Przyspiesza najważniejsza inwestycja drogowa łącząca dwa centralne regiony kraju – województwa mazowieckie i łódzkie. Dla rozbudowy autostrady A2 pomiędzy Warszawą a Łodzią o trzeci pas ruchu, w piątek podpisana została kolejna umowa z wykonawcą. Kontrakt na 321,4 mln zł za blisko 22-kilometrowy odcinek od węzła Łowicz do granicy woj. łódzkiego i mazowieckiego zawarła z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) firma Strabag.
Włączona do ruchu w 2012 r. autostrada A2 to jeden z najważniejszych i najbardziej ruchliwych szlaków komunikacyjnych kraju. Budowana w pośpiechu przed organizowanymi przez Polskę i Ukrainę piłkarskimi mistrzostwami Europy, w stosunkowo krótkim czasie okazała się za ciasna dla szybko rosnącej liczby aut: według najnowszego Generalnego Pomiaru Ruchu, liczba pojazdów poruszających się każdego dnia tą drogą waha się od blisko 60 tysięcy w okolicy Łodzi do niemal 100 tysięcy w Warszawie. Ruch spowalniają ciągnące się sznury ciężarówek, a w razie awarii pojazdu lub wypadku tworzą się gigantyczne korki. W takiej sytuacji poszerzenie trasy o dodatkowy pas stało się pilną koniecznością. Przewidziano to już na etapie projektowania i podczas budowy drogi, zostawiając odpowiednią rezerwę terenu pod budowę dodatkowych pasów ruchu.
Podczas budowy zapewnione dwa pasy
Będzie to jednak technicznie bardzo skomplikowane przedsięwzięcie. – Rozbudowa autostrady A2 między Łodzią i Warszawą okaże się jedną z najtrudniejszych i najbardziej skomplikowanych inwestycji ostatnich lat. W jej trakcie konieczne będzie uwzględnienie szeregu czynników, które nie występują na normalnych budowach – informuje Szymon Piechowiak, rzecznik GDDKiA.
Roboty budowlane będą prowadzone pod ruchem drogowym. To wymusi opracowanie i wdrożenie skomplikowanej i precyzyjnej, a przy tym co jakiś czas zmienianej organizacji ruchu, która ma zapewnić możliwie najbardziej efektywny przejazd samochodów. Mają w tym pomóc wcześniejsze doświadczenia z podobnych, choć realizowanych na mniejszą skalę, inwestycji: rozbudowy DK8 do standardu drogi ekspresowej między Warszawą i Piotrkowem Trybunalskim, czy DK1 do standardu autostrady na odcinku od Piotrkowa Trybunalskiego do granicy woj. łódzkiego i śląskiego. – Aby maksymalnie ograniczyć utrudnienia dla kierowców, przez cały czas trwania budowy dla każdego z kierunków, zarówno w stronę Warszawy, jak i Poznania, dostępne będą po dwa pasy ruchu – zapowiada GDDKiA. Dla zwiększenia bezpieczeństwa kierujących i ekip budowlanych planowane jest wprowadzenie odcinkowego pomiaru prędkości. Takie rozwiązanie sprawdziło się już w przypadku budowy A1 pomiędzy Tuszynem i Częstochową.
Podpisana w piątek umowa to już drugi z czterech odcinków, na jakie podzielono poszerzany fragment A2, który trafia do portfela Strabagu. W końcu czerwca spółka podpisała z GDDKiA wartą 257 mln zł umowę na odcinek Grodzisk Mazowiecki – Konotopa. Austriacka spółka będzie realizować jeszcze trzeci kontrakt na poszerzanie A2 – od granicy województw do Grodziska Mazowieckiego – o wartości prawie 344,8 mln zł, który ma zostać podpisany we wrześniu.
Trzeba już poszerzać kolejne autostrady
Łączna długość A2 objęta inwestycją to 92 km, z czego 89 km to budowa dodatkowych pasów, a pozostałe 3 km obejmują prace na wysokości węzła Łódź Północ. Szacowany koszt całego przedsięwzięcia to blisko 1,5 mld zł. Strabag rozpoczął już wprowadzanie czasowej organizacji ruchu na wszystkich czterech odcinkach realizacyjnych między Łodzią i Warszawą. Prace te zakończą się jesienią, a to da zielone światło dla rozpoczęcia właściwych robót na głównym ciągu autostrady.
Nie będzie to jedyna tego rodzaju inwestycja na istniejącej sieci autostrad w Polsce. Wiosną 2027 r. przejęta przez Skarb Państwa zostanie koncesyjna autostrada A4 Katowice – Kraków, którą też trzeba poszerzać. Ruch pomiędzy tymi dwoma miastami przekracza średnio 50 tysięcy aut dziennie. GDDKiA zatem już zbiera oferty na roboty budowlane.
Czytaj więcej
Kierowcy podróżujący między Polską a Słowacją przez Zwardoń muszą przygotować się na dłuższe utrudnienia. Odcinek autostrady D3 wraz z dwoma tunela...
Poszerzony o dodatkowy pas ma być także odcinek A4 od granicy województwa śląskiego i opolskiego do węzła Brzęczkowice w rejonie Mysłowic. W sumie to prawie 70 km, ale kluczowe znaczenie będzie mieć fragment od Gliwic do Mysłowic biegnący przez tereny Zabrza, Rudy Śląskiej, Chorzowa i Katowic. Już teraz katowicki odcinek trasy jest obciążony ponad miarę: w ciągu doby przejeżdża tamtędy średnio ponad 105 tys. pojazdów.
Z kolei na dolnośląskim odcinku A4, gdzie na dużej części trasy od Krzywej do Wrocławia nie ma pasów awaryjnych, a większość węzłów ma nienormatywne łącznice, prace związane z poszerzeniem jezdni mają potrwać do 2031 r. Natomiast w przypadku autostrady A1, która już ma trzy pasy na ponad 80-kilometrowym odcinku od węzła Częstochowa Północ do Tuszyna, trzeci pas zostanie dobudowany na 35 kilometrach pomiędzy Toruniem i Włocławkiem, na wspólnym przebiegu z drogą ekspresową S10. Drogowcy czekają na decyzję środowiskową: jej uzyskanie otworzy drogę do realizacji tej inwestycji.
Docelowa długość autostrad w Polsce zapisana w rządowym rozporządzeniu ma wynieść 2100 km. Gotowe jest już 1950 km, a brakuje jeszcze dwóch odcinków A2 na wschód od Białej Podlaskiej do Dobrynia i terminala samochodowego w Koroszczynie oraz trasy A50, która w przyszłości stanie się południowym fragmentem warszawskiego ringu.