fot. AdobeStock / W Korczewski

Samorządy rezygnują z koszenia traw, a w miastach powstaje więcej łąk kwietnych.

Zabiegi związane z zakładaniem nowych łąk kwietnych oraz dosiewaniem nasion do już istniejących trwają m.in. Krakowie. Wiosną zasianych zostanie 592 kg nasion chabrów, maków, jaskrów i innych kwiatów. Dzięki temu latem w Krakowie rozkwitnie blisko 29 hektarów różnokolorowych polnych dywanów. – Nigdy do tej pory nie wykonywaliśmy zabiegów w tak trudnych warunkach. Mimo suszy, nie zrezygnowaliśmy z łąk kwietnych, bo jesteśmy przekonani, że w dłuższej perspektywie będzie to znacznie korzystniejsze dla krakowskiej zieleni – mówi Dariusz Nowak z krakowskiego magistratu.

Także Warszawa stawia na miejskie łąki. – W miejscach, gdzie jest większa wilgotność, ogrodnicy pozostawiają naturalne łąki – zapewnia Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego ratusza. Takie łąki można już zobaczyć w warszawskich parkach, skwerach i pasach drogowych, np. w parku Skaryszewskim, parku Arkadia, na Polu Mokotowskim czy skarpie mostu Marii Skłodowskiej-Curie.

Ogrodnicy pozostawiają tereny niekoszone w ciągu całego sezonu wegetacyjnego – koszenie odbywa się pod koniec jesieni.

CZYTAJ TAKŻE: Na pomoc pszczołom, czyli mniej koszenia w miastach

Łąki kwietne funkcjonują w stolicy od czterech lat. – Zachęcamy mieszkańców do społecznych inicjatyw i rozsiewania polnych kwiatów, które magazynują wodę i są pokarmem dla zapylaczy, np. pszczół czy trzmieli. Przy naszych łąkach kwietnych ustawione są tablice informujące o gatunkach dzikich roślin, gdzie są wypisane zalety łąk kwietnych – dodaje Karolina Gałecka.

W Katowicach od dwóch lat powstają łąki kwietne w ramach projektu KATOobywatel. W tym roku zakwitną na 20 tys. mkw. terenów. Miasto zachęca do ich tworzenia mieszkańców. – Łąki można stworzyć przez ograniczenie koszenia, a to najtańszy sposób, bo w stu procentach polega na siłach natury. Aby utrzymać taką łąkę należy tylko raz w roku ją skosić i wywieźć siano – najlepiej miesiąc przed spadkiem temperatur, tak aby rośliny odrosły na wys. 10-15 cm przed okresem zimowym – radzą katowiccy urzędnicy.

Rok temu władze Katowic zaprosiły mieszkańców do wskazywania miejsc do niewykaszania. – Dostaliśmy kilkanaście propozycji obejmujących łącznie blisko 24 tys. mkw. terenów. Drugie tyle wytypował Zakład Zieleni Miejskiej – opowiada Wioleta Niziołek–Żądło, koordynator projektów społecznych.

Łącznie dało to 50 tys. mkw. terenów (5 hektarów), położonych m.in. w Katowickim Parku Leśnym, w parku Murckowskim czy w parku Bolina, a także w pasach drogowych i w wielu innych miejscach wskazanych przez mieszkańców w dzielnicach.

Dodatkowo na wszystkich pasach drogowych ZZM w Katowicach zmniejszy koszenie o 20 proc. (cztery zamiast pięciu koszeń w sezonie), a w okresach suszy i upałów trawa wszędzie będzie koszona na wyższą wysokość, żeby nie dochodziło do jej wypalania.

CZYTAJ TAKŻE: Deszczówka na wagę złota

Katowiccy urzędnicy mówią, że pierwszych efektów należy się spodziewać w pełni lata, ale już teraz w mieście można zaobserwować niektóre dziko rosnące kwiaty, takie jak podbiał czy stokrotki.

Rzadziej koszą też w Warszawie – stołeczny Zarząd Zieleni zwiększył powierzchnię terenów, na których koszenie odbywa się raz lub dwa razy w roku. W tym roku stołeczny Zarząd Zieleni planuje na swoich terenach maksymalnie trzy koszenia, ponieważ częstsze ścinanie roślin przesusza trawy i wierzchnią warstwę gleby.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nowe życie dawnych gimnazjów

Budynki po szkołach zlikwidowanych reformą edukacji w większości nadal służą uczniom, głównie podstawówek i ...

Strajk szkolny ogarnął prawie całą Polskę

Chociaż nastroje wśród nauczycieli są coraz gorsze, ZNP zdecydował, że strajk będzie kontynuowany nawet ...

Rower miejski w Katowicach

Katowiczanie pokochali rowery miejskie

Z 22 nowych stacji rowerów miejskich mogą od czerwca korzystać mieszańcy Katowic. Łącznie w ...

Burmistrz Podkowy Leśnej: Jesteśmy skazani na współpracę

Zabieranie pieniędzy samorządom studzi inwestycje i hamuje rozwój - mówi Artur Tusiński, burmistrz Podkowy ...

Krzysztof Żuk: Nauczanie zdalne nie może zastąpić tradycyjnego

Mieszkańcy potrzebujący wsparcia psychologicznego, zmagający się z problemami, mają możliwość skorzystania z szerokiej oferty ...

O wyniku głosowania przesądził tylko jeden głos

W podjęciu uchwały brali udział radni, którym wygasły mandaty. W uchwale z czerwca 2018 ...