W regionie powstanie dolina wodorowa, której utworzenie zapowiedziano na spotkaniu przedstawicieli Ministerstwa Klimatu z władzami regionu w ubiegłym tygodniu w Katowicach. Dla województwa śląskiego będzie to okazja do bardziej efektywnego wykorzystania jego potencjału w rozwijaniu nowoczesnych, innowacyjnych technologii.

W założeniach Śląska Dolina Wodorowa ma się przyczynić do budowy miejsca, w którym będą produkowane ogniwa paliwowe i autobusy wodorowe. A to znacząco zwiększy szansę wykorzystania niskoemisyjnego wodoru na szeroką skalę jako źródła czystej energii. Umożliwiłoby to przyspieszenie transformacji źródeł jej wytwarzania i szybsze odejście od węgla.

CZYTAJ TAKŻE: Rośnie nowy biznes. Będziemy mieć dolinę wodorową

– Ważne jest, aby dostarczać jak najwięcej zielonej energii inwestorom w obszarze nowoczesnych technologii, których chcemy zachęcić do lokowania przedsiębiorstw na Górnym Śląsku – zapowiedział Paweł Kolczyński, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).

Motoryzacyjne zagłębie

Śląska Dolina Wodorowa ma pomóc wykorzystać potencjał regionu w rozwijaniu nowoczesnych technologii. Może również wpływać na już dominującą w regionalnym przemyśle branżę motoryzacyjną: Śląsk od czasu wybudowania fabryki Opla w Gliwicach stał się polskim zagłębiem motoryzacyjnym, a przemysł samochodowy jest jednym z motorów napędowych polskiej gospodarki. Według resortu klimatu istniejący sektor motoryzacyjny może w niedalekiej perspektywie przestawiać się na pojazdy z napędem wodorowym.

Prace nad projektem Śląskiej Doliny Wodorowej mają być prowadzone w formule stowarzyszenia z udziałem wielu środowisk. Według Cezariusza Lesisza, prezesa ARP, działające na Śląsku firmy, uczelnie oraz instytucje badawcze będą się mogły starać o finansowe wsparcie przeznaczone na tworzenie ekosystemu wodorowego.

CZYTAJ TAKŻE: Elektryczne czy wodorowe? Ponad miliard na zielone autobusy

Na rozwijanie gospodarki wodorowej mocno stawia administracja rządowa. Według projektu „Polskiej strategii wodorowej do roku 2030 z perspektywą do 2040 r.”, opracowanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, doliny wodorowe – ma ich powstać pięć – będą szansą na rozwój polskiego przemysłu, firm współpracujących oraz ośrodków badawczych.

Takie ekosystemy pozwoliłyby budować cały łańcuch wartości związany z gospodarką wodorową: od produkcji, przez transport, magazynowanie, aż do finalnego wykorzystania paliwa. – Polska ma ogromny potencjał do rozwoju technologii wodorowych. Jesteśmy trzecim w Europie i piątym na świecie producentem wodoru – powiedział w Katowicach wiceminister klimatu Ireneusz Zyska.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Doliny w całym kraju

W lipcu zapowiedziano też powstanie doliny wodorowej w Wielkopolsce. Region już rozpoczął starania o zorganizowanie pierwszych targów wodorowych: mogłyby je organizować Międzynarodowe Targi Poznańskie. W końcu ubiegłego roku zarząd województwa zatwierdził Regionalną Strategię Innowacji dla Wielkopolski 2030, której głównym celem jest rozwój gospodarki zeroemisyjnej, ze szczególnym uwzględnieniem wodoru.

W połowie maja tego roku podobną inicjatywę podjęto na Podkarpaciu, gdzie przedstawiciele rządu, regionalnych władz samorządowych oraz reprezentanci biznesu podpisali list intencyjny w sprawie powołania Podkarpackiej Doliny Wodorowej. Ma ona być oparta na produkcji wodoru w procesie elektrolizy z wykorzystaniem nadwyżek energii produkowanej z instalacji OZE.

W założeniach jej powstanie pozwoli wykorzystać potencjał Rzeszowa i regionu w zakresie nowoczesnych technologii i przyczynić się do rozwoju gospodarczego regionu oraz zwiększenia jego atrakcyjności inwestycyjnej. Pewne wzorce w budowie przedsięwzięcia przyniosła już tamtejsza Dolina Lotnicza.