Oby nie spadł już śnieg. Miastom kończą się pieniadze

Obfite opady śniegu sprawiły, że niektórym miastom kończą się już pieniądze na odśnieżanie.
Fot. Pixabay

Niektóre samorządy już wydały przeznaczone na ten sezon pieniądze na odśnieżanie i oczyszczanie dróg i chodników. Dlatego miasta liczą się już ze zwiększaniem budżetów na ten cel.

Środki finansowe przeznaczone na letnie i zimowe oczyszczanie ulic w budżecie Miasta Lublin w 2021 r. wynoszą 8,4 mln zł brutto. Do tej pory wykorzystano większość tej kwoty. W związku z tym planujemy przesunięcie środków na ten cel – przyznaje Justyna Góźdź z lubelskiego ratusza.

Przesuwają środki, by mieć na odśnieżanie

Po kilku łagodnych zimach – ta jest ostrzejsza. Nie dość, że temperatury spadały nawet do poziomu minus kilkunastu stopni poniżej zera, to i obfitych opadów śniegu nie brakowało. A taka pogoda to wyższe wydatki dla samorządów.

Zwykle na zimę planujemy wydatki na poziomie 30 mln zł, a w tym sezonie, od 15 października do czwartku, wydaliśmy już ok. 40 mln zł – przyznaje Piotr Odorczuk, rzecznik krakowskiego MPO.

W Krakowie wszystkie drogi, chodniki i ścieżki rowerowe objęte do tej pory utrzymaniem przez miasto są odśnieżane. Miasto nie zrezygnowało z ich czyszczenia.

– Wydatki na akcję „Zima” są ujęte w zadaniu budżetowym: utrzymanie czystości i porządku, które obejmuje również utrzymanie czystości latem. Całość kosztów zadania w budżecie opiewa na prawie 60 mln zł – dodaje Piotr Odorczuk.

Lublin podzielony jest na siedem rejonów zimowego utrzymania. – Za każdy z rejonów odpowiada firma, która zobowiązana jest do dysponowania odpowiednim sprzętem i materiałami do prowadzenia akcji, a także prowadzeniem całodobowych dyżurów – mówi Justyna Góźdź.

CZYTAJ TAKŻE: Odśnieżanie w rękach miasta ma przynieść milionowe oszczędności

Lubelski ZDiM odpowiada za odśnieżanie dróg o łącznej długości 679,02 km oraz 502 508 mkw. chodników, placów, ścieżek rowerowych, ciągów pieszo-jezdnych, schodów, przejść dla pieszych oraz kładek dla pieszych.

Na letnie i zimowe oczyszczanie ulic przewidziano w tym roku 8,4 mln zł brutto.

– Najwięcej na utrzymanie najważniejszych ulic oraz na realizację zgłoszeń interwencyjnych w zakresie jezdni i chodników, jak również na utrzymaniu drożności ciągów pieszych, ścieżek rowerowych – wylicza urzędniczka.

Przyznaje, że w związku z wykorzystaniem większej części zaplanowanej kwoty miasto chce przesunąć część środków na zimowe utrzymanie dróg.

Podobnie jest w Gdańsku. – Wstępne założenie utrzymania zimowego zostało zaplanowane na ok. 17 mln. Te koszty są szacowane, biorąc pod uwagę m.in. poprzedni rok, a w 2020 r. koszty akcji wyniosły 11 mln zł – tłumaczy Joanna Bieganowska z gdańskiego magistratu.

Przyznaje, że nie da się zaplanować warunków zimowych, a tym samym – ostatecznych kosztów, jakie zimowe utrzymanie pochłonie. – Obecnie trwają prace nad zwiększeniem budżetu – zapowiada urzędniczka.

W październiku i listopadzie 2020 r. nie było potrzeby podejmowania działań na drodze, ale już w grudniu podejmowano działania osiem razy, co kosztowało 2,1 mln zł. W styczniu wydano już ok. 9,3 mln zł, a do połowy lutego – ok. 5,3 mln zł.

– Umowy z wykonawcami utrzymania zimowego dróg są skonstruowane tak, że płatność uzależniona jest od uzyskanego rezultatu wykonanej pracy, czyli przejezdności dróg, a nie od ilości przejechanych kilometrów, liczby pojazdów czy wysypanej soli – wyjaśnia Joanna Bieganowska.

CZYTAJ TAKŻE: Nadmorskie gminy chcą wsparcia. „Plaże zimą to były Krupówki”

Śnieżyce bywają kosztowne

W stolicy na działania zimowe Zarządu Oczyszczania Miasta zarezerwowano 72 mln zł. To kwota przeznaczona do obsługi 1,5 tys. km ulic, po których jeżdżą autobusy oraz 3,4 mln mkw. terenów dla pieszych, w tym przystanków autobusowych i tramwajowych.

– Firmy są w gotowości zimowej do działania na ulicach przez pół roku, od października do kwietnia, ale zapłatę dostają tylko za faktycznie wykonane akcje – podkreśla Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego ratusza.

W tym sezonie działania na ulicach i chodnikach kosztowały ok. 43 mln zł. W poprzednim roku Warszawa wydała 33 mln zł, a jeszcze rok wcześniej – 45 mln zł.

W Poznaniu na ten sezon, na prowadzenie akcji Zima, zabezpieczono ponad 22 milionów złotych.
– Do tej pory wydanych zostało ponad 70 procent z tej kwoty. Na pewno najbardziej kosztowne prace były na początku lutego, gdy nad Poznaniem było największa od lat śnieżyca – koszt jednodniowych działań został oszacowany na około 450 tysięcy złotych – przyznaje Marcin Idczak, z poznańskiego ratusza.

W obecnym sezonie utrzymaniem objętych zostało 870,3 km dróg i ponad 132 km dróg rowerowych oraz chodniki będące w administracji ZDM.

W pierwszej kolejności odśnieżane jest 271 km głównych tras wlotowych do miasta, dojazdy do najważniejszych instytucji miasta i największych szpitali. A w czwartej kolejności: ulice w obrębie osiedli mieszkaniowych istotne komunikacyjnie.

CZYTAJ TAKŻE: Geblewicz: Miliard tylko dla górskich gmin to psucie państwa

Pozostałe drogi publiczne i wewnętrzne będące w administracji ZDM – obsługiwane są doraźnie.
Z kolei Wrocław łącznie na zimowe utrzymanie pasa drogowego w sezonie zimowym 2020/2021 – od 1 listopada do 31 marca – zaplanował kwotę niemal 19 mln zł.

Z czego wynagrodzenie ryczałtowe należne wykonawcom z tytułu gotowości technicznej przez pięć miesięcy to 3 mln 280 tys. 500 zł. Z kolei na prace prowadzone w ramach akcji „Zima” – 3,8 mln zł.

– Szacowane wynagrodzenie należne wykonawcom z tytułu prowadzenia dotychczasowych działań to ponad 1,9 mln zł – wylicza Grzegorz Rajter z wrocławskiego magistratu.

Przyznaje, że za wcześnie jest, by mówić o zwiększeniu środków ponad te określone w umowach.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Największa plaga wakacji nabiera impetu

Nie ma dla nich większego znaczenia czy to wielka metropolia, mniejsze miasto czy niewielka ...

Sutryk: chcemy szczepić kilkanaście tysięcy osób na dobę

Potrafimy działać, mamy pomysły i chęć do pracy. Mam nadzieję, że rząd wsłucha się ...

Kujawy-Pomorze – gęsina, tradycja, dobra zabawa

Jak co roku o tej porze restauracje w całym kraju umieszczą w menu specjalne ...

#BezpiecznieJakWDomu Z rodziną przez Pomorze Zachodnie

Pomorze Zachodnie to idealne miejsce dla każdego – małego i dużego. Zwiedzając region możecie ...

Miasta zamykają się na tresowane lwy

Samorządy odmawiają udostępniania terenów miejskich cyrkom, które wykorzystują w pokazach zwierzęta.

Błąd nie będzie tak krzywdzący

Z powodu niezależnego od gminy jej finanse nie ucierpią, jeśli źle wyliczono subwencję.