– Dla Krakowa i otaczających go gmin to bardzo ważna ustawa i dlatego będziemy robić wszystko, by została przyjęta i Metropolia Krakowska powstała – podsumował Aleksander Miszalski, poseł PO z Krakowa.
W piątek, 14 lipca związani z Krakowem i powiatem krakowskim samorządowcy oraz senator PO Bogdan Klich i poseł PO Aleksander Miszalski zorganizowali przed krakowskim magistratem konferencję dotyczącą powstania Metropolii Krakowskiej. Przekonywali, że należy wezwać rządzących i naciskać, by ci jak najszybciej przyjęli ustawę o Krakowskim Związku Metropolitalnym.
– Nie chcemy, by ustawa dotycząca naszego miasta utknęła w sejmowej zamrażarce, podobnie jak uchwalone wcześniej przez senat ustawy o metropoliach pomorskiej i łódzkiej – podkreślał Aleksander Miszalski.
Tramwaj do Zielonek i likwidacja kopciuchów
Co oznacza powstanie Metropolii Krakowskiej dla Krakowa i 14 gmin powiatu krakowskiego? Przede wszystkim dodatkowe pieniądze. Miasto i otaczające go gminy, tzw. „krakowski obwarzanek”, stworzyłyby coś na kształt superpowiatu i dostałyby rocznie 10 proc. podatków mieszkańców tego obszaru - czyli ok. 368 mln złotych na wspólne projekty i inwestycje.
Czytaj więcej
Do końca czerwca potrwają konsultacje społeczne w Krakowie dotyczące aspektów środowiskowych pierwszego etapu premetra.
Inicjator ustawy, senator Bogdan Klich, który koordynował przygotowanie dokumentu i referował go w czasie obrad Senatu, przekonywał, że takie pieniądze mogłyby zostać wydane np. na integrację transportu zbiorowego i planowania przestrzennego a przede wszystkim - co jest bardzo ważne zwłaszcza w czasie podejmowanych różnorakich działań dla klimatu - na wspólną walkę z zanieczyszczeniami powietrza i wody.
- Tramwaj do Zielonek czy do Wieliczki, szybsza likwidacja kopciuchów w „obwarzanku” , metropolitalna straż miejska, której działanie nie byłoby ograniczone granicami gminy – wszystkie te zadania, które są potrzebne a których do tej pory nie udało się zrealizować mogłyby być stopniowo wykonywane z tych pieniędzy. Ważne jest też to, że metropolia pozwoliłaby samorządom na większą „samorządność”, na decydowanie w sprawach dla nich najważniejszych. A wiemy, że tę samorządność usiłuje się ograniczać - przekonuje poseł Aleksander Miszalski.
Kraków chce metropolii
Ustawę metropolitalną popierają także władze Krakowa. Miasto od prawie 10 lat tworzy z 14 otaczającymi go gminami Stowarzyszenie Metropolia Krakowska. Oczywiście Stowarzyszenie nie ma możliwości ani pieniędzy jakimi dysponowałaby Metropolia Krakowska – jednak działa, podejmuje różne inicjatywy, jego członkowie wymieniają się doświadczeniami i rozwiązaniami.
Delegacja samorządowców z zastępcą prezydenta Jerzym Muzykiem, który aktualnie jest także wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia Metropolia Krakowska uczestniczyła w posiedzeniu senatu, gdy głosowano w sprawie ustawy metropolitalnej. Jerzy Muzyk zwrócił uwagę, że dodatkowe pieniądze, jakie otrzymałaby Metropolia Krakowska, mogłyby zostać przeznaczone na już podjęte wspólne inicjatywy samorządów i projekty np. w sferze transportu aglomeracyjnego.
Czytaj więcej
Jeśli dodatkowe 14 mld złotych dla samorządów zostanie podzielone według propozycji rządu, Warszawa dostanie nieco ponad 5 proc. utraconych dochodó...
- Na posiedzeniach Komisji Metropolii Rady Miasta Krakowa rozmawialiśmy o wielu problemach m.in. z finansowaniem i organizacją komunikacji aglomeracyjnej. Nie było jednak narzędzi, ale przede wszystkim środków żeby rozwiązać wiele z tych problemów. Powołanie metropolii to zmieni. Będą możliwości i finansowanie przede wszystkim dobrej komunikacji zbiorowej, rozbudowy linii tramwajowych poza Kraków czy wymiany ogrzewania na ekologiczne w krakowskim obwarzanku, czyli szansa na czyste powietrze dla wszystkich – podkreśla Łukasz Sęk, radny miasta Krakowa.
Mniej smogu w Krakowie
W podobnym tonie wypowiadają się inni samorządowcy z Krakowa, podkreślając konieczność nacisku na władze, by metropolia powstała. - Naszym zdaniem Metropolia Krakowska pozwoli na skuteczne rozwiązywanie problemów mieszkańców Krakowa, ale i mieszkańców sąsiadujących miejscowości. Będą dodatkowe pieniądze na rozwój komunikacji aglomeracyjnej, integrację transportową i co najważniejsze na walkę ze smogiem – podkreślał Dominik Jaśkowiec, radny miasta Krakowa.
W sprawie tego ostatniego zadania Jaśkowiec przypomniał, że o ile sam Kraków zlikwidował większość kopciuchów (w mieście od września 2019 r. obowiązuje zakaz spalania paliw stałych) to jednak sporo otaczających go gmin z problemem sobie nie poradziło. Sporo kopciuchów nadal zatruwa powietrze i jest przyczyną tzw. emisji napływowej w Krakowie.