Rewitalizacja Starego Rynku w Bydgoszczy jest już na finiszu
mat.pras.

Samorządy coraz chętniej rewitalizują rynki, wychodząc z założenia, że szanujące się miasto potrzebuje reprezentacyjnego placu.

Do odnowienia Starego Rynku przygotowuje się Poznań. Wniosek miasta został wysoko oceniony w konkursie zorganizowanym przez zarząd województwa wielkopolskiego. Dzięki temu projekt o wartości ponad 53 mln zł dostanie blisko 30 mln zł dofinansowania z funduszy europejskich (Wielkopolski Regionalny Program Operacyjny 2014+).

CZYTAJ TAKŻE: Miejski rynek nie jest z gumy

Po przebudowie rynek będzie pełnić przede wszystkich funkcję reprezentacyjną, jednak z zachowaniem ogródków gastronomicznych w sezonie wiosenno-letnim. Projekt zakłada m.in. wyrównanie płyty (likwidacja krawężników), ułożenie nowej nawierzchni z wykorzystaniem historycznego budulca, nowe elementy małej architektury i wyspy zieleni.

Miejsce spotkań zamiast parkingu

– Projekt jest bardzo skomplikowany m.in. ze względu na sieci podziemne oraz relikty archeologiczne dawnej zabudowy rynkowej – podkreśla Weronika Sińska-Mikuła z Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta. – Ubolewam, że doszło do degradacji najważniejszych przestrzeni miasta, takich jak Stary Rynek czy ulica Święty Marcin. Sukcesywnie przywracamy im dawny blask – zapowiedział Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Odnowienie Starego Rynku w Poznaniu będzie kosztować ponad 53 mln zł / mat.pras.

Zmieni się też przecinająca rynek uliczka Jana Baptysty Quadro. Powstanie tam pasaż przystosowany do organizacji wydarzeń kulturalnych, z infrastrukturą elektryczną i możliwością czasowego zadaszenia. Prace budowlane ruszą jesienią 2021 roku i potrwają do wiosny roku 2023.

Wcześniej nowe oblicze ma zyskać pobliski plac Kolegiacki. Dawny parking zamieni się w miejsce spotkań, odpoczynku, wydarzeń kulturalnych i artystycznych. Przeprowadzone ostatnio prace archeologiczne pozwolą na wyeksponowanie fragmentów nieistniejącej już kolegiaty, od której plac wziął nazwę. Jak zapowiada Weronika Sińska-Mikuła, na placu zmieni się wszystko oprócz kształtu narzuconego przez historyczny układ urbanistyczny. – Stanie się placem publicznym i strefą ruchu pieszego. Znikną bariery, które dzielą tę przestrzeń. Znikną także samochody, dla których przeznaczono parking przy ul. Za Bramką. Droga pozostanie jedynie po południowej stronie placu – wylicza. Inwestycja warta blisko 40 mln zł zostanie sfinansowana z budżetu miasta.

Pod ziemią i na niebie

Prace rewitalizacyjne trwają na Starym Rynku w Częstochowie. Zaczęło się od usunięcia starej nawierzchni, a niebawem stanie tu przeszklony budynek, w którym siedzibę znajdzie ekspozycja archeologiczno-historyczna. Nieopodal archeolodzy odnaleźli pozostałości dawnego ratusza – one także zostaną wyeksponowane.

Trwają już prace rewitalizacyjne na Starym Rynku w Częstochowie / mat.pras.

– Wokół szklanego pawilonu powstanie rodzaj amfiteatru, który wykorzystają z pewnością nasi lokalni animatorzy kultury – zapowiada prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk. – Liczę na to, że Stary Rynek stanie się ważną i piękną wizytówką naszego miasta. Pamiętajmy, że to początek wielu tras turystycznych.

Projekt przewiduje dużo zieleni, nowoczesną (i podświetlaną) fontannę oraz teatr rzeźb. W tym ostatnim zagrają spiżowe postaci balansujące na linach zawieszonych nad rynkiem – koncepcja przewiduje odniesienia do historii miasta i ludzi z nią związanych.

CZYTAJ TAKŻE: Miejskie rewitalizacje cegła po cegle

Odnowa sięgnie ulic przylegających do rynku. Nie zmieni się jednak oblicze wzniesionego w latach 70. Domu Handlowego Puchatek. Budynek, którego bryła nie musi razić, jest zaniedbany i obwieszony plandekami reklamowymi. – Niestety, miasto nie jest ani właścicielem, ani administratorem obiektu. Ma on kilku współwłaścicieli, którzy musieliby zgodzić się na inwestycję w poprawę estetyki i dopasowanie budynku do nowego wyglądu Starego Rynku – wyjaśnia Włodzimierz Tutaj z Urzędu Miasta Częstochowy, zapowiadając, że samorząd wróci do rozmów na ten temat. Koszt inwestycji na częstochowskim rynku sięgnie 24 mln zł, 16 mln pochodzi z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR), niespełna 2 mln – z budżetu państwa. Zakończenie prac zaplanowano na czerwiec 2020 r.

Na ostatniej prostej

Rewitalizacja Starego Rynku w Bydgoszczy jest już na finiszu. Płytę i chodniki zrównano, władze miasta zaproponowały też całkowite wyłączenie rynku i części przyległych ulic z ruchu samochodowego.

Trwają ostatnie prace – sadzenie drzew, montaż kwietników i elementów małej architektury. Do tych ostatnich miasto przyłożyło wiele uwagi, rozpisując ogólnopolski konkurs dla studentów i absolwentów uczelni artystycznych. Ostatecznie kształt ławek i kwietników nawiązuje do zarysu spichrza, jednego z symboli miasta. Zgodnie z informacjami ratusza koszt rewitalizacji Starego Rynku przekroczył 14 mln zł (we wniosku konkursowym budżet zadania oszacowano na 17 mln zł, z czego ponad 13 mln miały stanowić środki z EFRR). Prace skończą się przed czasem, czyli przed 30 czerwca. Magistrat podkreśla, że projekt był przedmiotem konsultacji z mieszkańcami.

Do końca zbliżają się także prace na rynku w Chorzowie. Tu było szczególnie trudno, bo w 1978 r. plac został przecięty estakadą, po której biegnie droga krajowa nr 79.

Projektanci postanowili wykorzystać przęsła i przystawić do nich pawilony dla gastronomii, handlu i instytucji miejskich. Swoje miejsce znajdą tu punkt informacji turystycznej oraz miejska galeria sztuki. Szykuje się też fontanna z instalacją do video mappingu (projekcji), ławki oraz mała scena. Zieleń będzie reprezentować 40 drzew i 3 tys. krzewów. Nieopodal znajduje się plac Hutników, integralna część rynku – powstaje tu jedna z pierwszych w regionie tężni solankowych.

CZYTAJ TAKŻE: Rewitalizacja to leczenie, a nie operacja plastyczna

Nowy Rynek jest największą, obok powstającego Muzeum Hutnictwa, inwestycją Chorzowa w ostatnich latach. Jej wartość przekroczyła 28 mln zł, ponad 6 mln zł uzyskano z EFRR, 3 mln dołożyła Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, niespełna 1 mln – budżet państwa.

W Chorzowie zameldowanych jest 20 tys. osób w wieku 18–35 lat, 8 tys. młodych ludzi studiuje w miejscowych uczelniach. Chorzowski magistrat liczy, że to właśnie ta grupa będzie licznie odwiedzać stary-nowy rynek.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Płace na stanowiskach kierowniczych wymagają rewizji

Projekt Stworzenie uczciwego i stabilnego systemu wynagradzanie może przyczynić się do zwiększenia zainteresowania pracą ...

Urząd dostępny i otwarty na potrzeby wszystkich 

Fundusz Dostępności ma wspierać m.in. samorządy we wprowadzaniu rozwiązań ułatwiających korzystanie z usług publicznych ...

Lotnisko Poznań Ławica rośnie szybciej od planów

Lotnisko w Poznaniu obsłużyło od stycznia do lipca 2019 r. 1 325 269 pasażerów. ...

Ochrona środowiska głównym tematem XIX Kongresu Gmin Wiejskich

Jak podkreślają przedstawiciele Związku Gmin Wiejskich RP, realizacja gminnych zadań w tym zakresie jest ...

Prezydent z pokolenia rozżarzonych głów

Paweł Adamowicz miał świadomość, że to, jaki dziś jest Gdańsk, to zupełnie inne miasto ...

Miasta uruchamiają telefony wsparcia. Skorzystać mogą przede wszystkim lekarze i seniorzy

Miasta i uniwersytety wspierają lekarzy w walce z koronawirusem i uruchamiają pomoc psychologiczną – ...