W poszukiwaniu pomorskiej codzienności

mat.pras.

Aż trzy wystawy dotyczące historii Pomorza Zachodniego przygotowują wspólnie muzea 
w Szczecinie i Greisfwaldzie w ramach projekt „Wspólne dziedzictwo, wspólna przyszłość”. 
– Wspólne dziedzictwo kulturowo-historyczne Pomorza jest niepowtarzalnym 
elementem charakteru regionu i stanowi jego wielki potencjał 
– wyjaśnia dr hab. Rafał Makała, szef projektu.

W obydwu muzeach – Muzeum Narodowym w Szczecinie i Muzeum Pomorskim w Greisfwaldzie – trwają już intensywne prace przygotowawcze nad wystawami. W Szczecinie ukończono remonty sal przeznaczonych na ekspozycje, trwają prace na założeniem systemu oświetleniowego. Gotowe są już również projekty aranżacji wystawy średniowiecznej i nowożytnej.

– W Szczecinie zrealizowane zostaną trzy wystawy stałe: prehistorii Pomorza, sztuki średniowiecznej oraz sztuki nowożytnej do początków XVIII w. – wyjaśnia dr Rafał Makała. – Ekspozycja dotycząca tych czasów powstała w Greifswaldzie już wcześniej, co pozwala na wykorzystanie doświadczeń niemieckich muzealników przez ich polskich kolegów. Jednocześnie w Greifswaldzie realizowana będzie wystawa dotycząca dziejów Pomorza w XX w. W Szczecinie wystawa na podobny temat powstała w Oddziale Centrum Dialogu, co z kolei pozwala niemieckiemu partnerowi korzystać z dokonań polskich kolegów. Integralnym elementem działań obu muzeów będą multimedialne prezentacje oraz obszerne publikacje, w których uwzględnione zostaną zbiory partnerskiej instytucji, tak by stworzyć komplementarny obraz Pomorza.

CZYTAJ TAKŻE: Śladami Republiki Szczecińskiej

Jak podaje szef projektu, pierwsza z wystaw – dotycząca średniowiecznej sztuki – zostanie otwarta wiosną 2020 roku.

Wystawy powstaną w ramach projektu „Wspólne dziedzictwo, wspólna przyszłość” finansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Całkowity budżet projektu zaplanowanego na lata 2018-2020 wynosi 2,8 mln euro, z czego 85 proc. pochodzi właśnie z dofinansowania. 1,4 mln euro przypada na polskie muzeum, a 1,2 mln – na niemieckie.

Razem jesteśmy silniejsi

To już kolejny wielki projekt dwóch ośrodków. W latach 2009–2012 muzea zrealizowały swój pierwszy wielki projekt o nazwie „Razem jesteśmy silni”.

mat.pras.

– Punktem wyjścia projektu była niecodzienna sytuacja istnienia dwóch dużych muzeów o ponadregionalnym znaczeniu, zajmujących się tą samą tematyką, tj. zbieraniem i wystawianiem zabytków związanych z obszarem dawnego Księstwa Pomorskiego. Jego obszar został podzielony w 1945 r. granicą na część polską i niemiecką. Po założeniu pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX w. mogło to potencjalnie stanowić powód konkurencji i zwalczania się instytucji. Jednak od 2001 r. poszły one drogą synergicznej współpracy, wspierając się wzajemnie w działaniach – opowiada dr Rafał Makała, który brał udział w obydwu projektach.

Projekt „Razem jesteśmy silni” miał na celu nie tylko realizację wystaw stałych, ale też wzajemną pomoc polskich i niemieckich muzealników – przede wszystkim w opracowywaniu tekstów do wystaw, podpisów, audioprzewodnika, multimediów. Generalną zasadą przyjętą w projekcie była dostępność wystaw dla polsko- i niemieckojęzycznych mieszkańców Pomorza. Oznaczało to nie tylko tłumaczenie tekstów na język obcy, ale napisanie go w sposób wychodzący z perspektywy danego języka, tj. z uwzględnieniem jego specyfiki, a także różnic w powszechnej wiedzy odbiorców, wynikającej z naturalnych przyczyn.

CZYTAJ TAKŻE: Wolność zaczęła się w Szczecinie

Dzięki projektowi powstały dwie stałe wystawy. W Szczecinie pokazano „Złoty wiek Pomorza. Sztuka na dworze książąt pomorskich w XVI i XVII wieku”, a Greisfwaldzie kolejną część jednolitej wystawy pokazującej dzieje historycznego Pomorza w okresie od wojny 30-letniej do końca XIX wieku. W 2012 roku „Złoty wiek Pomorza” otrzymał „Sybillę”, najważniejszą polską nagrodę muzealną. Katalog tej wystawy znalazł się w najbardziej prestiżowych bibliotekach świata, m.in. w Metropolitan Museum w Nowym Jorku, Kunstbibliothek w Berlinie czy British Museum w Londynie. Wystawa „Złoty wiek Pomorza” stała się również inspiracją dla realizowanego od sześciu lat projektu „Genealogia”, w ramach którego studenci Akademii Sztuki w Szczecinie tworzą prace odwołujące się do dzieł związanych z dawnymi władcami Pomorza Zachodniego. Obydwie wystawy są nadal dostępne dla zwiedzających.

Dla mieszkańców i turystów

Projekty skierowane są do widzów obydwu muzeów, głównie mieszkańców Pomorza po obu stronach granicy, w tym dzieci i młodzieży, dla których odbywają się lekcje muzealne dotyczące przeszłości regionu.

mat.pras.

– Celem, który stawiają sobie partnerzy projektu, jest wspólne stworzenie kompatybilnej oferty, w której historia, kultura i sztuka pomorskiego obszaru kulturowego od czasów najdawniejszych aż do współczesności będzie prezentowana z dwóch różnych, wzajemnie uzupełniających się perspektyw – mówi Rafał Makała. – Wystawy mają prezentować w syntetycznej i zrozumiałej dla widza formie najistotniejsze wydarzenia z przeszłości regionu oraz najważniejsze dzieła, których poznanie pozwala na zrozumienie specyfiki sztuki i kultury Pomorza w różnych okresach historycznych. Zależy nam z jednej strony na zwiększeniu świadomości mieszkańców, z drugiej na stworzeniu atrakcyjnej wielojęzycznej oferty wystaw, która przyczyni się do rozwoju turystyki w regionie.

Z kolei katalogi naukowe adresowane są przede wszystkim do profesjonalistów, miłośników sztuki kolekcjonerów i osób głębiej zainteresowanych sztuką i historią.

Odkrywają pomorską codzienność

Nowością w Muzeum Narodowym w Szczecinie jest program edukacyjny „Pomorskie pasaże historyczne” poświęcony XX-wiecznej historii Szczecina i regionu. Elementem programu jest film „Rozmowy o Pomorzu” w reżyserii Michała Majerskiego, który w czterech odcinkach pokazuje relacje niemieckich i polskich mieszkańców Pomorza. Cenny dokumentacyjnie i edukacyjnie zapis osobistych doświadczeń bohaterów filmu pozwala spojrzeć na powojenną historię Pomorza z różnych perspektyw – narodowościowej, społecznej, kulturowej. Kolejnym elementem programu jest wystawa „Hans Stettiner i Jan Szczeciński: życie codzienne w Szczecinie w XX wieku” i związane z nią dyskusje, debaty i lekcje muzealne.

CZYTAJ TAKŻE: Dwa wspaniałe dni w Szczecinie

– Stworzenie pełnego i spójnego obrazu najnowszej, powojennej historii Pomorza stawia przed badaczami najpoważniejsze wyzwania. Jednym z nich jest ogromny i różnorodny materiał źródłowy, dokumentujący następujące od połowy lat 40. XX wieku głębokie przemiany społeczne i kulturowe na Pomorzu – mówi dr Dariusz Kacprzak, zastępca dyrektora Muzeum Narodowego w Szczecinie. – Dostęp do niego, jak również możliwość jego analizy i interpretacji, zyskaliśmy stosunkowo niedawno dzięki politycznym przemianom w Polsce i Europie rozpoczętym w 1989 roku. Duża jego część jest jednak mało znana, gdyż przez długie lata była przemilczana lub ukrywana w pamięci jego dawnych mieszkańców. Dzisiaj zaczynają ją odkrywać kolejne pokolenia mieszkańców, polskich i niemieckich, które na tych ziemiach dorastają, jako pomorską codzienność niemal im nieznaną. Utrwalane przez wiele lat relacje osobistych doświadczeń niemieckich i polskich mieszkańców Pomorza, świadków wydarzeń, stanowią nie tylko niezwykle cenne źródło wiedzy, ale przełamując bariery językowe i kulturowe pozwalają na spojrzenie na historię Pomorza z różnych perspektyw. Ich treści stanowią także nowy etap we wspólnym budowaniu kultury pamięci regionu i istotny punkt wyjścia do rozwijania empatii, wzajemnego zbliżenia oraz kreowania wzajemnych pomorskich, polsko-niemieckich relacji w przyszłości. By ten proces postępował, niezbędne wydaje się zrozumienie racji obu najbardziej zainteresowanych stron, ale także przede wszystkim uczciwość i rzetelność naukowa. Rozmowy o Pomorzu, czyli „Szczecińskie i pomorskie pasaże historyczne” są zatem potrzebne zarówno Polakom, jak i Niemcom. Jest to projekt wpisujący się w nurt debaty o tożsamości, wykorzystujący perspektywę historyczną oraz nowocześnie rozumianą edukację społeczną, historyczną i regionalną. Odpowiada on współczesnym standardom i trendom pedagogiki uwzględniającej różnorodność form przekazu, podkreślenie treści dotyczących regionu oraz kształtowanie otwartego, krytycznego myślenia.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Billboardy dalej będą straszyć

Nowe przepisy mogą zniweczyć wieloletnią pracę miast nad uporządkowaniem krajobrazu.

Wybrzeże ugina się pod turystycznymi inwestycjami

Współpracę administracji morskiej z samorządem terytorialnym trzeba poprawić. Egzekucja przepisów porządkowych obowiązujących na polskich ...

Korytarzy życia i jazdy na suwak trzeba się nauczyć

Po kilkunastu miesiącach analiz Ministerstwo Infrastruktury w końcu zdecydowało: do kodeksu drogowego zostaną dopisane ...

Szansa dla aktywnych

Plac zabaw, zlot historycznych pojazdów militarnych czy też szkolenia z udzielania pierwszej pomocy przez ...

Light.Move.Festival to najbarwniejszy festiwal w mieście

Baw się w Łodzi! Wrzesień pełen wyjątkowych festiwali

We wrześniu warto wybrać się do Łodzi. Jednych skusi zapewne odbywający się w mieście ...

Miasta płacą i czekają

Samorządy liczą, że wkrótce ich wydatki na prąd spadną i nie trzeba będzie przerzucać ...