Projekt zakłada stopniowe odmrażanie branży, co miałoby pozwolić na uniknięcie upadku przedsiębiorstw i zwolnień personelu, zatrudnionego w turystyce.

Cztery filaru planu

W pierwszym etapie Bezpartyjni Samorządowcy postulują udzielenie firmom z branży wsparcia finansowego. Chodzi w szczególności o małe rodzinne firmy, które mogłyby liczyć na pokrycie 75 proc. przychodów przez państwo – na wzór rozwiązań stosowanych dla tej branży w Niemczech czy Austrii.

Kolejnym krokiem byłoby uruchomienie infrastruktury narciarskiej i hotelowej oraz obiektów gastronomicznych. Proponowany termin przeprowadzenia tej operacji to 28 grudnia 2020 r. Na tym samym etapie należałoby ustalić terminy ferii w czterech 2-tygodniowych turnusach, rozłożonych w okresie między początkiem stycznia a końcem lutego. – Każdy turnus dla czterech regionów dobranych na podstawie aktualnej skali zakażeń – wskazują autorzy propozycji.

W ślad za feriami miałby nastąpić powrót dzieci do szkoły w czterech turach. Rozłożenie tego procesu na dłuższy okres pozwoliłoby obserwować poziom transmisji zakażeń – a w razie pojawienia się wzrostu liczby nowych przypadków, zastopowanie wznowienia zajęć szkolnych.

CZYTAJ TAKŻE: Samorządowcy po wyborach: sukces mimo przegranej

Finalnym elementem planu byłoby wynegocjowanie z Komisją Europejską możliwości zapewnienia funduszy dotacyjnych w ramach RPO oraz w Krajowym Programie Odbudowy dla przedsiębiorstw z branży turystycznej.

Branża niezwykle istotna

– Dolny Śląsk odwiedziło w ubiegłym roku prawie 18 mln turystów – podkreśla Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego i członek ruchu Bezpartyjni Samorządowcy. – To branża niezwykle dla nas istotna, dlatego proponujemy konkretne rozwiązania korzystne dla wszystkich. Filary, o których dziś mówimy, przygotowaliśmy tak, aby uwzględniały interesy przedstawicieli branży turystycznej przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa pod względem epidemicznym – dodaje.