Ogród Botaniczny – Centrum Zachowania Różnorodności Biologicznej PAN w Powsinie
mat.pras.

Niezwykłe bogactwo gatunków i odmian roślin, w szczególności w okresie kwitnienia – spotkamy w Ogrodach Botanicznych. Są niemal w każdym regionie Polski. Taki status ma w kraju ok. około 40 ogrodów. Warto je odwiedzać nie tylko w maju czy czerwcu, ale przez cały sezon, bo kuszą bogactwem barw.

Najstarszym ogrodem botanicznym jest ten należący do Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Został założony w 1783 roku i od ponad dwustu lat odgrywa dużą rolę w rozwoju nauki i kultury jako miejsce badań, inspiracji artystycznych oraz „żywe muzeum” flory świata. – Od początku swego istnienia pełni funkcje naukowe i edukacyjne. Od XIX w. jest głównym centrum botanicznym na ziemiach polskich – opowiada dr Maria Lankosz-Mróz, botanik z Ogrodu Botanicznego UJ. Ponad 40 lat temu krakowskie ogród został wpisany do rejestru zabytków Krakowa jako cenny obiekt przyrodniczy oraz pomnik nauki polskiej, sztuki ogrodniczej i kultury.

Cenny zabytek

– Rocznie ogród odwiedza ok. 100 tys. gości, prowadzimy tu zajęcia dydaktyczne i edukacyjne dla dzieci i młodzieży, organizujemy także liczne imprezy kulturalne – wystawy, koncerty itp. To również miejsce rekreacji czy rehabilitacji dla pacjentów z pobliskich szpitali oraz dzieci niepełnosprawnych z okolicznych ośrodków – wylicza dr Maria Lankosz-Mróz.

Wstążka krakowska w ogrodzie botanicznym UJ / fot. Maria Lankosz-Mróz

Obecnie obszar Ogrodu Botanicznego UJ obejmuje teren ok. 10 ha, na których mieszczą się cenne kolekcje roślin gruntowych oraz trzy kompleksy szklarni. Są w nich m.in.największe w polskich ogrodach botanicznych kolekcje sagowców i storczykowatych. Sagowce to rzadkie i chronione rośliny występujące w tropikalnych lasach – niektóre z egzemplarzy liczą sobie ponad 160 lat. Początki kolekcji storczyków sięgają XIX wieku – do dziś rosną egzemplarze przywiezione w tych czasach przez ówczesnego inspektora, sławnego podróżnika, Józefa Warszewicza z wypraw do Ameryki Południowej. Kolekcja liczy w tej chwili około 500 gatunków i odmian storczyków tropikalnych. Od lat 50. XX w. mieści się w szklarni zwanej Holenderka, zmodernizowanej w roku 2016.

Przebudowa szklarni zimowej / fot. Maria Lankosz-Mróz
Szklarnia Victoria z wiktorią Santa Cruz i żółtym lotosem / fot. Maria Lankosz-Mróz

– Ogród posiada również bogatą kolekcję palm, a także duże zbiory obrazkowatych, kaktusów i innych sukulentów, epifitów oraz tropikalnych roślin użytkowych – wylicza dr Maria Lankosz-Mróz. W szklarni Victoria kwitną piękne lotosy żółte pochodzące z południa Ameryki Północnej. Wielkie wrażenie robią też ogromne, pływające liście samej Victorii Santa Cruz, pochodzącej z Ameryki Południowej. Najważniejszą inwestycją prowadzoną obecnie jest przebudowa i modernizacja szklarni zimowej, służącej do przechowywania roślin pochodzących z cieplejszych stref klimatycznych, wystawianych latem na teren ogrodu. Ma się zakończyć jesienią. Rośnie w niej też cenny okaz palmy Phoenix canariensis, będący pomnikiem przyrody.

CZYTAJ TAKŻE: Wschód na wielokulturowym szlaku

Choć okres najintensywniejszego kwitnienia większości roślin gruntowych przypada na przełom maja i czerwca, ale latem ogród również przyciąga zwiedzających barwnymi kobiercami kwitnących roślin na głównej alejce ogrodu, tzw. wstążce krakowskiej, a także na licznych rabatach z kolekcjami roślin ozdobnych.

Górskie rośliny na nizinach

Nieco krótszą historię ma Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego, który w ub. roku świętował 200-lecie swojego istnienia. – Wspólnie z Botanic Gardens Conservation International), organizowaliśmy Międzynarodowy Kongres Edukacji w Ogrodach Botanicznych – opowiada Paweł Pstrokoński z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Warszawskie arboretum ma 5,16 h, a jego historycznie granice kończyły się na Belwederze. Kolekcja OBUW liczy obecnie ponad 5 tys. gatunków i odmian drzew, krzewów i roślin zielnych. Zwiedzających przyciągają kwitnące rośliny sezonowe, ale przede wszystkim spokój – to bowiem zielona oaza w śródmieściu stolicy. Nie bez znaczenia jest bogata oferta edukacyjna, od wycieczek i warsztatów, po festiwale. Latem atrakcją jest dział roślin ozdobnych z kwitnącymi daliami oraz baseny, w których zjawiskowo kwitną rośliny wodne – grzybienie. – Nasze zasoby są wzbogacone są dzięki wymianie nasion z innymi ogrodami w ramach programu Index Seminum – dodaje Paweł Pstrokoński.

CZYTAJ TAKŻE: Krzemionki Opatowskie na liście UNESCO

W stolicy istnieje jeszcze jeden Ogród Botaniczny – Centrum Zachowania Różnorodności Biologicznej w Powsinie, należący do Polskiej Akademii Nauk. Powstał w 1974 roku i zajmuje ok. 40 hektarów powierzchni. Na szczególną uwagę zasługują tu szklarnie z roślinnością tropikalną i subtropikalną. Zobaczyć w nich można największą kolekcję cytrusów w Polsce, wśród nich niezwykłych rozmiarów cytryny, pomarańcze, grejpfruty, mandarynki, pompele a także ciekawą odmianę cytrona nazywaną „ręką Buddy”. Ciekawa jest też kolekcja róż oraz bylin, oraz jedna z większych kolekcji flory polskiej, zgromadzona na powierzchni 1,4 ha i obejmująca ponad 500 gatunków roślin. Stosunkowo nowa jest kolekcja roślin górskich – tu w mikroskali zobaczyć można okazy z Tatr, Pienin i Bieszczadów.

Ogród Botaniczny – Centrum Zachowania Różnorodności Biologicznej PAN w Powsinie / fot. mat.pras.

Azja w Wielkopolsce

Ogród Botaniczny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu liczy sobie blisko 22 ha. Oficjalne został otwarty 13 września 1925 roku, a to oznacza, że w 2020 roku będzie obchodził 95 urodziny. W 1975 roku został uznany za zabytek miasta Poznania. – Przez 95 lat pracy i zaangażowania pracowników udało się nam zgromadzić około siedem tys. taksonów, w tym dużą kolekcję drzew i krzewów obszaru Azji, narodową kolekcję irg czy pokaźną kolekcję piwonii, która w szczycie kwitnienia w czerwcu ściąga rzesze zwiedzających – mówi Natalia Hałas z Ogrodu Botanicznego UAM.

Ogród Botaniczny UAM w Poznaniu / fot. Alicja Kolasińska

W lecie jednym z kluczowych miejsc przyciągających gości jest barwna różanka, gdzie na planie półkola posadzono wiele odmian róż, o tej porze roku znajdujących się w pełni rozkwitu. Atrakcją jest także alpinarium. Tu, na obszarze około sześciu tys. mkw. zgromadzono kolekcję roślin górskich. – Swoisty mikroklimat tego miejsca sprawia, że w upały jest tu odczuwalnie chłodniej i bardziej wilgotno. To wszystko powoduje, że jest to chętnie odwiedzany skrawek ogrodu – mówi Natalia Hałas. – Wśród naszych planów znajduje się poszerzenie kolekcji gatunków roślin rzadkich i zagrożonych. Staramy się zarażać pasją, miłością i szacunkiem do przyrody oraz wspierać odwiedzających ogród w odkrywaniu tajemnic natury.

Ogród Botaniczny UAM w Poznaniu / fot. Alicja Kolasińska

Wśród piwonii i hortensji

Arboretum Wojsławice należy do Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego od 1988 roku. – Wcześniej teren ten miał wielu właścicieli. Najważniejszym z nich był Fritz von Oheimb, który w 1880 r. kupił stary park i rozpoczął sadzenie rzadkich gatunków i odmian drzew i krzewów. Znaczna ich część zachowała się do dziś – opowiada Małgorzata Gębala z Arboretum Wojsławice. Ogród zajmuje 62 hektary. Znajdziemy tam ponad 13 tys. różnych gatunków i odmian drzew, krzewów i bylin, w tym największą w Europie kolekcję liliowców (Hemerocallis) i największą w Polsce kolekcję historycznych odmian różaneczników (Rhododendron) rasy łużyckiej, a także bukszpanów (Buxus) i piwonii (Paeonia). –  Bardzo liczne są również zbiory funkii, hortensji, traw, paproci czy pięknie kwitnących tawułek, jeżówek, powojników, kosaćców i róż – wylicza Małgorzata Gębala.

Kaskady rabat jesiennych w Arboretum Wojsławice / fot.Tomasz-Nowak
Łany Hemerocallis w Wojsławicach / fot.Tomasz-Nowak.jpg

W sierpniu turystów przyciągają do Wojsławic hortensje (Hydrangea), otoczone rojami motyli budleje (Buddleia), a także wielkokwiatowe powojniki (Clematis) i ketmie (Hibiscus). Warto zobaczyć także rabatę niebieską, na której królują: szałwia (Salvia), barbula (Caryopteris), perowskia (Perovskia) i zawciągowiec (Ceratostigma). W stawach można podziwiać duże kwiaty grzybieni (Nymphaea) i małe, żółte, uniesione lekko nad wodą grzybieńczyka wodnego (Nymphoides peltata). Uwagę przyciągają także kępy bylin: sadźca (Eupatorium), jeżówki (Echinacea) czy wernonii (Vernonia).

CZYTAJ TAKŻE: Gdzie najlepiej aktywnie spędzić wakacje

Dużą atrakcją jest także rozległy sad czereśniowy, w którym każdy może zrywać owoce. W tym roku otwarty został nowy fragment arboretum – Polski Ogród Milenijny, w którym zostało zebranych 1000 odmian drzew, krzewów i bylin polskich hodowców. W tej części założono również uprawy zachowawcze rzadkich gatunków rodzimej flory. – Systematycznie powiększamy liczbę roślin zgromadzonych na terenie ogrodu. Szczególnie intensywnie powiększane są kolekcje piwonii i hortensji oraz azalii kwitnących. Rocznie przybywa ok. kilkaset taksonów. Są to zarówno drzewa i krzewy, jak i byliny. Wśród nich jest wiele roślin kwitnących – opowiada Małgorzata Gębala.

Pysznogłówka ogrodowa obok macierzanki

Ogród Botaniczny UMCS w Lublinie powstał w 1965 roku. Zajmuje ponad 21 hektarów, na których rośnie ponad 1600 gatunków drzew i krzewów, ponad 3300 roślin zielnych rosnących w gruncie oraz ok. 1600 gatunków szklarniowych. – Służą one jako materiał do badań naukowych dotyczących aklimatyzacji w naszych warunkach roślin pochodzących z różnych kontynentów i stref klimatycznych, biologii kwitnienia i owocowania, wartości użytkowych i leczniczych – mówi Błażej Maciorowski z Ogrodu Botanicznego UMCS. Latem gości przyciągają kwitnące zioła a także astrowatych, takie jak cynie, jeżówki czy rudbekie. W tym roku kolekcję wzbogacono o nowe odmiany magnolii, wiśni czy kosaćców bródkowych. – Corocznie Ogród prowadzi wymianę nasion z ogrodami z całego świata poprzez Index Seminum. Kolekcje są więc systematycznie uzupełniane o nowe taksony – dodaje Błażej Maciorowski.

Fragment ogrodu UMCS w Lublinie / fot. archiwum ogrodu

Mniej znane w Polsce jest Arboretum Bolestraszyce. Położone na północny-wschód od Przemyśla zajmuje 30 hektarów. – Zgromadzono tutaj 3500 taksonów roślin. Bardzo liczną grupę stanowią irysy, lilie wodne, funkie, hortensje, odmiany derenia jadalnego, dawne odmiany jabłoni i gruszy – wylicza Elżbieta Żygała z Arboretum Bolestraszyce. Dodaje, że najpiękniejsze latem są lilie wodne, liliowce, hortensje, powojniki. W kolekcji jest też około 100 różnych taksonów hortensji.

Hortensje w arboretum w Bolestraszycach / mat.pras.
Arboretum Bolestraszyce: lilie wodne na dużym stawie / fot. mat.pras.

Jednym z najmłodszych ogrodów botanicznych jest położony na Podlasiu Ziołowy Zakątek. Pierwsze nasadzenia odbyły się w 2007 roku, natomiast oficjalnie status Ogrodu Botanicznego uzyskał on w 2011 roku. Cały ośrodek wypoczynkowy wraz z Podlaskim Ogrodem Ziołowym liczy ponad 16 hektarów. -Kolekcja roślin to około 1,5 tys. gatunków, w tym ponad 70 to rośliny chronione – opowiada Ewelina Markowska-Harkiewicz z Ziołowego Zakątka. Specyfiką ogrodu są kolekcje dziko rosnących roślin leczniczych pozyskiwanych z obszaru Wschodniej Polski i to one przyciągają najwięcej turystów.

CZYTAJ TAKŻE: Skarby Radziwiłłów i Sobieskich w Nieborowie

– To rośliny, które są większości z nas znane z dzieciństwa z łąk, pastwisk czy lasów, ale mało kto wie, jak się nazywają czy jakie mają właściwości lecznicze. Największą popularnością cieszą się rośliny miododajne, które przyciągają do siebie motyle, trzmiele i inne owady, np. jeżówka purpurowa, lawenda wąskolistna, pysznogłówka ogrodowa czy macierzanki – piaskowa, wczesna, cytrynowa, zwyczajna. Jedną z najnowszych inwestycji jest budowa oranżerii – wylicza Ewelina Markowska-Harkiewicz. Do tej pory wszystkie rośliny, które nie przetrwałyby zimy w gruncie, przechowywano w tunelach foliowych. W przyszłości będzie je można podziwiać przez cały rok.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nie ma jak skutecznie bronić mieszkańców

Brakuje uregulowań dotyczących najmu krótkoterminowego. Tymczasem w innych państwach europejskich od dawna już obowiązują.

Miasta nie zdążą z przekształceniem użytkowania we własność

Warszawa, Kraków, Poznań, Katowice potrzebują więcej czasu na wydanie zaświadczeń potwierdzających przekształcenie.

Lokalne inicjatywy blokowane przez złe prawo

Gminy razem z mieszkańcami wydawały przewodniki oraz organizowały zajęcia świetlicowe. Takich działań w całym ...

Polskie miasta przed tramwajowym boomem

Warszawa rozstrzygnęła wart 1,9 mld zł przetarg na dostawę 213 niskopodłogowych tramwajów. Będą potrzebne ...

Rynki biurowe idą na rekord

Na lokalnych rynkach biurowych trwa hossa, a przestrzeni do prowadzenia biznesu przybywa w wykładniczym ...

Kraków zakłada ogrody przy szkołach

„Ogród z klasą” – to pilotażowy miejski program, który zakłada tworzenie ogrodów na szkolnych ...