Gwiazda ekranu powraca w przejmującym spektaklu

Wybitna aktorka gra w otwartej przestrzeni, po której poruszają się widzowie.
Fot. Pixabay

Wielki monodram Danuty Stenki: aktorka powraca z monodramem „Koncert życzeń” w Łaźni Nowej w Krakowie.

Spektakl Yany Ross, oparty na tekście niemieckiego dramatopisarza Franza Xavera Kroetza, jest wyjątkowy. Wybitna aktorka gra w otwartej przestrzeni, po której poruszają się widzowie, podglądana jak pod mikroskopem – w otoczeniu scenografii, który tworzy aurę apartamentu singielki.

Wyjątkowa sytuacja

– To sytuacja wyjątkowa, również dlatego, że po raz pierwszy gram monodram. Wracając do ścian… Byłam pełna niepokoju do czasu prób, kiedy pojawili się pierwsi widzowie. Bałam się, że zdenerwowana ich bliskością nie będę w stanie ukryć drżenia dłoni – mówiła mi aktorka.

Taka scenografia do roli samotnej kobiety na skraju załamania nerwowego akurat pasuje. – W pewnych momentach… – dopowiada artystka. – Założenie jest natomiast takie, żeby widzowie mogli krążyć wokół sceny i przyglądać się tej kobiecie w jej mieszkaniu z różnych perspektyw, przybliżać się, oddalać. Na premierze krakowskiej pojawiło się zbyt wielu widzów, otoczyli scenę, okleili ją kilkoma rzędami i tak trwali do końca spektaklu. Wtedy powstał pomysł, żeby otoczyć scenę czerwonym sznurem, niczym eksponat w muzeum, ekspozycję – i w ten sposób wydłużyć każdy bok kwadratu sceny, tym samym jednak widza od niej oddalając – tłumaczy.

CZYTAJ TAKŻE: Dramat w teatrach. „Trzecia fala okazała się najgorsza”

– Ale wówczas dojrzałam już do poczucia, że ta bliskość widzów, która napawała mnie lękiem, jest niezbędna, bo to właśnie oni tworzą ściany mojego domu. Nieme ściany. Obecność ludzi – tak bliska, tak odczuwalna – podkreśla brak żywych relacji mojej postaci ze światem zewnętrznym. I wcale nie jest to przypadek wyjątkowy. To powszechny przykład samotności, do której ludzie przywykają, nie zdając sobie sprawy, do jakiego stopnia samotność ich pochłania. A furtka, która otwiera się w finale, jest zaskoczeniem. Dla niej samej – dodaje.

Nie zdradzając finału, można powiedzieć, że bohaterka przypomina wiele współczesnych osób, które stworzyły sobie zestaw bezpiecznych rytuałów samotności, na które składają się posiłki, relaks, multimedia, higiena.

Rozgoryczony, drżący ptak

– Spotykamy na co dzień takich ludzi, jak moja postać: zasłoniętych perfekcyjnym zachowaniem, pedantycznie zorganizowanych – mówi Danuta Stenka. – Oczywiście, nie jesteśmy w stanie zajrzeć w ich myśli i dusze. Ale czasami się czuje, że oto stoi przed nami opakowany w kolorowe papierki cukierek, a w środku rozgoryczony, drżący ptak. W naszym życiu coraz ważniejszą rolę grają elektroniczne gadżety. Pozwalają na szybki i nieustanny kontakt z drugim człowiekiem, o jakim kiedyś mogliśmy tylko marzyć. A mimo to, o ironio, czujemy się coraz bardziej samotni – podkreśla.

Z milczeniem bohaterki kontrastuje płynąca z radia audycja – tytułowy koncert życzeń prowadzony przez Wojciecha Manna, którego tematem są przypadkowe, ale cudowne miłosne spotkania.

CZYTAJ TAKŻE: To nie kina, muzea i teatry wywołują eskalację pandemii

– Któregoś dnia przyszłam na próbę i powiedziałam, że jedyny głos, jaki słyszę w moim wyobrażeniu tego programu, należy do pana Wojciecha Manna – z jego poczuciem humoru, ciepłem, pogodą ducha, dystansem. Nie byliśmy pewni, czy pan Wojciech zechce nas wspomóc. Szczęśliwie, los się do nas uśmiechnął – kwituje.

Spektakl w kooprodukcji Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie, TR Warszawa i Festiwalu Boska Komedia. Najbliższe spektakle: 19, 20 i 21 marca 2021, godz. 19:00. Teatr Łaźnia Nowa.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Kilkadziesiąt milionów złotych na poprawę jakości powietrza

Szczecin i Koszalin jako pierwsze podpisały umowy o dotację z Zachodniopomorskiego Programu Antysmogowego. Pieniądze ...

Druga edycja programu „Społecznik” Uchodźcy, przytulanki i hydrozagadka

Dostaliśmy się do kolejnych szkół, gdzie jest także potrzeba rozmowy o wielokulturowości, dostaliśmy też ...

Koniec z izolacją seniorów. Wracają dzienne domy pobytu

Osoby starsze już nie muszą siedzieć w domach lub ławkach pod nimi. Swoją działalność ...

Edukacja doby epidemii: placówki nieczynne, ale płacić trzeba

Samorządy nie pobierają opłat za zamknięte przedszkola – ale już za żłobki czy prywatne ...

KPO: Niezbyt atrakcyjne miliardy euro dla samorządów

Niemal połowa środków z Krajowego Planu Odbudowy dla miast to pożyczki, a to żadna ...

Niespełna 30 proc. radnych w Polsce to kobiety

W polityce – również tej lokalnej – płeć piękna jest nadal w defensywie. Tylko ...