Szombierki czekają na gospodarza

Elektrociepłownia Szombierki ruszyła w listopadzie 1920 r. W czasie II wojny światowej pracowało w niej nawet 900 osób.
Shutterstock

Zabytkowa Elektrociepłownia Szombierki nie ma szczęścia. Prywatny właściciel stuletnich budynków nie spełnił obietnicy rewitalizacji. Efektem jest wykluczenie Szombierek ze śląskiego Szlaku Zabytków Techniki.

Właścicielem monumentalnej elektrociepłowni jest gliwicka spółka Rezonator, która w 2016 roku (cztery miesiące po wpisaniu do Rejestru przedsiębiorców) kupiła budynki za symboliczną kwotę, przy rekomendacji miasta. Władze Bytomia nie zdecydowały się wówczas na zakup, choć poprzedni właściciel – fińska firma energetyczna Fortum – złożył propozycję z symboliczną ceną.

Plany spółki Rezonator i powiązanej z nią Fundacji EC Generator były imponujące – muzyczny „Kopernik”, kulturalno-dydaktyczny park wypoczynku, teatr 3D, sala widowiskowa dla dwóch tysięcy widzów, inkubator sztuki (na wzór inkubatorów przedsiębiorczości), zewnętrzny amfiteatr, studia filmowe i nagraniowe.

Stracone miliony

Z początku wydawało się, że chociaż przedsięwzięcie wymaga kilkusetmilionowego budżetu, to udało się zrobić pierwszy krok. Wiosną 2018 roku wniosek Fundacji EC Generator o unijne dofinansowanie został przyjęty i Szombierki mogły liczyć na blisko 14 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020. Projekt o wartości prawie 22 mln zł zakładał zabezpieczenie niszczejącego obiektu i rozpoczęcie w nim działalności kulturalnej.

CZYTAJ TAKŻE: Postindustria po śląsku

Jednak właściciel Szombierek nie zdołał złożyć w terminie wymaganych dokumentów i pieniądze przepadły. Andrzej Piotr Szwimer, prezes jednoosobowych zarządów Fundacji EC Generator i Rezonator SA, wymienił w oświadczeniu szereg powodów, dla których fundacja nie była w stanie oszacować ostatecznej wysokości wkładu własnego. Zapewniał, że nie rezygnuje z planów rewitalizacji. „Trwają rozmowy na temat innych źródeł finansowania inwestycji oraz pozyskania nowych partnerów, zarówno biznesowych, jak również samorządowych.”

W ostatnich miesiącach Fundacja EC Generator ograniczyła obecność w przestrzeni publicznej – strona www nie działa, w mediach społecznościowych zapadła cisza.

Miasto jednak chce

– W związku z chęcią zabezpieczenia przed dalszą degradacją kompleksu zabudowań EC Szombierki, prezydent Bytomia w maju 2019 r. zwrócił się do właściciela z pismem, w którym wyraził zainteresowanie przejęciem nieruchomości. Odbyło się także kilka spotkań z udziałem władz miasta i przedstawiciela właściciela obiektu. Zarząd spółki Rezonator SA nie wyraził woli przekazania nieruchomości gminie – informuje Małgorzata Węgiel-Wnuk z Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

CZYTAJ TAKŻE: W kolejce do parowozów

Pozostaje jednak pytanie o to, co miałoby się stać po przejęciu (odpłatnym lub nie) obiektu przez miasto. Koszt wieloletniej rewitalizacji obiektu w podobnej skali – łódzkiej EC1 – przekroczył 400 mln złotych, w zdecydowanej większości finansowanie pochodziło ze środków UE.

– Nieruchomość znajduje się w złym stanie technicznym i jeśli nie zostaną wykonane podstawowe prace zabezpieczające, trudno snuć plany na temat rewitalizacji – ripostuje Małgorzata Węgiel-Wnuk. – Jednak miasto przygotowuje projekty dotyczące zagospodarowania terenów i obiektów poprzemysłowych, na które chce pozyskać środki w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

Poza szlakiem

Uruchomiona w 1920 roku elektrociepłownia była do niedawna jedną z atrakcji na turystycznym Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego (SZT). Dostęp do budynku był utrudniony, jednak kiedy tylko pojawiała się taka możliwość, wejściówki rozchodziły się na pniu. W końcu zarządca Szlaku – śląski samorząd – doszedł do wniosku, że sam potencjał to za mało. Zapadła decyzja o rozwiązaniu umowy z właścicielem, czyli wykreśleniu EC Szombierki ze Szlaku.

„Stan techniczny obiektu powoduje, że zwiedzanie odbywa się w kaskach, po podpisaniu przez zwiedzającego odpowiedniego oświadczenia” – napisano w uzasadnieniu.

CZYTAJ TAKŻE: Czeladź pokazuje, że śląskie kopalnie mają przyszłość

Zarząd województwa podkreślił, że wymagany przez przepisy SZT program naprawczy (czas trwania do 18 miesięcy) nie był wdrażany, zaś właściciel nie wystąpił do Urzędu Marszałkowskiego o jego przedłużenie. Taka możliwość istniała, jako że mamy do czynienia z obiektem unikatowym w skali międzynarodowej.

W ostatnich dniach lutego Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków przeprowadził kontrolę w EC Szombierki. Stwierdził ubytki dachu na czterech budynkach oraz ubytki lica elewacji i oszklenia w budynku kotłowni. Właściciel ma czas na naprawę do 31 października.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Prezydent Wrocławia: Duże miasto jest niczym transatlantyk

Trwa rywalizacja o inwestycje nowych firm, ale dzisiaj przede wszystkim gra toczy się o ...

Polskie miasta przed tramwajowym boomem

Warszawa rozstrzygnęła wart 1,9 mld zł przetarg na dostawę 213 niskopodłogowych tramwajów. Będą potrzebne ...

Samorządowe inwestycje pod znakiem zapytania

Ubytki w dochodach z PIT zubożą lokalne budżety – podkreślali uczestnicy debaty towarzyszącej gali ...

Sopot: Spór o cenę kranówki

Władze Sopotu są oburzone podwyżkami stawek opłat za wodę. Idą na wojnę z firmą ...

Miejsce powstałe z autentycznej pasji

Piękny, zdrowy uśmiech pozwala na swobodne wyrażanie emocji, nieskrępowaną radość, na poczucie pewności siebie ...

Na Różycu w dzień targowy

Bazar Różyckiego doczekał się modernizacji – ruszyły prace na miejskiej części targowiska. W planach ...