Recyklingowy czyściec. Unijne kary odsunięte w czasie

Fotorzepa/Rafał Guz

Poziom recyklingu będzie liczony na starych, korzystniejszych zasadach. Zmiany w stolicy: od 1 grudnia warszawiacy zapłacą za odpady tyle, ile zużyją wody.

Samorządy mają szansę uniknąć wysokich kar unijnych za niedotrzymanie poziomu recyklingu odpadów. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało projekt w tej sprawie. Zmiany w opłatach za wywóz śmieci od 1 grudnia czekają z kolei warszawiaków. Ich wysokość zostanie uzależniona od zużycia wody.

Będzie liczyło się po staremu

Do uzgodnień publicznych trafił właśnie projekt ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Przewiduje on, że część samorządów nie zapłaci za 2020 r. wysokich kar do kasy unijnej za niedotrzymanie 50-proc. poziomu recyklingu odpadów komunalnych. Według szacunków Inspekcji Ochrony Środowiska mogą one wynieść w skali całego kraju ok. 900 mln zł.

Resort klimatu uspokaja. – Sankcje wobec państw członkowskich za nieprzestrzeganie prawa ochrony środowiska, w tym kary pieniężne, są stosowane w ostateczności. Taka sytuacja ma miejsce wówczas, gdy wszystkie etapy działań zapobiegawczych kończą się niepowodzeniem, jak również nieskuteczne okazuje się postępowanie wyjaśniające pomiędzy KE a państwem członkowskim – tłumaczy Aleksander Brzózka z Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Niemniej jednak projekt przywraca wcześniejszy sposób liczenia poziomów, z uwzględnieniem czterech frakcji, ale tylko za 2020 r. Dzięki temu łatwiej będzie spełnić wyśrubowane unijne wymagania.

CZYTAJ TAKŻE: Polacy muszą odzyskiwać więcej ze śmieci, ale nie wiedzą, jak je segregować

– W 2018 roku w Polsce 84,5 proc. gmin osiągnęło wymagany poziom recyklingu – dodaje Brzózka. Za ten okres poziom recyklingu był jednak ustalany na starych zasadach. Według nowego sposobu liczenia nie będzie już tak różowo. Wiele gmin nie sprosta unijnym wymogom.

– Gdynia osiągnęła w 2018 roku poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów komunalnych na poziomie 52 proc. (danych za rok 2019 jeszcze nie ma). Poziom recyklingu został obliczony dla frakcji odpadów komunalnych: papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła – tłumaczy Bartosz Frankowski, naczelnik wydziału środowiska Urzędu Miasta Gdyni.

Według niego Gdynia oraz inne gminy nie osiągną tak wysokich poziomów, jeżeli będą uwzględniać całkowitą masę odpadów komunalnych. – Projekt naprawia ten błąd – przyznaje Frankowski.

Nowe rozwiązanie chwali również Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu. – Jest to zmiana pozytywna, ale niewystarczająca. Oczekujemy na dalsze, które były wielokrotnie zgłaszane – dodaje.

Samorządy czekają m.in. na zapowiadane od dłuższego czasu przepisy dotyczące rozszerzonej odpowiedzialności producentów. – Do tej pory Ministerstwo Klimatu i Środowiska pokazało jedynie wstępne propozycje. Żadna nie była satysfakcjonująca. Dyrektywa mówi jasno: z opłat pobieranych od producentów wprowadzających na rynek produkty w opakowaniach powinien być sfinansowany system segregacji odpadów, ich zbiórki, transportu, a także edukacji. Dzięki temu mieszkańcy płaciliby o wiele mniej za wywóz odpadów. Niestety, dużo się o tym mówi, ale robi niewiele – mówi rozgoryczony Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich RP.

Odpady powiązane z wodomierzem

W czwartek późnym wieczorem warszawscy radni przyjęli uchwałę w sprawie nowych zasad naliczania opłat za wywóz śmieci.

Od marca mieszkańcy stolicy płacą co miesiąc ryczałt. Za mieszkanie jest to 65 zł, a za dom jednorodzinny – 94 zł.

Od 1 grudnia będą płacili za wywóz śmieci 12,73 zł od metra sześciennego zużytej wody. Gdy w lokalu nie ma wodomierza, nie jest podłączony do sieci wodociągowej lub brakuje danych za sześć kolejnych miesięcy, opłata będzie naliczana jako iloraz 4 m sześc. zużytej wody na osobę.

CZYTAJ TAKŻE: Kulturalne wypady za odpady. Recyklomat „podziękuje” za śmieci biletem do teatru

Ile zapłacą warszawiacy? Według GUS średnie zużycie wody na jednego warszawiaka wynosi 47,5 m sześć. w skali roku, czyli miesięcznie 3,95 m sześc. Oznacza to, że samotny za odpady zapłaci 50 zł, dwuosobowa rodzina 100 zł, a trzyosobowa 150 zł. Duże rodziny zapłacą więc więcej. Jednak faktyczne zużycie wody często jest o wiele niższe, niż podaje GUS.

– To najbardziej sprawiedliwy system poboru opłat za wywóz śmieci. Opłata zależy od tego, ile sami mieszkańcy zużyją wody. Dzisiejsze stawki są sztywne. Nie ma znaczenia, ile dana rodzina produkuje śmieci – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

– Samo Ministerstwo Klimatu rekomendowało system poboru opłat za odpady w powiązaniu ze wskazaniami wodomierza. Masowo przechodzą na ten system podwarszawskie gminy. Wprowadzono go m.in. w Markach, Brwinowie, Lesznowoli czy Radzyminie – tłumaczy Michał Olszewski.

Najdłużej opłaty za śmieci powiązane z wysokością zużycia wody ustala Szczecin. Robi to od 2013 r. Stosuje je w budynkach wielorodzinnych. W domach jednorodzinnych obowiązuje opłata zryczałtowana. A osoby samotne mieszkające w domu jednorodzinnym mogą przejść na opłatę powiązaną ze zużyciem wody, jeżeli miesięcznie nie przekracza ono 4 m sześc.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Sejm radzi nad kolejną tarczą, tymczasem samorządy wspierają lokalne firmy

Do urzędów miast płyną już pierwsze wnioski o obniżkę czynszu czy rozłożenie go na ...

#BezpiecznieJakWDomu Z rodziną przez Pomorze Zachodnie

Pomorze Zachodnie to idealne miejsce dla każdego – małego i dużego. Zwiedzając region możecie ...

Radni Młodzieżowego Sejmiku Województwa Mazowieckiego przystąpili do pracy

Za nami pierwsze posiedzenie Młodzieżowego Sejmiku Województwa Mazowieckiego. W obradach wzięło udział 51 radnych, z ...

Granice użytku ekologicznego muszą być precyzyjne

Rada Miejska nie wykazała, ażeby interes publiczny uzasadniał ustanowienie na prywatnym gruncie obszaru służącego ...

Dolny Śląsk będzie miał nowy szpital onkologiczny

Region zrobił ważny krok na drodze do realizacji inwestycji. Samorząd województwa otrzymał działkę, na ...

Przyszłość średnich miast: kogo czeka degradacja, a kogo sukces?

Pomoc zewnętrzna przyda się wszystkim miejscowościom średniej wielkości, ale dla niektórych to być albo ...