janosikowe do zmiany. Niesprawiedliwie rozkłada środki publiczne

Foto: Adobe Stock

Zdaniem RPO obecny kształt tego mechanizmu rodzi poważne niesprawiedliwości w rozkładzie środków publicznych między poszczególne samorządy. Zdarza się, że płatnikami tego świadczenia są miasta o faktycznie gorszej sytuacji finansowej niż samorządy korzystające z tej formy wsparcia.

Marcin Więcek w wystąpieniu do minister Magdaleny Rzeczowskiej przypomniał, że mechanizm korekcyjno-wyrównawczy dochodów jednostek samorządu terytorialnego, zwany potocznie „janosikowym" funkcjonuje od 1 stycznia 2004 r. i od samego początku sposób jego uregulowania budził zastrzeżenia.

- Sprzeciwy rodził nie tyle fakt jego istnienia, ile kształt i wywoływane skutki. Prowadzi bowiem do zakłócenia stabilności finansowej wielu płatników - województw, ale także powiatów i gmin. Wywołuje poczucie niesprawiedliwości wśród tych wspólnot lokalnych. W aktualnych warunkach gospodarczych jest jednym z istotnych czynników ryzyka dla płatników „janosikowego” co do możliwości wykonywania zadań na rzecz mieszkańców - wskazał RPO.

Czytaj więcej

Podwójne standardy rządowych dotacji dla samorządów

Zdaniem rzecznika, jednym z dowodów na dysfunkcjonalność mechanizmu w obecnym kształcie jest stale powiększająca się dysproporcja pomiędzy wpłatami samorządów zobowiązanych, a wypłatami na rzecz beneficjentów. W 2016 r. różnica ta wynosiła około 57 mln zł. W 2017 r. przekroczyła 90 mln zł. W 2018 r. urosła do około 165 mln zł. W 2019 r. przekroczyła 250 mln. W 2020 r. było to już 330 mln zł. W 2021 r. wyniosła ponad 370 mln zł.

W ocenie RPO niezbędne jest pilne przeprowadzenie reformy „janosikowego” i zrealizowanie wytycznych zawartych w orzecznictwie Trybunały Konstytucyjnego.

- Funkcjonowanie tego systemu w obecnej postaci prowadzi do poważnych niesprawiedliwości w zakresie rozkładu środków publicznych między poszczególne wspólnoty lokalne - zaznaczył Więcek.

Zauważył on, że obecny mechanizm nie wyklucza sytuacji, gdy beneficjentami „janosikowego" stają się samorządy, których ogólna sytuacja finansowa - uwzględniająca powiązanie możliwości dochodowych z potrzebami wydatków - jest w rzeczywistości lepsza niż sytuacja samorządów będących płatnikami.

- Jest to wynikiem wadliwych kryteriów ustawowych wskazujących sposób kalkulacji wpłat. Dlatego też przepisy mechanizmu należy uznać za niezgodne z konstytucyjnymi zasadami finansowania działalności jednostek samorządu terytorialnego - zaznaczył RPO.

Rzecznik przypomniał też, że przepisy o "janosikowym" kilka razy badał już Trybunał Konstytucyjny, a za kilka tygodni upłynie 10 lat od jego postanowienia sygnalizacyjnego (sygn. S 1/13), wydanego w związku z wyrokiem w sprawie o sygn. K 14/11. TK przedstawił wtedy Sejmowi uwagi dotyczące uchybień w ustawie z 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, dotyczących wyrównania poziomego dochodów jednostek samorządu terytorialnego, których usunięcie uznał za niezbędne dla zapewnienia spójności systemu prawnego RP.

TK wskazał w nim, że „można wskazać wady mechanizmu, które mają dysfunkcyjny wpływ na jego optymalne działanie".

Czytaj więcej

Samorządy: rząd daje nam pieniądze z naszych kieszeni

Tymczasem, jak zauważył RPO, ustawa o "janosikowym" działa obecnie w odmiennych realiach społeczno-gospodarczych niż w 2004 r.

TK wskazywał też, że zmiana koniunktury gospodarczej uwydatniła słabości metody ustalania wysokości wpłat wyrównawczych i doprowadziła do pogorszenia sytuacji finansowej niektórych (zwłaszcza największych) płatników.

W ocenie rzecznika wnioski wypływające z orzecznictwa i postanowienia sygnalizacyjnego TK zostały dotychczas przez ustawodawcę zrealizowane jedynie w szczątkowej formie. W odniesieniu do wpłat województw, z uwagi na utratę mocy obowiązującej art. 31 ust. 1 ustawy o dochodach, wprowadzono wprawdzie nowe rozwiązania, jednak określono je jako tymczasowe, choć stan tymczasowości jest sukcesywnie przedłużany.

Z kolei w odniesieniu do wpłat gmin i powiatów jedyną istotną zmianą jest modyfikacja sposobu obliczania wskaźnika służącego do określenia wysokości wpłaty. Począwszy od 2022 r., do ich obliczania nie wykorzystuje się wysokości dochodów z tytułu udziału jednostek samorządu terytorialnego w podatkach dochodowych z roku poprzedzającego rok bazowy, ale prognozę dochodów z tego tytułu na rok, którego dotyczą wpłaty.

W ocenie RPO termin dokonania tej zmiany, choć realizującej jedną z wytycznych postanowienia S 1/13, trzeba uznać za niefortunny. Spowodował bowiem ustalenie wpłat za 2022 r. nie w oparciu o obniżone w dobie pandemii dochody, ale o prognozę powracających do stanu sprzed pandemii dochodów z 2022 r.

Zdaniem rzecznika, pozostałe zidentyfikowane przez TK dysfunkcje systemu pozostały niezmienione, co sprawia, że istota mechanizmu korekcyjno-wyrównawczego pozostaje taka sama, jak wówczas, gdy oceniał go TK.

Budżet
Jak miasta zachęcają, by płacić w nich podatki? Można wygrać nawet samochód
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Budżet
Samorządy przeznaczają coraz więcej na budżety obywatelskie. Chodzi o miliardy
Budżet
Samorządowe budżety na 2024 r. Miejskie finanse odbijają od dna
Budżet
Rząd ruszy z finansowaniem in vitro, ale samorządy z tego nie zrezygnują
Budżet
Trudne budżety wielkich miast: Warszawie zabraknie miliardów