Gmina Połaniec inwestuje w geotermię

Kolejny samorząd sięga po geotermię, jako szansę na szybszy i czystszy rozwój. Pod Połańcem gorące źródła mogą zalegać wyjątkowo płytko.

Publikacja: 29.01.2018 15:27

Wody geotermalne pod Połańcem wymagają dalszych badań. Ale to potencjalna szansa na przyspieszenie r

Wody geotermalne pod Połańcem wymagają dalszych badań. Ale to potencjalna szansa na przyspieszenie rozwoju miasta.

Foto: AdobeStock

W grudniu mieszkańcy miasta i gminy Połaniec już oficjalnie dowiedzieli się o tym, o czym wieść gminna niosła od dawna, a co w 2013 r. radni wpisali do strategii rozwoju.

Pod Połańcem znajdować się mają zasoby geotermalnych wód, które mogą stanowić źródło taniej i czystej energii dla miasta i gminy. Energii, która uczyni je samowystarczalnymi. Skąd to wiadomo?

Szukają pieniędzy

Na wniosek samorządu zespół ekspertów z krakowskiej AGH przygotował opracowanie dotyczące potencjału zasobów energii geotermalnej. Według naukowców na terenie gminy i jej okolic występują dość płytko zasoby energii geotermalnej. Na przykład na 500 m temperatura wody może mieć 37 st. C, na 1000 m – 48 st. C, na 1500 m – 59 st. C, a na 2000 m – 70 s. C.

– To jest ewenement na skalę kraju. Eksploatacja złóż pozwoliłaby nam zaopatrywać w ciepło wszystkich mieszkańców, ale także instytucje użyteczności publicznej. To z jednej strony mogłoby oznaczać dla mieszkańców niższe koszty ciepła, z drugiej – ochronę środowiska. W dalszej przyszłości można by te zasoby wykorzystać także w rekreacji i przyciągnąć inwestorów – opowiadał podczas prezentacji wyników pracy naukowców z AGH burmistrz Jacek Tarnowski, cytowany przez portal samorządu województwa świętokrzyskiego.

Teraz, aby móc sięgnąć po podziemne ciepło, trzeba potwierdzić w praktyce wskaźniki naukowców z AGH. Służą temu odwierty próbne. Ze względu na wysokie koszty ich wykonania połaniecki samorząd chce zdobyć pieniądze, prawdopodobnie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

Fundusz podpisał już pięć umów na poszukiwania wód geotermalnych w kilku gminach. Odwierty mają zostać wykonane w Sochaczewie, Sieradzu, Lądku-Zdroju, Szaflarach i gminie Koło. Wartość inwestycji to ok. 110 mln zł, z czego 107 mln zł pochodzi z NFOŚiGW.

W listopadzie kolejne dwie umowy zostały zawarte z Geotermią Podhalańską i Geotermią Toruń. Łączne dofinansowanie funduszu wyniesie 30 mln zł. Na rozwój geotermii w całej Polsce jest w funduszu zarezerwowane ok. 0,5 mld zł.

Radni Połańca podjęli w grudniu uchwałę w sprawie działań zmierzających do rozpoznania potencjału geotermalnego miasta i gminy i rozpoczęcia ich wykorzystywania.

Kolejnym krokiem jest opracowanie dwóch dokumentów – „Projektu robót geologicznych" i „Analizy uwarunkowań wykorzystania zasobów geotermalnych". To może potrwać kilka miesięcy i będzie podstawą do starań o dofinansowanie ze źródeł zewnętrznych.

Magnes dla inwestorów

Ciepło z ziemi mogłoby być także wykorzystane przez sąsiednie samorządy. Odbyło się już spotkanie w tej sprawie władz Połańca i przedstawicieli gmin powiatów staszowskiego i mieleckiego.

Burmistrz Tarnowski liczy też, że źródła geotermalne przyciągną do 12-tysięcznej gminy przedsiębiorców z Polski. Firmy mogłyby korzystać z tańszej energii do ogrzewania i do procesów produkcyjnych. Gmina oferuje też blisko 58 hektarów terenów inwestycyjnych.

Nowi inwestorzy oznaczają nowe miejsca pracy. Dziś wielu mieszkańców także pracuje w energetyce. Połaniec znany jest przede wszystkim z pobliskiej wielkiej elektrowni.

Według branżowego stowarzyszenia – Polskiej Geotermalnej Asocjacji – na obszarze kraju znajduje się co najmniej 6600 km kw. wód geotermalnych o temperaturze 27–125°C. Obecnie wykorzystuje je do zasilania siedem ciepłowni geotermalnych: Stargard Szczeciński, Pyrzyce, Czarnków, Uniejów, Mszczonów, Słomniki, Bańska Niżna. A kolejny zakład budowany jest m.in w Toruniu.

O tym, że geotermia może się stać motorem rozwoju, przekonało się już wiele polskich regionów. I to pomimo że często na początku trudności było więcej niż spodziewanych korzyści.

Tak było na przykład w Lidzbarku Warmińskim. Inwestycja Termy Warmińskie (aquapark z bazą hotelową i konferencyjną) budziła wątpliwości. Tak duże, że w 2013 r. skontrolowało ją Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i badała prokuratura (śledztwo zostało umorzone).

Najbardziej dostało się inwestorowi (powiat lidzbarski) za wykorzystanie wód geotermalnych o temperaturze niewiele wyższej od 20 st. C, czerpanych z ok. 1,2 km. To oznaczało konieczność ich podgrzewania, a więc wyższe koszty.

Ostatecznie Termy Warmińskie zostały zbudowane i otwarto je w grudniu 2015 r. Kosztowały ok. 100 mln zł, z czego 85 proc. stanowiło dofinansowanie z Unii Europejskiej zdobyte przez samorząd Warmii i Mazur.

W pierwszym roku działalności Termy odwiedziło ok. 345 tys. gości. W regionie więcej wizyt odnotowały jedynie pola grunwaldzkie.

W grudniu mieszkańcy miasta i gminy Połaniec już oficjalnie dowiedzieli się o tym, o czym wieść gminna niosła od dawna, a co w 2013 r. radni wpisali do strategii rozwoju.

Pod Połańcem znajdować się mają zasoby geotermalnych wód, które mogą stanowić źródło taniej i czystej energii dla miasta i gminy. Energii, która uczyni je samowystarczalnymi. Skąd to wiadomo?

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży