Lockdown kultury. Szczęściarze, którzy zdążyli z premierami

Po zamknięciu wymuszonym lockdownem Teatr Wybrzeże zaprasza na cztery spektakle na platformie VOD. Można będzie zobaczyć m.in. “Życie intymne Jarosława”
mat.pras.

Mazowieckie i Lubuskie od 15 marca dołączają do województw, gdzie zamknięte będą instytucje kultury. Co najmniej do 28 marca.

Postępujący w ostatnich dniach wzrost zakażeń, zwłaszcza w niektórych regionach, nie pozostawiał złudzeń: w instytucjach kultury nie padały już pytania, czy dojdzie do ich trzeciego od marca 2020 r. zamknięcia, tylko kiedy i na jak długo.

Duże sieci kin się nie otworzyły, jednak kina studyjne, takie jak Muranów w Warszawie, wprowadzając na ekran nagrodzony na festiwalu w Gdyni animowany film Mariusza Wilczyńskiego “Zabij to i wyjedź z miasta”, nie narzekały na frekwencję.

W stolicy aktywna była zwłaszcza młoda publiczność, która stała w kolejkach, by obejrzeć nową retrospektywę polskiej rzeźby w Zachęcie, świeżą wystawę Henryka Strenga w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Wszystkie pokolenia w rekordowej frekwencji przyciągała zrewitalizowana kolekcja starożytna w Muzeum Narodowym. 10 tysięcy zwiedzających w pierwszym tygodniu po 12 lutego to rekord, jaki może być powodem do dumy nawet w normalnym czasie.

Mało czasu

Zaskakujący może być tryb wprowadzenia lockdownu: o ile w Warmińsko-Mazurskim i Pomorskiem instytucje dostały po ogłoszeniu decyzji tydzień na wygaszenie działalności, w przypadku Mazowieckiego i Lubuskiego postanowienie rządu ogłoszono w czwartek 11 marca, zaś jego realizacja została zapowiedziana już na 15 marca.

CZYTAJ TAKŻE: Dramat w teatrach. „Trzecia fala okazała się najgorsza”

Inna sprawa, że instytucje i samorządy często same reagują na pandemiczne niebezpieczeństwo. Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie zamknął się sam na tydzień przed decyzją rządu. Z kolei na Mazowszu głośny jest przykład Grodziska Mazowieckiego, którego burmistrz ogłosił lockdown również nie czekając na stanowisko ministra zdrowia. W związku z tym grodziskie Centrum Kultury musiało odwołać spektakl “Bukiet talentów” w wykonaniu uwielbianego Teatru Kultureska. Centrum kontynuuje działalność w trybie on-line. 17 marca będzie można obejrzeć na stronie drugą część zapisu rozmowy z Bohdanem Łazuką.

W ostatniej chwili

Teatry mogą mówić o pechu, ponieważ od ponownego otwarcia naprawdę trudno było o bilety. Widzowie z entuzjazmem powrócili na widownie, a ich apetyt na spektakle był tym większy, że zespoły w czasie zamknięcia nie próżnowały, tylko pracowały nad nowymi tytułami. Mieli więc szczęście ci, którzy zdążyli dać premiery.

Lubuski Teatr w Zielonej Górze wstrzelił się idealnie. Na 13 i 14 marca zaplanował pierwsze pokazy “Revolutionary Road” na podstawie słynnej książki Richarda Yatesa z 1961 roku w reżyserii Cezarego Ibera. Czy 10 kwietnia odbędzie się na zielonogórskiej scenie koncert Michała Bajora? Nie wiadomo.

Szczęście miał też Artur Barciś oraz publiczność Teatru im. Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim. Popularny aktor, związany z warszawskim Ateneum, słynącym ze znakomitych muzycznych spektakli – zdążył na 12 marca przygotować spektakl “Świecie nasz” złożony z najwspanialszych songów Marka Grechuty. Gorzowski zespół zagra go dwa razy, ale w obecnej sytuacji ważne jest doprowadzenie do premiery i sprawdzenie się podczas spotkania z widzami.

CZYTAJ TAKŻE: To nie kina, muzea i teatry wywołują eskalację pandemii

Polski w Warszawie pokazał „M.G.” o Magdzie Gessler i choć przyjęcie krytyki nie było dobre, również na ostatni weekend przed trzecim lockdownem do sali liczącej 700 miejsc nie było biletów. Tym bardziej, że można ich sprzedać połowę.

O szczęściu w nieszczęściu może mówić warszawski Narodowy, który dokończył przerwany w 2020 r. cykl premierowy „Sonaty jesiennej” z Danutą Stenką. Dał też premierę „Trzech sióstr” w reżyserii Jana Englerta, a w miniony weekend „Śniegu” Przybyszewskiego.

12 marca niemal po pięćdziesięciu latach od wydania “Kraksy” Ballarda, osławionej ekranizacją Cronenberga, przypomniała głośną książkę w Teatrze Studio adaptacja Natalii Korczakowskiej.

Ratunek w VOD

TR Warszawa zdążył zagrać „Burzę” Grzegorza Jarzyna, która z perturbacjami doczekała się jesienią premiery on-line na Festiwalu Szekspirowskim, a także zaprosił na premierę „Serca” Wiktora Bagińskiego. Niestety, do zapowiadanej na 19 marca premiery „Onko” Weroniki Szczawińskiej zgodnie z planem już nie dojdzie. TR jest jednak przygotowany do lockdownu i będzie zapraszał widzów na platformę on-line. M. in. na “Rechnitz. Opera – Anioł Zagłady” Katarzyny Kalwat na podstawie tekstu Elfriede Jelinek.

"Ruscy"
„Ruscy” w reżyserii Adama Orzechowskiego na deskach Teatru Wybrzeże / mat.pras.

O tym, że teatry przygotowane są na lockdown, pokazuje dobrze trójmiejskie Wybrzeże. Teatr grał tak długo, jak mu pozwolono. Dał premiery „Lilii Wenedy” Grzegorza Wiśniewskiego w Sopocie i dyrektorską „Sztuki” w reżyserii Adama Orzechowskiego w Gdańsku. Zamykając z konieczności swoje sale – od razu zaprosił widzów na cztery spektakle na platformie VOD. Będzie można oglądać “Norę” Radosława Rychcika, “Życie intymne Jarosława” – to o Iwaszkiewiczu, Kuby Kowalskiego, “Amatorki” Eweliny Marciniak oraz “Ruskich” Adama Orzechowskiego.

Niestety, nie da się przenieść do internetu dużych produkcji Teatru Muzycznego w Gdyni. Instytucja, która walczyła o opłacalne granie, przenosząc spektakle ze sceny kameralnej na dużą, gdzie mogło je oglądać pięćset osób – znów będzie miała problem.

Plany na kwiecień

Wszyscy mają nadzieję, że wzrost zachorowań opadnie, bo na kwiecień przygotowano premiery godne tytułu wydarzeń sezonu. TR Warszawa zaprasza 16 kwietnia na “Trzy siostry” w inscenizacji światowej sławy reżysera Luca Percevalla w koprodukcji z Narodowym Starym Teatrem w Warszawie.

Z kolei stołeczna Roma pracuje nad musicalem “Waitress”. Dyrektor Wojeciech Kępczyński zapowiedział pierwsze spotkanie z widzami na 17 kwietnia.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Stolicy Małopolski przybyła nowa atrakcja

W siedzibie krakowskiego Oddziału Okręgowego Narodowego Banku Polskiego przy ul. Basztowej od jesieni działa ...

Łódź ma 27 milionów złotych dla młodych

Czy w Łodzi uda się zlikwidować bezrobocie wśród młodych do 30. roku życia? Władze ...

Edukacja doby epidemii: placówki nieczynne, ale płacić trzeba

Samorządy nie pobierają opłat za zamknięte przedszkola – ale już za żłobki czy prywatne ...

Dla żaka: stół, łóżko i internet

Miasta otwierają się na nowoczesne domy studenckie. Na razie jednak większość uczących się jest ...

Wrocław nie przespał czasu pandemii

Choć był on, a poniekąd wciąż jest, trudny dla miasta, dla przedsiębiorców, jak również ...

Na pomoc pszczołom, czyli mniej koszenia w miastach

Zamiast wymuskanych trawników - kwietne łąki. Samorządy zakładają je, by nie tylko cieszyły oczy ...