Seniorzy pod stałym nadzorem

W Łodzi mieszka około 180 tys. seniorów.
Fot. Pixabay

Z początkiem stycznia 2020 roku łódzcy seniorzy będą mogli bezpłatnie korzystać z kompleksowej zdalnej opieki medycznej. To już kolejny projekt z zakresu teleopieki realizowany przez Łódź.

Z teleopieki skorzystają pacjenci Miejskiego Centrum Medycznego im. Jonschera. Program realizowany we współpracy z firmą Comarch potrwa przez trzy miesiące. Każdego miesiąca skorzysta z niego około 60 pacjentów.

Łódź stawia na teleopiekę

– Łódź ponownie stawia na teleopiekę, czyli zdalne monitorowanie zdrowia w domu pacjenta. Taka opieka nie zastąpi wizyty u lekarza, badań w poradni czy nawet szpitalu. Ale zapewnia przede wszystkim komfort i bezpieczeństwo w domu, szczególnie naszym seniorom. A w niektórych przypadkach nawet odsuwa od osoby starszej konieczność pobytu w instytucji, czy konieczność posiadania stałej opieki w domu – mówi Hanna Zdanowska, prezydent miasta Łodzi.

CZYTAJ TAKŻE: Łódzkie: kolej schodzi do podziemia

Każdy z uczestników projektu otrzyma zestaw telemedyczny Comarch SMA, składający się z tabletu z dedykowaną aplikacją oraz zintegrowanych urządzeń pomiarowych – takich jak waga z analizą składu ciała, rejestrator event EKG, pulsoksymetr. Aplikacja do obsługi zestawu jest intuicyjna i dostosowana do potrzeb seniorów. Przypomina o zażyciu leków, pomiarach parametrów i dokładnie pokazuje, w jaki sposób je wykonać. Informacje automatycznie przesyłane są do platformy Comarch e-Care, obsługiwanej przez Centrum Zdalnej Opieki Medycznej w Krakowie.

Pierwszy projekt z zakresu telemedycyny Comarch Healthcare, Urząd Miasta Łodzi i Miejskie Centrum Medyczne im. dr. Karola Jonschera realizowały w latach 2016-2017. Trwał on sześć miesięcy i był pierwszym tego typu projektem realizowanym na taką skalę. Objętych nim zostało 240 pacjentów, którym zapewniono zdalną opiekę kardiologiczną, pulmonologiczną i diabetologiczną oraz przeprowadzono 1500 badań przesiewowych w łódzkich szkołach.

Przycisk życia

Warto dodać, że w Łodzi realizowany jest także projekt, w ramach którego 2000 łódzkich seniorów korzysta ze specjalnych opasek na ręce, pozwalających m.in. badać poziom tętna i temperaturę ciała. Ponadto, urządzenia są wyposażone w nadajnik geoklokalizacji, który pozwala na ustalenie, gdzie znajduje się użytkownik. Ważną funkcję pełni tzw. „czerwony przycisk życia”, który – łącząc bezpośrednio z numerem alarmowym 112 – pozwala szybko zawiadomić odpowiednie służby o zagrożeniu zdrowia i życia.

CZYTAJ TAKŻE: Wiek nie ma znaczenia. Młodzi i seniorzy podbijają rynek franczyzowy

Pod koniec listopada opaski wzbogaciły się o nowe funkcje, dzięki dedykowanej aplikacji informacje o niepokojących sytuacjach związanych ze stanem seniorów mogą także monitorować opiekunowie lub bliskie osoby.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Poskarżyć się jest trudno

Obywatelom trudno zmusić władze samorządowe do wydania planu ochrony powietrza. Będzie niższy poziom zanieczyszczenia, ...

Muzeum Śmierci ma zachęcać do studiowania medycyny

Na wrocławskich uczelniach powstaje specjalna ścieżka edukacyjna, skierowana nie tylko do studentów. Jej częścią ...

Pomorze i Kujawy świętują setną rocznicę powrotu do macierzy

Tu jest Polska, była Polska i pozostanie na zawsze. Czternaście długich miesięcy musieli czekać ...

Pismo ministerstwa ma określony cel

Ankieta dotycząca audytu wewnętrznego nie ma związku z ofertami dotyczącymi przeprowadzania ocen zewnętrznych funkcji ...

Obwodnica niezgody

Odcinek dawnej drogi wojewódzkiej, biegnący przez centrum miasta, stał się drogą powiatową, a w ...

Regiony po kolei: Torowanie Mazowsza

Nowe przystanki kolejowe w Warszawie, modernizacja linii średnicowej i tras wylotowych ze stolicy – ...