W nowym kompleksie pojawią się wybiegi m.in. dla dikdika (antylopy afrykańskiej), świń rzecznych, piesków preriowych, mrówkojada, leniwców, wikunii (najmniejszego przedstawiciela wielbłądowatych), goryli, woliera wielkich ptaków drapieżnych (m.in. orłosępa) oraz woliery dla flamingów i arui. Obszerny lokal zaplanowano m.in. dla strusi amerykańskich.

– Atrakcją będzie hala wolnego lotu umożliwiająca, podobnie jak w już istniejącej motylarnii, bezpośredni kontakt ze zwierzętami. Mówiąc obrazowo, ptaki będą latały nad głowami zwiedzających ze wszystkimi tego konsekwencjami – mówi Łukasz Sułowski, zastępca dyrektora Ogrodu Zoologicznego im. Stefana Milera w Zamościu.

Łącznie powstanie siedem kompletów wybiegów. Dzięki inwestycji w zoo pojawi się kilkanaście nowych gatunków zwierząt, przede wszystkim ptaków. Oprócz części dla zwiedzających powstanie też nowoczesne zaplecze techniczne, m.in. kuchnia na potrzeby zwierząt, chłodnia, magazyny, warsztaty. Przebudowany i rozbudowany zostanie układ alejek spacerowych.

Na modernizację ogrodu zoologicznego miastu Zamość udało się pozyskać 10 mln zł dofinansowania w trybie pozakonkursowym z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014–2020. Łącznie inwestycja będzie kosztować ok. 18 mln zł. Ma zakończyć się do 2019 roku.

Projekt rozbudowy zoo wiąże się też z ochroną gatunków, które są zagrożone wyginięciem. Inwestycja ma stworzyć warunki do życia dla zwierząt objętych konwencją CITES (konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem) oraz znajdujących się w czerwonej księdze gatunków zagrożonych. W ramach zoo działa bowiem przygraniczny ośrodek ochrony gatunków zagrożonych, zatrzymanych na przejściach granicznych z Ukrainą i Białorusią.

To kolejny, piąty etap modernizacji ogrodu zoologicznego, jedynej takiej placówki po tej stronie Wisły. Od 2009 r. w modernizację i rozbudowę placówki zainwestowano ponad 40 mln zł. To pieniądze pochodzące w znacznej części z funduszy norweskich i europejskich. Dzięki inwestycjom prawie 90 procent budynków wybudowano na nowo. Lwów i tygrysów nie ogląda się już przez kraty, ale przez pancerne szyby, one same mogą wylegiwać się na dość sporym wybiegu. Wilgoć tropików można poczuć w motylarni. Powstały nowe pawilony dla pająków, płazów, ryb, egzotycznych ptaków. Działa hipopotamiarnia i trzy zimowiska dla ptactwa wodnego ze stawami.

Zamojski ogród zoologiczny, który w tym roku świętuje swoje stulecie, zajmuje blisko 14 ha. Można w nim oglądać 2470 zwierząt należących do 314 gatunków. Rocznie placówkę odwiedza około 200 tys. widzów.