Skarby Radziwiłłów i Sobieskich w Nieborowie

Muzeum w Nieborowie przybliży postaci Sobieskich i ich krewnych Radziwiłłów, w tle znajdą się epizody z wiktorii wiedeńskiej.

Muzeum w Nieborowie i Arkadii oraz Fundacja Trzy Trąby organizują wystawę „Sobiescy i Radziwiłłowie. Strażnicy Wizerunku Maryjnego”. Zostanie ona otworzona w sobotę 15 czerwca o godz. 18.00 w tej dawnej rezydencji Radziwiłłów.

Oprócz pamiątek zaprezentowane zostaną portrety Radziwiłłów ze starej linii nieświeskiej, która wygasła wraz ze śmiercią Dominika w roku 1813. Większość eksponatów jest własnością osób prywatnych i nigdy nie była prezentowana publicznie. Wśród nich znajdzie się najcenniejsza pamiątka rodzinna – obraz Matki Boskiej, który pokazywany był jedynie w 1883 i 1983 roku podczas dwóch wystaw w Krakowie upamiętniających okrągłe rocznice wiktorii wiedeńskiej.

Według źródeł historycznych obraz ten został znaleziony w 1683 roku podczas odsieczy wiedeńskiej i od razu uznany przez króla Jana III Sobieskiego za symbol zwycięstwa nad armią turecką. Napisy w banderolach trzymanych przez anioły, odnoszące się do imienia króla (In hac Imagine Mariae Victor ero Ioannnes – W tym obrazie Maryi ja Jan będę zwycięzcą oraz In hac Imagine Mariae Vinces Ioannes – W tym obrazie Maryi zwyciężysz Janie), spowodowały, że był on przeświadczony o boskiej opiece. Obraz, otoczony przez Jana III kultem, stał się jedną z najcenniejszych zdobyczy, jakie król przywiózł spod Wiednia. 

Po śmierci wnuczki Jana III Sobieskiego, Marii Karoliny de Bouillon w 1740 roku, spuściznę Sobieskich odziedziczył Michał Kazimierz Radziwiłł, zwany Rybeńką, wnuk Katarzyny Sobieskiej, siostry Jana III. I stał się on „pierwszym strażnikiem pamięci królewskiego rodu”.

Rybeńko urządził kaplicę dla obrazu w części skrzydła zamku nieświeskiego i przykazał swoim następcom, by modlili się właśnie przed tym wizerunkiem oraz strzegli go. Z czasem zaczęto nazywać obraz Matką Boską Nieświeską lub Radziwiłłowską. Opiekowały się nim kolejne pokolenia Radziwiłłów.

W 1939 roku przed zniszczeniem obraz uratowała Anna Engelgard, opiekunka dzieci ostatniego ordynata nieświeskiego, Leona Radziwiłła. Po wojnie przywiozła obraz do Warszawy i przekazała bratanicy Leona, Izabelli Radziwiłłowej, zwanej w rodzinie Balalą. W obecnym pokoleniu strażnikami obrazu są Maria Anna i Maciej Radziwiłłowie.

Na wystawie w Nieborowie będzie można zobaczyć także portrety namalowane na drewnie Marii Kazimiery Sobieskiej oraz Jana III Sobieskiego (datowane na ok. 1665 r.) Najpewniej wisiały one w Pałacu w Wilanowie, skąd w XIX wieku zostały przeniesiony do Pałacu w Łańcucie. W 1944 roku zostały wywiezione przez Alfreda Antoniego Potockiego do Wiednia, a następnie Księstwa Lichtenstein. Po śmierci wdowy po ordynacie Izydory z Jodko-Narkiewiczów, znajdowały się w posiadaniu Susanity Potockiej, a następnie bratanka ordynata Stanisława Potockiego w Limie. W 2019 r zostały zakupione w Peru przez Fundację Trzy Trąby. Zaledwie kilka dni temu wróciły one do Polski.

Zobaczymy też obraz „Św. Rodzina ze św. Janem Chrzcicielem” – datowany na połowę XVII w. Przedstawia on Marię z Jezusem i Świętym Janem siedzący pod drzewem. W dolnej partii obrazu znajduje się inskrypcja „Ten obraz pod widniem Reką Moją wzięty/ Uchodząc Postrzelony, ten mnie bronił Święty/ wiedeńska batalia /1683/” wraz herbem Dryja i literami S. Z.S.J.

„Nieznany jest sposób w jaki obraz trafił do rąk Jana III, można postawić hipotezę, iż został przez rodzinę Dyamentowskich królowi podarowany” – uważa autorka opracowania na temat tego dzieła Aldona Cholewianka-Kruszyńska z Muzeum w Łańcucie. Bo to właśnie w Łańcucie obraz ten przez wiele lat się znajdował i podobnie jak dwa portrety Sobieskich wywieziony został przez Alfreda Antoniego Potockiego w 1944 do Wiednia i Lichtensteinu, skąd trafił do Ameryki Południowej.

Maciej Radziwiłł, prezes Fundacji Trzy Trąby, podkreśla ciekawą proweniencję tych obrazów. – Pochodzą one z z pałacu wilanowskiego. Różne są datowania tych portretów. Niektórzy uważają, że jest to rok 1665. Najpewniej wisiały w Wilanowie w czasach, kiedy właścicielem był jeszcze Jan III. Po śmierci króla pałac wilanowski przeszedł w ręce Sieniawskich, potem Augusta Czartoryskiego i jego żony Zofii z Sieniawskich. Po nich odziedziczyła pałac księżna Marszałkowa Izabela z Czartoryskich Lubomirska. Zanim przekazała pałac w ręce córki Aleksandry, zabrała ze sobą do Łańcuta kilka obrazów. Był to m.in.  obraz Świętej Rodziny i właśnie te dwa portrety Sobieskich – opisuje Maciej Radziwiłł.

Na wystawie „Sobiescy i Radziwiłłowie. Strażnicy Wizerunku Maryjnego” będzie można także zobaczyć inne portrety m.in. Jana III Sobieskiego z orderem św. Ducha, portret Mikołaja Hieronima Sieniawskiego, portret Stanisława Jabłonowskiego, portret królowej Marii Kazimiery z synem Jakubem, portret Jakuba Sobieskiego, a także turecką buławę z XVII wieku, XVIII wieczną zbroję husarską, łubie i strzały, chorągiew milicji Karola Stanisława Radziwiłła, a także medaliony.

Wystawę można oglądać do 15 września 2019 r.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Walka ze smogiem nie będzie tylko pustym zapisem na papierze

Samorządy, które nie będą realizować w praktyce programów ochrony jakości powietrza, zapłacą wysokie kary. ...

Ratować i edukować

Aż 467 osobom udzielono w ubiegłym roku pomocy w związku z pobytem nad wodą. ...

Nie stracimy ani jednego euro

Żaden region nie straci na koniec 2018 roku ani jednego euro na podstawie zasady ...

Kuszenie hinduskich firm

Wyjazd na szczyt gospodarczy do New Delhi, umowa ze stanem Maharasztra, współpraca z Mumbajem ...

Włoski styl spod Szczecina

Na przełomie wieków stopa zamożności Polaków rosła, ludzie coraz częściej podróżowali. Polakom potrzebny był ...

Wałbrzych z inteligentnym system zarządzania odpadami

T‑Mobile Polska podpisał pierwszą umowę dotyczącą budowy rozwiązań inteligentnych dla miast w obszarze tzw. waste ...