Miasta nie mają litości dla kierowców

Władze Gdańska zamierzają podnieść opłaty za parkowanie już drugi raz w ciągu ostatnich miesięcy
Shuttestock

Samorządy podnoszą opłaty za parkowanie i rozbudowują płatne strefy. Kierowców nie przekonują argumenty włodarzy.

Miasta wprowadzają kolejne podwyżki opłat za parkowanie. Cel jest szczytny: większa rotacja miejsc parkingowych i czystsze powietrze. Te argumenty nie przekonują kierowców. – Najpierw alternatywa, potem wzrost opłat – mówią.

Na niewiele to się zdaje. Przykład? Gdańsk wprowadza podwyżki już po raz drugi w ciągu kilku miesięcy.

Po kieszeni

Gdański Zarząd Dróg i Zieleni przygotował projekt zmian w strefie płatnego parkowania. Jeśli projekt zostanie przegłosowany, drożej będzie od wakacji. Propozycja gdańskich urzędników przewiduje też istotne powiększenie obowiązującej dziś strefy i określenie większości jej obszaru jako śródmiejskiej strefy płatnego parkowania. To właśnie na takich obszarach miasta mogą od zeszłego roku znacząco podnosić dotychczasowe opłaty parkingowe.

Gdańscy urzędnicy chcą, by w strefie śródmiejskiej koszt pierwszej godziny parkowania wynosił 5,5 zł, drugiej 6,6 zł, trzeciej 7,2 zł, a czwartej i kolejnych znów 5,5 zł. W zwykłej strefie opłata zostanie podniesiona odpowiednio do: 3,9 zł, 4,6 zł, 5,5 zł i 3,9 zł.

CZYTAJ TAKŻE: Drastycznie rosną opłaty za parkowanie w miastach

Władze Gdańska zamierzają podnieść opłaty za parkowanie już drugi raz w ciągu ostatnich miesięcy.

To już druga podwyżka dla kierowców w Gdańsku w ostatnich miesiącach. Gdańsk był bowiem pierwszym miastem, który skorzystał z przepisów, które pozwalały na podwyżkę. W 2019 r. stawkę podniesiono do 3,3 zł za pierwszą godzinę i odpowiednio więcej za kolejne (druga godzina może kosztować 20 proc. więcej niż pierwsza, trzecia może być droższa o kolejne 20 proc., a czwarta i kolejne znów ma mieć wysokość pierwszej – ten sposób ustalania stawek się nie zmienił). Opłaty obowiązują przez cały tydzień od 9 od 20.

AdobeStock

Strefa płatnego parkowania w Poznaniu też obejmie większy obszar i będzie droższa. Podwyżki w centrum zaczną obowiązywać 1 kwietnia. Śródmiejska SPP będzie obowiązywać na Starym Mieście i Jeżycach. Na Starym Mieście zostanie uruchomiona 1 kwietnia, a na Jeżycach 1 czerwca. Za parkowanie na Starym Mieście opłata za pierwszą godzinę wyniesie 7 zł, za drugą 7,40, za trzecią 7,90 zł, natomiast na Jeżycach odpowiednio – 5 zł, 6 zł i 6,90 zł. Opłaty będą pobierane od poniedziałku do piątku, w godz. 8–20, a w soboty w godz. 8–18.

W stolicy myślą

Pewne jest też, że więcej zapłacimy za parkowanie w centralnej części Warszawy. Nowe zaproponowane stawki to: 3,9 zł za pierwszą godzinę (zamiast 3 zł); 4,6 zł za drugą godzinę (zamiast 3,6 zł); 5,5 zł za trzecią godzinę (zamiast 4,2 zł) oraz 3,9 zł za czwartą i każdą następną (zamiast 3 zł).

Ratusz planuje też rozszerzenie istniejącej strefy płatnego parkowania. W przyszłym roku ma być ona powiększona o fragmenty Woli i Pragi Północ. W kolejnych latach za parkowanie trzeba będzie też płacić m.in. w części Żoliborza i kolejnym fragmencie Mokotowa, a także w części Pragi Południe.

– W dialogu z warszawiakami, stopniowo, ale konsekwentnie będziemy rozszerzać strefę płatnego parkowania. Centralne dzielnice nie mogą być tanimi parkingami, a zachęcając do korzystania z transportu publicznego, musimy sprawić, by to się po prostu opłacało – uważa Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

CZYTAJ TAKŻE: Miasta liczą zyski z wyższych opłat za parkowanie

Co więcej, wedle jego zapowiedzi, w centrum stolicy powstanie śródmiejska strefa płatnego parkowania. Zostawienie w niej samochodu ma być jeszcze droższe (pierwsza godzina ma kosztować 4,9 zł). Parkowanie w śródmiejskiej strefie ma być płatne także w weekendy.

Podwyższone mają być też kary za parkowanie bez opłaty. Dziś jest to 50 zł, po zmianie kara ma wzrosnąć do 250 zł.

AdobeStock

W Rzeszowie z kolei od 2021 r. ma funkcjonować nowoczesny system wizyjnego monitoringu miejsc parkingowych w strefie płatnego parkowania. Nowy system za pomocą kamer będzie zdalnie analizował dane dotyczące parkujących w strefie pojazdów i pokazywał stan wolnych miejsc na tablicach interaktywnych, a także w aplikacji mobilnej. Rzeszów może stać się pierwszym miastem w Polsce, które będzie użytkowało tego typu system w strefie płatnego parkowania.

Skąd to zamieszanie?

5 września 2019 r. weszła w życie nowela ustawy o drogach publicznych. Za jej sprawą w miastach powyżej 100 tys.mieszkańców na drogach publicznych pojawiają się dwa rodzaje stref.

Pierwsza to strefa płatnego parkowania. W niej obowiązują opłaty w dni robocze. Opłata za pierwszą godzinę postoju nie może przekroczyć 0,15 proc. minimalnego wynagrodzenia. Druga to śródmiejska strefa płatnego parkowania. W niej opłaty obowiązują codziennie. Stawka za pierwszą godzinę nie może w niej przekroczyć trzykrotności tej ze strefy płatnego parkowania.

CZYTAJ TAKŻE: Parkowanie będzie droższe już za miesiąc

Zmianie ulega także opłata dodatkowa za nieopłacony postój – zamiast dotychczasowych 50 zł może ona teraz wynosić maksymalnie 10 proc. minimalnego wynagrodzenia (w 2019 r. było to 225 zł).

Samorządowcy nie kryją zadowolenia, choć – jak twierdzą – mogło być jeszcze lepiej. – Dobrze, że zmiany są, ale szkoda, że nie dla wszystkich miast – mówi Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

Kierowcy, co zrozumiałe, entuzjazmu nie wykazują. – Najpierw niech powstaną parkingi, na których będzie można zostawić auto za przyzwoitą cenę – mówi Andrzej Łukasik z Polskiego Towarzystwa Kierowców. Dodaje, że kierowcy może i pogodziliby się z podwyżkami, gdyby pieniądze z parkowania szły na budowę miejsc postojowych, a nie na wyższe pensje w samorządach.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rozbiór Mazowsza już w listopadzie?

W listopadzie do Sejmu trafić ma projekt podziału Mazowsza. Samorządowcy ostrzegają, że skorzysta na ...

Przyszłość średnich miast: kogo czeka degradacja, a kogo sukces?

Pomoc zewnętrzna przyda się wszystkim miejscowościom średniej wielkości, ale dla niektórych to być albo ...

Dialog z pominięciem samorządów

Chociaż to z samorządowych budżetów płacona jest część pensji nauczycieli, nie zaproszono ich na ...

Opłaty za śmieci w górę? Nie wszędzie. Są miasta, które rezygnują z podwyżek

Władze Kielc nie podniosą jednak opłat za wywóz śmieci. Włodarze Gdyni już dwukrotnie w ...

Człowiek, który zbudował Łódź. Jego dom czeka gruntowna rewitalizacja

Spacer po zabytkach Łodzi prowadzi zazwyczaj śladami dzieł Hilarego Majewskiego. Przyszła pora na rewitalizację ...

„Nie” dla podziału Mazowsza

Po raz kolejny wraca pomysł wyodrębnienia z Mazowsza aglomeracji warszawskiej i utworzenia dwóch województw. To absurdalny i ...