A w Krakowie wybudowany pod koniec maja skatepark na Pychowicach może wkrótce zostać przeniesiony w inne miejsce. A to z powody skarg mieszkańców, którzy zgłaszali radzie dzielnicy, że hałas „nie pozwala im normalnie funkcjonować”.

Mieszkańcy chcą skateparki

Urzędnicy z Bydgoszczy chwalą się, że kończy się rozbudowa skateparku przy ul. J. Kossaka. Nowa część pozwoli na ćwiczenie kolejnych trików. Zadanie do realizacji wybrali bydgoszczanie w czasie głosowania na Bydgoski Budżet Obywatelski.

Jak podaje Urząd Miasta w Bydgoszczy plac przeznaczony dla użytkowników deskorolek, rolek i rowerów BMX, na którym mogą w komfortowych warunkach ćwiczyć swoje umiejętności, został powiększony od strony zachodniej.

Czytaj więcej

Dla przyszłych mistrzów olimpijskich. Powstają nowe skateparki

Rozbudowa objęła teren o powierzchni około 250 metrów kwadratowych. Nawierzchnie utwardzono w formie gładkiej, żelbetowej płyty z wyprofilowanymi przeszkodami przystosowanymi do jazdy po nich na łyżworolkach, deskorolkach, hulajnogach i rowerach. Powstał też pas do inline skatingu oraz urządzenie typu „Barcelona”. Prace konstrukcyjne wykonawca już zrealizował.

- W zakres zamówienia wchodziła również naprawa skarp przy istniejącej części obiektu oraz uporządkowanie terenu wraz z odtworzeniem trawników. Ta część prac jest jeszcze w trakcie robót – podaje Urząd Miasta.

Odbiory i oddanie całej inwestycji do użytku planowane jest na przełomie sierpnia i września. Rozbudowany skatepark będzie objęty siedmioletnią gwarancją. Inwestycja kosztowała 549 tys. zł

Skatepark na Górzyskowie jest częścią większego kompleksu rekreacyjnego pomiędzy ulicami Kossaka, Gersona i Brandta. Na tym terenie miasto zbudowało także również plac zabaw, siłownię plenerową oraz wybieg dla psów.

Wokół nich powstały oświetlone alejki spacerowe oraz parking. Wszystkie te elementy zrealizowane zostały w ostatnich latach w oparciu o Bydgoski Budżet Obywatelski.

Skatepark na szczecińskim nieużytku

Nowy skatepark powstanie także wkrótce w Szczecinie przy ulicy Bośniackiej. Zgłosiła się firma, która zamierza podjąć się takiej inwestycji.

- Zakład Usług Komunalnych na budowę skateparku zamierza przeznaczyć nieco ponad milion złotych. Do przetargu stanęła firma - Bullait Andrzej Ciuchta z Elbląga, która zaproponowała kwotę 1 074 000,00 zł. Trwa analiza oferty – poinformował Andrzej Kus, rzecznik miasta ds. komunalnych i ochrony środowiska. Podkreśla, że inwestycja ma trwać maksymalnie 270 dni.

W tym czasie wykonawca będzie musiał uporządkować niezagospodarowany dotąd teren znajdujący się w pobliżu szkoły podstawowej. Następnie poprowadzona zostanie instalacja energetyczna, która pozwoli na oświetlenie skateparku. Finalnie przy ulicy Bośniackiej będą m.in. rampy, grindboxy czy poręcze. Łącznie ustawionych zostanie dziewięć urządzeń.

Teren skateparku będzie posiadał betonową nawierzchnię, a dookoła niego założony zostanie trawnik. Na nim ustawione zostaną ławki oraz kosze na śmieci.

- Przy obiekcie zamontowane będą także stojaki rowerowe, pojawią się również drzewa. Na skraju placu dla skateowców znajdziemy siedzisko betonowe, z którego będzie można podziwiać pokazy przeprowadzane przez pasjonatów deskorolek, hulajnóg, bmx-ów czy rolek – mówi Andrzej Kus.

Zbyt głośnie krakowskie rampy

Inny problem jest w Krakowie. Tam w maju w Pychowicach oddano do użytku skatepark. Został zrealizowany za blisko pół miliona złotych w ramach budżetu obywatelskiego.

Rampy zostały wykonane z drewnianej sklejki, co sprawia, że jeżdżący na deskorolkach hałasują mieszkańcom pod oknami, dlatego domagają się oni jego likwidacji.

- Uderzenia deskorolek o zamontowane tam urządzenia brzmią, jakby ktoś skakał po bębnie. Możliwe, że to kwestia materiału, bo są one zbudowane z czegoś przypominającego sklejkę, podczas gdy wiele innych placów tego typu składa się z betonu – skarżyli się mieszkańcy.

Rada dzielnicy zwróciła się z prośbą o rozwiązanie problemu do Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. Trwają rozmowy urzędu z mieszkańcami Pychowic.

Zarząd Zieleni w Krakowie rozważa różne możliwości. Zastanawia się nad wygłuszeniem toru przez dołożenie takich materiałów, które zmniejszą poziom hałasu lub ustawieniem ekranów akustycznych. A w ostateczności skatepark może zostać przeniesiony np. na kampus Uniwersytetu Jagiellońskiego.