– Systematycznie przygotowujemy miasto do funkcjonowania w dobie kontrolowanej normalności. Wspólnie z współpracownikami podjęliśmy decyzję o zainstalowaniu na terenie Nowej Soli 14 bezdotykowych stanowisk do darmowej dezynfekcji rąk – poinformował Jacek Milewski, prezydent Nowej Soli.
Miasto zakupiło urządzenia o wysokości 120 centymetrów, które posiadają napęd nożny. Mieści się w nich pięciolitrowy zbiornik na płyn, co wystarczy na ok. 5000-6000 zabiegów dezynfekcji dłoni. Automat ma też dyszę do rozpylania mgiełki oraz wskaźnik zużycia środka do dezynfekcji.
Maszyny w autobusach
W najbliższych dniach urządzenia te staną w na ulicach Nowej Soli, m.in przy centrum przesiadkowym na Towarowej, na pasażu na placu Wyzwolenia, na promenadzie, przy Cmentarzu Komunalnym, na niektórych przystankach komunikacji miejskiej czy przy boisku „Orlik”.
CZYTAJ TAKŻE: Uzdrowiciel z Pomorza oferował lek na koronawirusa. Wylądował w areszcie
Koszt zakupu 15 urządzeń (jedno rezerwowe) wraz z zapasem płynu dezynfekującego to ponad 32 tys. zł. – Montaż urządzeń nastąpi w ciągu kilku najbliższych dni. Mam nadzieję, że chociaż w minimalnym stopniu poprawi to komfort życia mieszkańców – mówi prezydent Milewski.
Ale Nowa Sól nie jest odosobnionym przypadkiem. Jak poinformowała nas Joanna Żabierek, rzecznik prezydenta Poznania, w tym mieście rozważane jest rozwiązanie polegające na zapewnieniu darmowych bezdotykowych automatów do dezynfekcji rąk jest w przypadku pojazdów komunikacji publicznej.
Jednak jak zastrzega urzędniczka – instalowanie takich urządzeń na ulicy byłoby działaniem bardziej wizerunkowym niż faktycznie przeciwdziałającym transmisji wirusa wywołującego Covid-19.
– Dostępność środków do dezynfekcji rąk powinna być zagwarantowana wszędzie tam, gdzie mieszkańcy mają styczność z powierzchniami i przedmiotami ogólnodostępnymi, czyli np. w tramwaju, autobusie, sklepie, urzędzie czy innych przestrzeniach zamkniętych – uważa Joanna Żabierek.
Bydgoszcz i Warszawa się wyłamują
Także Kraków zastanawia się nad zakupem automatów do darmowej dezynfekcji rąk. – Niemniej jednak, na ten moment, nie ma wiążących decyzji w tej sprawie – przyznaje Kamil Popiela z krakowskiego magistratu.
CZYTAJ TAKŻE: Efekt koronawirusa. O pracy w urzędzie nie ma co marzyć
We Wrocławiu dezynfekatory są w każdym sklepie, w urzędzie i w innych instytucjach publicznych. – Na razie nie planujemy ich instalacji na ulicach ani przystankach, ale zastanowimy się nad tym – przyznaje Arkadiusz Filipowski, rzecznik prezydenta Wrocławia.
Ale już Bydgoszcz wyklucza montaż takich automatów. Podobnie zresztą Warszawa. – Przy aktualnym trendzie rozwoju pandemii koronawirusa nie planujemy instalacji bezdotykowych stanowisk do darmowej dezynfekcji rąk – mówi Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego ratusza.
Dodaje, że w przestrzeni publicznej funkcjonuje wiele miejsc z ogólnodostępnymi dozownikami płynów dezynfekcyjnych, np. urzędy dzielnic, Wydziały Obsługi Mieszkańców, ale także sklepy czy stacje benzynowe, z których skorzystać może każda zainteresowana osoba.