Na dwóch kółkach przez granice

Fragment trasy Blue Velo na terenie województwa zachodniopomorskiego, otwarty w 2018 r.
fot. Wikipedia / Tomasz Kuna, CC BY-SA 4.0

Oprócz dużych, transgranicznych tras rowerowych, w niektórych regionach powstają mniejsze, lokalne szlaki dla miłośników jednośladów, łączące obie strony granicy. Często inwestycje są współfinansowane ze środków unijnych.

Najdłuższa trasa rowerowa w Polsce – Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo ma blisko 2000 km długości i przebiega przez obszar pięciu województw leżących we wschodniej części kraju: warmińsko-mazurskiego (ok. 420 km), podlaskiego (ok. 592 km), lubelskiego (ok. 351 km), podkarpackiego (ok. 428 km) i świętokrzyskiego (ok. 190 km). Rowerzyści mogą z niej korzystać od kilku lat. Podobny szlak – Odrzańska Trasa Rowerowa Blue Velo – powstanie na zachodzie kraju. Ma biec wzdłuż rzeki, od ujścia aż do Bałtyku. Obejmie pięć regionów Polski zachodniej. Trasa poprowadzona po obu stronach Odry przetnie przez Śląsk, Opolskie, Dolny Śląsk, Lubuskie i Zachodniopomorskie.

Fragment trasy Blue Velo / fot. Wikipedia_Tomasz Kuna CC BY-SA 4.0

Projekt ma charakter międzynarodowy, ponieważ trasa ma być zintegrowana z niemieckimi popularnymi drogami rowerowymi, m.in. Oder-Neisse Radweg oraz europejską siecią EuroVel, która docelowo ma objąć 70 tys. szlaków rowerowych na kontynencie. Odrzańskie Blue Velo w zamiarze samorządowców ma być flagowym produktem turystycznym i komunikacyjnym makroregionu Polski Zachodniej. – Pozwoli to na powiązanie oferty turystycznej polskiej i niemieckiej oraz rozwój szlaków rowerowych na pograniczu polsko-niemieckim. Cały projekt jest realizowany we współpracyze Związkiem Turystycznym Seenland Oder-Spree e. V. z Bad Saarow, Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Zielonej Górze oraz Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Szczecinie – wylicza Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego. Aby w pełni wykorzystać potencjał szlaku, turyści będą mieli do dyspozycji aplikację mobilną.

Podziwiać piękno Roztocza

Na wschodzie kraju realizowany jest projekt „RoweLove Roztocze – razem pomimo granic” (PLUARoztocze). To wspólna inicjatywa Zamościa (PL), która pełni rolę beneficjenta wiodącego oraz pięciu partnerów z województwa lubelskiego i obwodu lwowskiego. – Projekt jest realizowany w ramach celu tematycznego DZIEDZICTWO. Koncentruje się na promocji i zachowaniu wyjątkowości a także cennych walorów przyrodniczych polskiego i ukraińskiego Roztocza – informuje Urząd Marszałkowski w Lublinie. Szlak będzie przebiegał w najcenniejszym pod względem turystycznym i przyrodniczym transgranicznym Rezerwacie Biosfery Roztocze, który jest wpisany na Rezerwatów Biosfery Unesco. – Roztocze to regionu bioróżnorodności i dziedzictwa kulturowego, ważny zarówno dla Polaków, jak i Ukraińców. To pogranicze przyrodniczo-kulturowe. Nasz projekt jest przykładem współpracy regionów, usytuowanych po dwóch stronach zewnętrznej granicy Unii Europejskiej – opowiada Remigiusz Małecki, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.

CZYTAJ TAKŻE: Samorządy stawiają mocno na turystykę rowerową

Projekt obejmuje gruntowną modernizację istniejącego Centralnego Szlaku Rowerowego Roztocza (CSRR). Po stronie polskiej ma długość ok. 180 km i prowadzi m.in. przez Goraj, Radecznicę, Szczebrzeszyn, Zwierzyniec, Józefów, Susiec, Bełżec, Lubyczę Królewską do przejścia granicznego w Hrebenne-Rawa Ruska. Po stronie ukraińskiej trasa liczy ok. 110 km i biegnie przez Magierów do Krechowa z którego odchodzą trzy odnogi; do Żółkwi, Brzuchowic – dzielnicy Lwowa i Wereszycy w JPPN (Jaworowskim Przyrodniczym Parku Narodowym). – Jest to trasa rowerowa, która powstała z inicjatywy Województwa Lubelskiego w 2002 roku przy wsparciu Obwodowej Administracji Państwowej we Lwowie oraz Roztoczańskiego Parku Narodowego i Jaworowskiego Przyrodniczego Parku Narodowego- tłumaczy Remigiusz Małecki. W 2004 r. zdobyła tytuł Produktu Turystycznego przyznawanego przez Polską Organizację Turystyczną. National Geographic Traveler 2011 roku zaliczył CSRR do pięciu najlepszych tras rowerowych w Polsce.

fot. Lubelski Urząd Marszałkowski

Realizacja „RoweLove Roztocze” rozpoczęła się w ub. roku. Ma zakończyć się do listopada 2020 roku. Budżet tego projektu to ponad 2 mln euro, z czego dofinansowanie unijne wynosi 90 proc., co stanowi ponad 1,8 mln euro. 1,3 mln euro trafi do Polski, ponad 500 tys. euro otrzymają Ukraińcy. – Program Współpracy Transgranicznej PL-BY-UA  2014 – 2020 nie daje już możliwości realizacji dużych projektów o charakterze inwestycyjno-infrastrukturalnych. Prace nad kolejną edycją programu na nową perspektywą 2021–2027 jeszcze się nie rozpoczęły, zatem trudno założyć, że taka możliwość się pojawi. Będzie to zależało w dużym stopniu od trzech krajów tworzących program transgraniczny. Pytanie, czy nadal infrastruktura turystyczna zostanie zidentyfikowana jako jeden z priorytetów – mówi Remigiusz Małecki

Z Połonin w Bieszczady

W województwie podkarpackim w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Interreg V-A Polska-Słowacja 2014-2020 realizowany jest projekt Porta Rusica – z Połonin w Bieszczady”. Umowę podpisano w lutym. Za 2,1 mln euro miłośnicy górskich podróży rowerowych otrzymają łącznie 50 km szlaków, w tym 14-kilometrowy odcinek typu „singletrack”. – Ścieżki, pomimo górskiego charakteru, mają stosunkowo niewielkie nachylenie. Tym samym nie powinny sprawiać problemów mniej doświadczonym kolarzom. Wybudowanych zostanie także siedem wiat przystankowych oraz dwie widokowe. Dodatkowo, na drogach gminnych i powiatowych, zostanie wytyczony pas dla rowerzystów. Dostępna będzie także aplikacja na urządzenia mobilne oraz tradycyjne mapy, drukowane na papierze – wylicza Urząd Marszałkowski w Rzeszowie. Wiaty będą gotowe jeszcze w tym roku.

CZYTAJ TAKŻE: Rośnie rowerowa sieć w Regionie Kozła

Dofinansowanie projektu wyniesie 1,6 mln euro. Partnerami są powiat leski, leśnictwo Ulič ze Słowacji oraz Nadleśnictwo Cisna. – „Brama ruska” nawiązuje do historycznego szlaku z XIX wieku, który uchodzi za najstarszy trakt handlowy wybudowany na Górnych Węgrzech. Łączył Michalovce z Baligrodem, wiódł przez Ruske, Przełęcz nad Roztokami do Roztok. Do dziś zachowały się gdzieniegdzie przepusty, mostki, rogatki i słupki kilometrowe – tłumaczą urzędnicy z Podkarpacia. – Projekt pomoże nam połączyć promocję walorów przyrodniczych i kulturowych, które wciąż nie są wystarczająco wykorzystywane. Odpowiednia infrastruktura do uprawiania turystyki rowerowej przyciągnie na pogranicze większą liczbę pasjonatów.

Dla wytrawnych cyklistów

Sporo dzieje się też na południowym zachodzie Polski. Na Dolnym Śląsku Urząd Marszałkowski współpracuje z partnerami z zagranicy przy rozwoju sieci ścieżek MTB na pograniczu polsko-czeskim. – Na naszym terenie do końca roku ma powstać osiem singletracków o łącznej długości 253 km. Ich szacunkowa wartość to blisko 4 mln euro – wylicza Michał Nowakowski, rzecznik prasowy marszałka województwa dolnośląskiego. Sieć ścieżek MTB do jazdy po górach, tzw. singletracków, już teraz jest najdłuższa tej części Europy. – Liczymy na ich dużą popularność i stymulowanie rozwoju turystyki rowerowej w regionie – dodaje urzędnik.

mat.pras.

Pod koniec sierpnia w Nachodzie odbyło się spotkanie podsumowujące Cykloprojekt, czyli projekt współpracy transgranicznej, opracowywany w ramach Programu Interreg VA PL CZ. – Był on realizowany był przez dziewięciu partnerów z Czech i Polski. W ramach projektu wytyczono prawie 1300-kilometrową, długodystansową trasę na pograniczu polsko-czeskim (716 km po stronie czeskiej i 581 km po stronie polskiej) – przypomina Michał Nowakowski. Dodaje, że wspólnie wypracowano koncepcję, a przed samorządami dalsza współpraca gmin i konsolidacja działań, aby pozyskać środki finansowe w przyszłej perspektywie programowania unijnego. – Koszty przedsięwzięcia są na razie na etapie wyceny – dodaje urzędnik.

CZYTAJ TAKŻE: Rowerowy boom w całym kraju

Na Opolszczyźnie z programu Interreg realizowane są trzy projekty związane z rozwojem transgranicznych szlaków rowerowych. Jeden z nich to pętla „Śladami historii Paczkowa i Javorníka”. Trasa przebiega przez: Paczków, Stary Paczków, Ujeździec, Javorník, Bily Potok, Lisie Kąty, Gościce, Kamienicę Nyską i Kozielno. Łączy miejscowości po obu stronach granicy, przecina się także z istniejącymi szlakami, m.in. z Głównym Szlakiem Sudeckim, Szlakiem czarownic, Trasą R-9 EuroVelo, Opolskim Szlakiem Cysterskim, samochodowym szlakiem turystycznym Paczków-Otmuchów czy po stronie czeskiej z trasami do Jeseníka, Bukove czy jaskiń na Špičáku. Szlak został oznakowany, powstało pięć wiat rekreacyjnych piecami chlebowymi, wędzarnią i grillem z kamienia w miejscowościach Stary Paczków, Ujeździec, Gościce, Kamienica i Kozielno. Natomiast po czeskiej stronie – w Javorníku i Bilym.

Fotolia

Innym projektem jest „E-Bike Nowoczesna Turystyka”, który realizuje Stowarzyszenie Gmin Polskich Euroregionu Pradziad oraz Stowarzyszeniem V Jeseníkách. – Jego celem było stworzenie nowego transgranicznego produktu turystycznego polegającego na integracji istniejących tras rowerowych oraz zapewnienie wspólnej promocji i partnerstwa pomiędzy dwoma instytucjami i obszarami działającymi w jednym regionie turystycznym – wyjaśnia Urząd Marszałkowski w Opolu. Pierwszym etapem realizacji projektu było opracowanie koncepcji integracji sieci tras rowerowych, uwzględniającej istniejące odcinki po polskiej i czeskiej stronie granicy. Promocyjnym wsparciem służy aplikacja mobilna, którą można bezpłatnie pobrać ze stron Euroregionu Pradziad (www.turystyka.europradziad.pl). – Mamy doniesienia o licznych instalacjach nowych punktów ładujących rowery elektryczne po czeskiej stronie granicy a do końca tego w Gogolinie i Kamieniu Śląskim w ramach mikroprojektu zamontowane zostaną ogólnodostępne ładowarki dla e-bike’ów – zapowiadają opolscy urzędnicy. Trasa bowiem ma także promować rowery elektryczne.

Czasem się nie uda

Ale nie wszystkie inwestycje transgraniczne dochodzą do skutku. Na Dolnym Śląsku miała powstać szlak „Rowerem wokół Gór Izerskich” realizowany w ramach Programu Interreg V-A Republika Czeska-Polska. W projekcie uczestniczył Euroregion Nysa i 19 samorządów z obu stron granicy. – Czesko-polska magistrala rowerowa Dookoła Gór Izerskich miała mieć 220 km, z czego 80 km po stronie polskiej. Wartość całego projektu wynosiła 3,4 miliona euro. Partnerem wiodącym byli Czesi. – Magistrala miała spiąć istniejące kompleksy tras rowerowych, ułatwić przemieszczanie się między nimi oraz połączyć dwie strony pogranicza wraz ze znajdującymi się tam atrakcjami. Czeskie Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przyznało na ten cel pieniądze, jednak inwestycja została na razie wstrzymana przez ministerstwo finansów Republiki Czeskiej – wyjaśnia Michał Nowakowski, rzecznik marszałka województwa dolnośląskiego.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Da wytchnąć mieszkańcom Gryfic

Po latach oczekiwania mieszkańcy Gryfic mają szansę na północną obwodnicę. Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich ...

Nowelizacja zapobiegnie zamieszaniu w budżetach

Obecne zasady ustalania wpłat do budżetu państwa i ich podział w przypadku samorządów województw nie ...

Zmiany granic gmin budzą kontrowersje

Oceny wniosków o zmiany granic administracyjnych dowodzą, że potrzebne są zmiany przepisów. Dziś zdarza ...

Samorządy w cieniu strajku nauczycieli

Samorządowcy apelują o zwiększenie subwencji, bo obecna nie wystarcza na pokrycie wydatków związanych z ...

Spacerem do parku

Oslo jest w tym roku Zieloną Stolicą Europy, czyli laureatem nagrody przyznawanej od dziesięciu ...

Urząd dostępny i otwarty na potrzeby wszystkich 

Fundusz Dostępności ma wspierać m.in. samorządy we wprowadzaniu rozwiązań ułatwiających korzystanie z usług publicznych ...