Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób turystyka rowerowa staje się narzędziem wzmacniania współpracy transgranicznej.
  • Jakie cele – od integracji po akcje charytatywne – realizują wspólne rajdy na polskim pograniczu.
  • Na czym polegają różne modele współpracy, od rajdów rekreacyjnych po festiwale tematyczne.
  • Dlaczego niektóre samorządy, zamiast rajdów, stawiają na inne formy sportowej integracji z sąsiadami.

– W czerwcu tego roku Frankfurt nad Odrą zorganizował rajd z okazji Światowego Dnia Roweru, zapraszając także mieszkańców Słubic. To kolejny przykład współpracy i wspólnego świętowania po obu stronach Odry – mówi Katarzyna Pazurkiewicz, rzecznik Urzędu Miejskiego w Słubicach.

Miasto chce kontynuować tę ideę i planuje kolejny wspólny rajd 9 maja 2027 r., z okazji Dnia Europy. – To szczególna data dla naszego Dwumiasta. Dzień Europy co roku obchodzimy wspólnie i bardzo uroczyście – dodaje rzeczniczka.

Rajd przez polsko-słowacki Beskid Niski

Miłośnicy dwóch kółek z Podkarpacia wciąż mogą zgłaszać chęć udziału w Transgranicznym Rajdzie Rowerowym „Rowerem bez granic”. Impreza odbywa się w ramach projektu „Aktywna turystyka rowerowa bez granic / Aktívna cykloturistika bez hraníc”. Rajd ma charakter rekreacyjno-turystyczny. – To także okazja do integracji mieszkańców obu krajów, promocji turystyki rowerowej oraz wzmacniania współpracy transgranicznej – wyliczają rzeszowscy urzędnicy.

Czytaj więcej

Nowe drogi rowerowe w polskich miastach. Więcej konsultacji z mieszkańcami

Zaplanowano cztery etapy prowadzące przez tereny Beskidu Niskiego po obu stronach granicy. 29 sierpnia rowerzyści pokonali około 51-kilometrową trasę: Svidník – Nižný Mirosov – Smilno – Ożenna – Krempna. Tydzień później, 6 września, trasa o długości około 53 km będzie prowadzić przez Duklę, Barwinek, Vyšný Komárnik, Krajną Poľanę i Svidník.

Z kolei 19 września uczestnicy przejadą 54 km na trasie: Posada Jaśliska – Przełęcz Beskid – Vladica – Medvedie – Svidník, a 19 października pokonają około 51 km na trasie: Svidník – Nižná Polianka – Konieczna – Gładyszów.

Organizatorzy zapraszają osoby pełnoletnie z polsko-słowackiego pogranicza, których stan zdrowia pozwala na udział w rajdzie. – W każdym etapie może uczestniczyć maksymalnie 30 osób – po 15 uczestników z Polski i Słowacji. O zakwalifikowaniu decyduje kolejność prawidłowo złożonych zgłoszeń – podaje Urząd Miasta Rzeszowa.

Rowerowa tradycja Dwumiasta nad Odrą

Podobne imprezy organizują inne miasta graniczne. – Polsko-niemieckie rajdy rowerowe to wspólna tradycja Dwumiasta. Słubice i Frankfurt nad Odrą od lat organizują wspólne wydarzenia rowerowe – mówi Katarzyna Pazurkiewicz.

W 2024 r. odbył się II Rajd Rowerowy „Przekraczamy granice”. Uczestnicy pokonali około 40 kilometrów po drogach Słubic i Frankfurtu nad Odrą. – Rajd miał także wymiar charytatywny – przejechane kilometry zostały dedykowane Michałkowi Bieniowi ze Słubic, który walczy z dystrofią mięśniową Duchenne’a – wyjaśnia rzeczniczka.

Samorządy obu miast organizowały również rajd z udziałem urzędników. Trasa prowadziła przez atrakcyjne miejsca obu miast, a zakończeniem było złożenie kwiatów w Świecku, pod pomnikiem ofiar karnego obozu wychowawczego „Oderblick”.

Czytaj więcej

Gdańsk dopłaci do elektryków. Inne duże miasta nie planują podobnych programów

W czerwcu tego roku Frankfurt nad Odrą zorganizował rajd z okazji Światowego Dnia Roweru, zapraszając mieszkańców Słubic. Oba miasta zamierzają kontynuować takie inicjatywy.

Z kolei Jastrzębie-Zdrój nie organizuje obecnie wspólnych rajdów rowerowych z czeskimi sąsiadami. – Imprezą, którą organizujemy we współpracy z partnerami z Czech, jest Festiwal Żelaznego Szlaku. Nie jest to rajd rowerowy, ale wydarzenie związane z turystyką rowerową, cieszące się dużą popularnością – mówi Jacek Stefaniak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Jastrzębie-Zdrój.

Jak podaje miasto, festiwal łączy rekreację rowerową z lokalną ofertą turystyczną, kulturą i integracją mieszkańców pogranicza. W pięciu miejscowościach po obu stronach granicy przygotowano program dla osób w różnym wieku i o różnej kondycji. 

– Na tę chwilę nie planujemy dodatkowych wspólnych rajdów rowerowych z czeskimi sąsiadami. Jesteśmy jednak otwarci na współpracę. Jeżeli czescy partnerzy zechcieliby dołączyć do organizowanych przez nas rajdów, będziemy bardzo zadowoleni – zapewnia Jacek Stefaniak.

Cieszyn stawia na inne wydarzenia

Również Cieszyn nie organizuje wspólnych rajdów rowerowych z sąsiadem zza Olzy. – Braliśmy i bierzemy udział w wydarzeniach rowerowych, m.in. w organizacji w 2025 r. IV etapu 82. Tour de Pologne UCI World Tour. Od 2024 r. uczestniczymy również w projekcie „Puchar Rowerowej Stolicy Polski”, w którym uczestnicy „kręcili” kilometry dla swoich gmin – mówi Łukasz Kazimierowicz, naczelnik Wydziału Kultury i Promocji Miasta w Cieszynie.

Wydarzenia sportowe o międzynarodowym charakterze organizują także lokalne organizacje pozarządowe. Turystyczny Klub Kolarski PTTK „Ondraszek” regularnie przygotowuje transgraniczne rajdy i wycieczki rowerowe po polsko-czeskim pograniczu. Podobne przejazdy realizuje nieformalna grupa „Rowerowy Cieszyn”.