Z teleopieki skorzystają pacjenci Miejskiego Centrum Medycznego im. Jonschera. Program realizowany we współpracy z firmą Comarch potrwa przez trzy miesiące. Każdego miesiąca skorzysta z niego około 60 pacjentów.

Łódź stawia na teleopiekę

– Łódź ponownie stawia na teleopiekę, czyli zdalne monitorowanie zdrowia w domu pacjenta. Taka opieka nie zastąpi wizyty u lekarza, badań w poradni czy nawet szpitalu. Ale zapewnia przede wszystkim komfort i bezpieczeństwo w domu, szczególnie naszym seniorom. A w niektórych przypadkach nawet odsuwa od osoby starszej konieczność pobytu w instytucji, czy konieczność posiadania stałej opieki w domu – mówi Hanna Zdanowska, prezydent miasta Łodzi.

CZYTAJ TAKŻE: Łódzkie: kolej schodzi do podziemia

Każdy z uczestników projektu otrzyma zestaw telemedyczny Comarch SMA, składający się z tabletu z dedykowaną aplikacją oraz zintegrowanych urządzeń pomiarowych – takich jak waga z analizą składu ciała, rejestrator event EKG, pulsoksymetr. Aplikacja do obsługi zestawu jest intuicyjna i dostosowana do potrzeb seniorów. Przypomina o zażyciu leków, pomiarach parametrów i dokładnie pokazuje, w jaki sposób je wykonać. Informacje automatycznie przesyłane są do platformy Comarch e-Care, obsługiwanej przez Centrum Zdalnej Opieki Medycznej w Krakowie.

Pierwszy projekt z zakresu telemedycyny Comarch Healthcare, Urząd Miasta Łodzi i Miejskie Centrum Medyczne im. dr. Karola Jonschera realizowały w latach 2016-2017. Trwał on sześć miesięcy i był pierwszym tego typu projektem realizowanym na taką skalę. Objętych nim zostało 240 pacjentów, którym zapewniono zdalną opiekę kardiologiczną, pulmonologiczną i diabetologiczną oraz przeprowadzono 1500 badań przesiewowych w łódzkich szkołach.

Przycisk życia

Warto dodać, że w Łodzi realizowany jest także projekt, w ramach którego 2000 łódzkich seniorów korzysta ze specjalnych opasek na ręce, pozwalających m.in. badać poziom tętna i temperaturę ciała. Ponadto, urządzenia są wyposażone w nadajnik geoklokalizacji, który pozwala na ustalenie, gdzie znajduje się użytkownik. Ważną funkcję pełni tzw. „czerwony przycisk życia”, który – łącząc bezpośrednio z numerem alarmowym 112 – pozwala szybko zawiadomić odpowiednie służby o zagrożeniu zdrowia i życia.

CZYTAJ TAKŻE: Wiek nie ma znaczenia. Młodzi i seniorzy podbijają rynek franczyzowy

Pod koniec listopada opaski wzbogaciły się o nowe funkcje, dzięki dedykowanej aplikacji informacje o niepokojących sytuacjach związanych ze stanem seniorów mogą także monitorować opiekunowie lub bliskie osoby.