Warszawa przegrała bitwę o reklamozę. Czy przegra wojnę?

Orzeczenie sądu jest dla nas kompletnie niezrozumiałe. Przyczyni się do dalszego pogłębiania chaosu reklamowego w Warszawie – uważa Jan Mencwel, prezes stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.
Fot. Pixabay

Warszawska uchwała krajobrazowa pozostaje uchylona. WSA poparł decyzję wojewody mazowieckiego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny na niejawnym posiedzeniu oddalił skargę miasta na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody mazowieckiego. To oznacza, że warszawiacy muszą poczekać na uporządkowanie reklamowego chaosu na swoich ulicach.

– Nie znamy w tej chwili uzasadnienia wyroku i sposobu odniesienia się przez sąd do poszczególnych elementów skargi. Na te informacje przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, a dopiero ich analiza może stanowić podstawę decyzji odnośnie dalszych kroków w tej sprawie – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

Cztery lata

Przypomnijmy – w styczniu Rada m.st. Warszawy, po czterech latach prac, przyjęła uchwałę w sprawie zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń. Taki tytuł noszą dokumenty, nazywane potocznie uchwałami krajobrazowymi. W lutym wojewoda mazowiecki uchylił przyjęte przepisy w całości.

Według Konstantego Radziwiłła – byłego ministra zdrowia w rządach Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego – warszawską uchwałę podjęto z naruszeniem prawa. Pominięto konsultacje społeczne po finalnych zmianach projektu, nie uzgodniono też nowych zapisów z wojewódzkim konserwatorem zabytków.

CZYTAJ TAKŻE: Odsłanianie Tatr. Nowy Targ ma uchwałę krajobrazową

– Projektowana uchwała w toku prac przeszła istotne zmiany, które nie były konsultowane po pierwszym wyłożeniu (czyli zasadniczych konsultacjach społecznych – red.), co czyni proces udziału społeczeństwa iluzorycznym – stwierdził wojewoda.

Konsultowanie skonsultowanego

Ratusz wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. „Sięgając do wątpliwych argumentów (czy raczej – pretekstów) formalnoprawnych, wojewoda postanowił wyrzucić do kosza cztery lata wspólnej pracy urzędników, samorządowców, mieszkańców, społeczników, organizacji pozarządowych. Zaleca też de facto dalsze konsultowanie już skonsultowanych wyników konsultacji” – pisał wówczas Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

Jego zdaniem, wojewoda powtarza argumenty branży reklamowej – najbardziej zainteresowanej tym, żeby „było tak, jak było”, a więc – żeby miasto nie miało żadnych realnych narzędzi do walki z „reklamozą”.

– Uważamy, że konsultacje społeczne były przygotowane wręcz wzorcowo. Przyjęto wiele uwag zarówno mieszkańców, jak i branży reklamowej. Dlatego orzeczenie sądu jest dla nas kompletnie niezrozumiałe. Przyczyni się do dalszego pogłębiania chaosu reklamowego w Warszawie – uważa Jan Mencwel, prezes stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, organizacji społecznej, która za cel stawia sobie m.in. poprawę ładu przestrzennego w stolicy.

CZYTAJ TAKŻE: Uchwała krajobrazowa w stolicy zablokowana, krakowska – uchwalona

Nie tylko Warszawa

Stolica nie pierwsza walczy na tym froncie – także w innych miastach uchwały krajobrazowe były kwestionowane przez wojewodów. W wyniku skargi wojewody łódzkiego (nie była jedyna, jednak rozpatrywano ją jako pierwszą) Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał nieważność miejscowego kodeksu reklamowego. Miasto złożyło skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W październiku 2019 r. (po dwóch latach) NSA uchylił zaskarżony wyrok i odesłał sprawę do ponownego rozpatrzenia w WSA. W tym czasie łódzki kodeks reklamowy obowiązuje, jednocześnie miasto pracuje nad nową uchwałą.

W przypadku Gdańska wojewoda pomorski zakwestionował w trybie rozstrzygnięcia nadzorczego (czyli tak, jak w Warszawie) część zapisów. Sporna okazała się m.in. próba okiełznania reklamy wyborczej – zdaniem wojewody uchwała w takiej formie ograniczałaby zapisy kodeksu wyborczego. Władze miasta zaskarżyły decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił ją w całości. Wojewoda nie wniósł skargi do NSA, zatem gdańska uchwała krajobrazowa obowiązuje bez przeszkód.

– Mogę zagwarantować jedno – zależy nam na jak najszybszym, ale i na jak najefektywniejszym sposobie uporządkowania chaosu reklamowego w mieście – deklaruje Michał Olszewski. – Właśnie dlatego rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody, idące na przekór dotychczasowemu orzecznictwu, było z punktu widzenia ładu przestrzennego tak dotkliwe – zakwestionowało nie tylko procedurę przyjęcia uchwały, ale i istotne kompetencje regulacyjne samorządu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Kuszenie hinduskich firm

Wyjazd na szczyt gospodarczy do New Delhi, umowa ze stanem Maharasztra, współpraca z Mumbajem ...

W ramach funduszy UE na lata 2021-2027 samorządy województw będą zarządzać ok. 40 proc. całej puli, czyli 28,4 mld euro.

Które województwa dostaną najwięcej. Jest podział pieniędzy z Unii

Znany jest już ostateczny podział unijnych funduszy na regiony. Najwięcej dostać ma Śląsk, najmniej ...

Promocja, czyli zadanie nie dla amatorów

Miasta już wiedzą, że w konkurencji o inwestorów, turystów i mieszkańców liczą się nie ...

Największe muzyczne atrakcje tego lata czekają na Wschodzie

Nosowska, Cugowski i Trupa Trupa wystąpią w Białymstoku, Rzeszowie i Lublinie od 20 sierpnia ...

Wakacje 2020: wyjątkowa kolekcja pereł krajowej sztuki w zasięgu ręki

Wakacje w Polsce to także okazja, by nareszcie docenić nasze zabytki. Wiele można podziwiać ...

Nowa opowieść Trzaskowskiego o Warszawie

Zmiana strategii komunikacyjnej Warszawy zaczyna się na półmetku kadencji prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Stolica wygody, ...