Dwa lata bez torów

W przyszłym roku rusza wielka modernizacja linii kolejowej E20. Jej wartość to 2,6 mld zł.

Publikacja: 05.09.2016 23:00

Nowy dworzec w stolicy regionu powstał przed Euro 2012. Teraz nadeszła pora na modernizację ważnych

Nowy dworzec w stolicy regionu powstał przed Euro 2012. Teraz nadeszła pora na modernizację ważnych linii kolejowych

Foto: Rzeczpospolita, Bartosz Jankowski

Żeby mogło być lepiej zazwyczaj musi być gorzej. W przypadku transportu słowo „zazwyczaj" można pominąć bez ryzyka przekłamania. Można tylko zastanawiać się nad skalą pogorszenia. Wszystko wskazuje na to, że rozpoczynające się w przyszłym roku prace na linii kolejowej E20 z Sochaczewa do Swarzędza podróżni odczują bardzo mocno.

Będzie lepiej

Modernizacji zostanie poddanych 230 km torów, sieć trakcyjna oraz stacje w Łowiczu, Kutnie, Kole, Koninie i Podstolicach, a także przystanki Leonów, Mysłaków, Kutno-Azory i Konin Zachód, powstaną lokalne centra sterowania ruchem, a w Koninie i Łowiczu - dwa wiadukty drogowe, które zastąpią przejazdy kolejowo - drogowe. Roboty pochłoną 2,6 mld zł, z czego 1,9 mld zł pochodzić będzie z unijnego istrumentu finansowego CEF „Łącząc Europę".

Międzynarodowa linia kolejowa E20 to linia o państwowym znaczeniu, część II Paneuropejskiego Korytarza Transportowego, który jest najważniejszym i najkrótszym połączeniem krajów Unii Europejskiej z Europą Wschodnią i Azją.

Jak zapewniają kolejarze, dzięki inwestycji na kluczowej części tej magistrali, w ciągu doby na odcinku ze Swarzędza do Sochaczewa będzie mogło się poruszać 500 pociągów. Prawie dwukrotnie więcej niż obecnie. Poprawić ma się też bezpieczeństwo i komfort przejazdów, podróż z Poznania do Warszawy najszybszymi składami skróci się o 11 minut, a pociągów regionalnych na trasie Poznań - Konin o ok. 15-20 minut.

– Obecnie trwają procedury przetargowe, które wyłonią wykonawcę robót budowlanych. Zakładamy ich prowadzenie przy całkowitym zamknięciu linii na odcinku Podstolice - Barłogi od czerwca przyszłego roku do czerwca roku 2019. Na pozostałych odcinkach prace będą prowadzone przy zamknięciu jednego toru – informuje Zbigniew Wolny z PKP Polskie Linie Kolejowe.

PKP PLK planuje zakończyć wszystkie roboty budowlane na odcinku ze Swarzędza do Sochaczewa w 2020 roku. Największe emocje budzą te, zaplanowane przy całkowitym wyłączeniu ruchu pociągów.

Co z połączeniami i pasażerami w tym czasie? Pociągi dalekobieżne pojadą objazdami, zaś połączenia regionalne zostaną zastąpione komunikacją autobusową.

Oznacza to, że mieszkańcy wielkopolskich miast – takich jak Września czy Koło, będą przez rok musieli obejść się bez kolei, a dla mieszkańców Konina rozbrat z pociągami do Poznania i Warszawy może trwać aż dwa lata.

Alternatywa i węglowy objazd

Obecnie z regionalnych połączeń kolejowych między Koninem a Poznaniem korzysta w ciągu doby około 7 tys. pasażerów.

– Te osoby musiałyby otrzymać ofertę przejazdów autobusami. To spore wyzwanie, bo według naszych ocen musiałby je prowadzić przewoźnik, który dysponuje minimum 70-80 autobusami – tłumaczy Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego i dodaje, że modernizacja będzie też sporym kłopotem dla wojewódzkiego przewoźnika szynowego – Kolei Wielkopolskich.

– Nie jesteśmy w stanie przesunąć wszystkich do pracy na innych kierunkach. Będziemy domagać się wsparcia od PKP PLK – zapewnia wicemarszałek.

Dla podróżujących na dłuższych odcinkach tej trasy ważne jest, że pociągi dalekobieżne pojadą. Objazd zostanie poprowadzony magistralą węglową i przygotowywaną właśnie do niego linią 353 z Inowrocławia do Poznania.

Dalekobieżne pociągi pasażerskie w Barłogach zjeżdżałyby na północ, na magistralę węglową, po czym – na węźle inowrocławskim – z pominięciem stacji pasażerskiej w Inowrocławiu zjeżdżałyby na trasę w kierunku Poznania przez Gniezno.

W kwietniu ruszyły prace między Poznaniem Wschodnim a Trzemesznem, dzięki którym pociągi na tej trasie będą mogły poruszać się z prędkością 160 km/h. Z Poznania Głównego do Inowrocławia najszybsze składy będą jechały zaledwie 55 minut.

więcej >R4

Żeby mogło być lepiej zazwyczaj musi być gorzej. W przypadku transportu słowo „zazwyczaj" można pominąć bez ryzyka przekłamania. Można tylko zastanawiać się nad skalą pogorszenia. Wszystko wskazuje na to, że rozpoczynające się w przyszłym roku prace na linii kolejowej E20 z Sochaczewa do Swarzędza podróżni odczują bardzo mocno.

Będzie lepiej

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony