Zaskakująca strategia Szczecina. Będzie drożej i… taniej

Szczecin powiększy strefę płatnego parkowania z 80 do 143 ulic i placów.
Fot. Pixabay

Szczecin powiększa strefę płatnego parkowania i podnosi ceny, stanieją jednak długookresowe bilety komunikacji miejskiej.

Przedsiębiorstwa komunikacyjne liczą straty poniesione w efekcie pandemii. W pierwszym półroczu Warszawa straciła 180 mln zł (w porównaniu do pierwszego półrocza 2019 r.), Kraków – 45 mln, Wrocław – 31 mln. Łódź deklaruje, że do tej chwili dochody z biletów spadły o ponad 40 mln zł.

Nie zaskakuje, że część miast – m.in. Kraków i Wrocław – decyduje się na podniesienie cen.

Czasem – tak jak we Wrocławiu, gdzie podwyżka planowana jest w przyszłym roku – zmiany nie dotkną okresowych biletów imiennych, jednak tylko dla osób, które rozliczają w mieście podatek dochodowy.

Coś za coś

Szczecin poszedł w przeciwnym kierunku – na 1 kwietnia zaplanowano obniżkę cen biletów długookresowych. I tak, koszt miesięcznego biletu imiennego na wszystkie linie z wyjątkiem turystycznych ma spaść ze 162 do 140 zł, zaś 3-miesięcznego – z 422 do 370 zł. Potanieją też bilety dobowe, 5-dobowe i 10-dobowe.

CZYTAJ TAKŻE: Szczecin chce lepiej segregować śmieci

– Zmniejszenie opłat za bilety okresowe ma być zachętą do korzystania z komunikacji miejskiej – mówi Hanna Pieczyńska, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. – Działania zawierają się nie tylko w polityce transportu zrównoważonego, ale także części parkingowej – dodaje, mając na myśli nadchodzące zmiany w systemie płatnego parkowania.

Zgodnie z wrześniową uchwałą Rady Miasta, 31 marca szczecińska strefa płatnego parkowania powiększy się z 80 do 143 ulic i placów.

„Nowe granice strefy w znacznym stopniu pokrywają się z naturalnymi granicami centrum miasta. Dzięki temu zostanie ograniczony proceder parkowania aut na ulicach tuż za strefą, co utrudniało funkcjonowanie mieszkańcom tych ulic oraz przedsiębiorcom” – argumentuje magistrat. Te naturalne granice to m.in. Park Kasprowicza, Odra i ulica Narutowicza.

Od wiosny pierwsza godzina parkowania w strefie A będzie kosztować 3,6 zł (teraz 2,8), zaś w strefie B – 2,8 zł (teraz 1,6 zł). Abonamenty miesięczne będą dostępne tylko dla osób i firm płacących podatki w Szczecinie: przyjęto stawki 240 zł za strefę A i 150 zł za strefę B (obie podstrefy przeplatają się w śródmieściu). Roczna opłata dla mieszkańca strefy płatnego parkowania wzrośnie z 96 do 360 zł.

Plus 2 mln kilometrów

Jednocześnie urząd miasta deklaruje chęć rozbudowy komunikacji miejskiej – mowa jest m.in. o planach przedłużenia Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju i pracach nad stworzeniem Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej. Samorząd przypomina też o tym, co już udało się zrobić.

CZYTAJ TAKŻE: Coraz wyższe standardy leczenia. Szpital Wojewódzki w Szczecinie z nowym budynkiem

Pojazdy komunikacji miejskiej przejeżdżają o ponad 2 miliony kilometrów więcej niż 8 lat temu. Powstało ponad 20 dodatkowych linii i prawie 200 przystanków. Te wszystkie zmiany pozostały bez finansowych konsekwencji dla pasażerów. Ceny biletów od 2012 roku nie zmieniły się, pomimo inflacji i zwiększających się nakładów na komunikację miejską” – wylicza szczeciński Ratusz.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Większe statki w małych portach

Nowe tory wodne powstaną do portów w Policach i Stepnicy. To kolejne po Szczecinie ...

Metropolia Bydgoszcz – Tu bije serce regionu!

Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz to związek 20 miast, gmin i powiatów z zachodniej części województwa ...

Koniec z izolacją seniorów. Wracają dzienne domy pobytu

Osoby starsze już nie muszą siedzieć w domach lub ławkach pod nimi. Swoją działalność ...

Samorządy próbują powstrzymać modę na nieszczepienie dzieci

Niektóre władze lokalne promują w rekrutacji do przedszkoli i żłobków dzieci szczepione. Jednak czasem ...

Poradnik jedyny w swoim rodzaju. Miasta dzielą się wiedzą, jak przetrwać w czasach epidemii

Związek Miast Polskich opublikował „Poradnik dla miast” – bazę wiedzy i informacji na temat ...

Billboardy dalej będą straszyć

Nowe przepisy mogą zniweczyć wieloletnią pracę miast nad uporządkowaniem krajobrazu.