Reklama

Jesienią miasta przyciągają sztuką

Nowy kulturalny sezon zaczął się lawiną różnorodnych wystaw – w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu, Toruniu.
Witold Wojtkiewicz „Porwanie królewny” (Ucieczka), z cyklu „Z dziecięcych póz” 1908 na wystawie „Cza

Witold Wojtkiewicz „Porwanie królewny” (Ucieczka), z cyklu „Z dziecięcych póz” 1908 na wystawie „Czarny karnawał” tw Muzeum Narodowym w Warszawie

Foto: Materiały prasowe/MNW

Muzeum Narodowe w Warszawie wystartowało ze spektakularnym pokazem. Na wystawie „Czarny karnawał” konfrontuje sztukę Witolda Wojtkiewicza (1879–1909) i Jamesa Ensora (1860–1949), przedstawicieli Młodej Polski i Młodej Belgii na przełomie XIX i XX wieku. Chociaż się nie znali, łączyło ich spojrzenie na życie, poczucie jego kruchości i absurdu. Ich obrazy to często teatralizowane metafory „czarnego karnawału”, świata na opak. Karnawałowe pochody w nich odzwierciedlają ukryte niepokoje, zagrożenia i szaleństwa wstrząsające światem. Maska humoru lub ironii przesłania metafizyczne lęki.

Wystawa ma niezwykle efektowną aranżację. Przywołuje kabaretowe klimaty „Zielonego Balonika” w Krakowie i odwołuje się do karnawałowych tradycji w Belgii, dopełniając obrazy Ensora maskami i strojami wypożyczonymi z Muzeum Karnawału i Masek w Binche. A także instalacją z wierszem Jarosława Mikołajewskiego, odwołującym się tak do twórczości Witolda Wojtkiewicza, jak i do współczesnego chaosu świata.

Prezentację wzbogaca mnóstwo dodatkowych wydarzeń: oprowadzania z przewodnikiem, wykłady, warsztaty tworzenia masek, animacje w teatrzyku cieni i… bal maskowy.

Rok Olgi Boznańskiej

Muzea Narodowe w Krakowie i Warszawie prezentują dwie jubileuszowe wystawy wybitnej malarki Olgi Boznańskiej, przypominając, że w 2025 r. obchodzimy Rok artystki.

Czytaj więcej

Noc Muzeów: wyjątkowa okazja na darmowe zwiedzanie
Reklama
Reklama

Boznańska (1865–1940) była przede wszystkim znakomitą portrecistką. Ceniono ją już za życia. Uczestniczyła w międzynarodowych wystawach, zdobywała medale i wyróżnienia, m.in. Złoty Medal na wystawie w Monachium (1905), Francuską Legię Honorową (1912), Grand Prix na Wystawie Expo w Paryżu (1937). Trzy jej obrazy trafiły do Musée d'Orsay w Paryżu i są w nim obecnie eksponowane. Na Biennale w Wenecji w 1938 r. miała indywidualny pokaz.

Obie obecne wystawy świetnie przybliżają jej twórczość i biografię. Nie zapomnijmy zajrzeć też do galerii stałych, gdzie eksponowane są jej najgłośniejsze obrazy, m.in. „W oranżerii” w MNW, czy „Portret Paula Nauena” w MNK.

W oczach młodej generacji

Do Wrocławia warto się wybrać na najnowsze wydarzenie całorocznego projektu UK/Poland Season 2025, łączącego sztukę polską i brytyjską: wystawę „What Is It Like?” w Centrum Sztuki WRO (czynna od 2 października do 16 listopada). Uczestniczą w niej artyści, wykorzystujący AI i narzędzia cyfrowe, m.in. Katarzyna Krakowiak, która komputerowo generowany poemat Alison Knowles przeobraża w kompozycję dźwiękową; Anna Bunting-Branch, prezentująca w technologii VR panoramiczną animację „VR META”, Choy Ka Fai, ożywiający w trójwymiarowej przestrzeni japoński awangardowy taniec butō, stworzony w latach 60. XX wieku przez Tatsumiego Hijikatę. Wystawa „What Is It Like?” powstała we współpracy z londyńską galerią sztuki mediów arebyte, dzięki wsparciu British Council.

Katarzyna Olma „Lets talk girls”, 2020 – obraz z daru mBanku, prezentowany w Zielonej Bramie, oddzia

Katarzyna Olma „Lets talk girls”, 2020 – obraz z daru mBanku, prezentowany w Zielonej Bramie, oddziale MNG

Foto: Materiały prasowe/MNG

W Zielonej Bramie, oddziale Muzeum Narodowego w Gdańsku, od 11 października będzie z kolei można oglądać drugą odsłonę kolekcji najnowszej sztuki polskiej, którą podarował muzeum przed kilkoma miesiącami mBank. To sytuacja bez precedensu, że korporacyjna kolekcja współczesnej sztuki w całości została przekazana publicznemu muzeum. Dar liczy 160 prac stu artystów. Kolekcja mBanku powstała w latach 2020–2024 w ramach programu „m jak malarstwo”. W jej tworzeniu uczestniczyli eksperci sztuki.

Latem oglądaliśmy część tego zbioru na wystawie „Opowiem Wam o sobie/o nas”, w której dominującym wątkiem były motywy autobiograficzne. Obecny pokaz nosi tytuł „Opowiem Wam o półsnach” i przedstawia skalę wrażliwości młodego pokolenia, pokolenia, dojrzewającego w czasach niepewności i kryzysów. Na gdańskiej wystawie można zobaczyć prace zarówno tych, którzy zdobyli już rozgłos, jak np. Karolina Jabłońska czy Agata Kus, jak i dopiero wkraczających na scenę artystyczną.

Reklama
Reklama

Między kinem i sztuką

Toruń zaprasza na wystawę „Dzieci X Muzy. Ruchome obrazy i sztuka”. Ekspozycja wszechstronnie pokazuje związki sztuki współczesnej i kina – od inspiracji niemieckim ekspresjonizmem po najnowsze eksperymenty. Odwołuje się przy tym do wielu dyscyplin: malarstwa, fotografii, designu, instalacji, rzeźby, architektury, mody. Są na niej prace m.in. Krzysztofa Wodiczki, Wojciecha Fangora, Mariusza Wilczyńskiego, Jana Berdyszaka, Wojciecha Bąkowskiego, Rafała Bujnowskiego.

Jednocześnie w CSW w Toruniu wciąż trwa wystawa jednego z największych twórców wideoartu Billa Violi (1951–2024), współorganizowana z Fundacją Tumult (czynna do 31 grudnia). Wielka retrospektywa amerykańskiego artysty to wydarzenie o międzynarodowym wymiarze. Legendarny twórca czerpał z duchowości Wschodu i Zachodu, studiów filozoficznych, literackich i mistrzów malarstwa, by stworzyć we współczesnej technice wideo własne dzieła poruszające głębią refleksji o życiu i śmierci. Jego wielkoformatowe instalacje wideo mają własny styl, zwolniony rytm i wizjonerską siłę obrazowania. Koniecznie obejrzeć trzeba obie części pokazu w Toruniu – w siedzibie Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” i w siedzibie Fundacji Tumult w dawnym kościele ewangelickim.

Warto zobaczyć
Muzea na wolnym powietrzu skutecznie przyciągają gości
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Warto zobaczyć
Unijne pieniądze pomagają błyszczeć turystycznym atrakcjom
Warto zobaczyć
Festiwal Wschód Kultury startuje wkrótce w Rzeszowie, Lublinie i Białymstoku
Warto zobaczyć
Gdynia tętni sztuką w wakacje. Liczy się nie tylko muzyka
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama