Rekordowe plany inwestycyjne

Marszałkowie województw chcą wydać w tym roku prawie 10 mld zł. Rok wyborczy sprzyja ambitnym zamierzeniom.

Publikacja: 17.01.2014 04:21

Rekordowe plany inwestycyjne

Foto: Bloomberg

W 2014 r. urzędy marszałkowskie zamierzają wydać na inwestycje 9,9 mld zł – wynika z danych zebranych przez „Rz". To więcej niż plany na 2013 r., które wynosiły ok. 9 mld zł, i znacznie więcej niż zrealizowane wydatki w latach 2011 i 2010 r., odpowiednio  5,9 i 6,6 mld zł.

– Tak proinwestycyjnego budżetu jeszcze nie mieliśmy – przyznał Jacek Protas, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego podczas uchwalania budżetu na 2014 r. przez sejmik. – Mamy 822 mln zł na inwestycje, co stanowi 66 proc. całego budżetu. Rekord w naszej historii.

To o blisko 150 mln zł, czyli 20 proc. więcej niż spodziewane nakłady w 2013 r. Spodziewane, bo ostatecznego zamknięcia budżetów za 2013 r. jeszcze nie ma. W tym województwie priorytety inwestycyjne to drogi, lotnisko i internet szerokopasmowy (pochłonąć ma 330 mln zł).

Boom ?w Polsce Wschodniej

Jeszcze bardziej imponujące są zamierzenia województwa lubelskiego. Tu koszty planu modernizacji sięgają 1,26 mld zł, czyli ok.  70 proc. wydatków i są w czołówce wszystkich polskich regionów. – To jest to, czego najbardziej oczekują mieszkańcy. Będziemy realizować inwestycje rozpoczęte w tym roku i w latach ubiegłych – przekonywał mieszkańców do takiego budżetu marszałek województwa Krzysztof Hetman.

19 mld zł na takie łączne dochody do budżetów liczą marszałkowie w 2014 roku

Także na Lubelszczyźnie największa część nakładów przeznaczonych zostanie na transport (np. 360 mln zł na budowę drogi wojewódzkiej na 747 wraz z mostem przez Wisłę) i szerokopasmowy Internet.

Regiony Ściany Wschodniej, teraz najbiedniejsze w kraju, wydać chcą na rozwój znacznie więcej niż w 2013 r. i sporo w stosunku do swoich budżetów (z wyjątkiem woj. świętokrzyskiego). Marszałek Podkarpacia myśli o kwocie 865 mln zł – to 60 proc. budżetu i  ok. 37 proc. więcej niż wydatki poniesione w 2013 r. W przypadku Podlasia mowa o 540 mln zł (też ok. 60 proc. budżetu), czyli ponad 50 proc. więcej niż w 2013  roku.

Do największych inwestorów będą też należeć Śląskie – ok. 1,3 mld zł i Dolnośląskie – ok. 940 mln zł. Na tym tle blado wypada Mazowsze, które wydać ma ok. 880 mln zł, co jak na najbogatszy region w kraju wygląda słabo. Ale Mazowsze boryka się ze sporymi problemami budżetowymi.  W 2013 r. załamały się wpływy (ok. 200 mln zł mniej) z podatku CIT. By móc wypłacać „janosikowe", urząd marszałkowski musiał się zadłużyć i przyciąć wszystkie inne wydatki.

Województwa wielkopolskie, lubuskie i świętokrzyskie raczej zwijają się z inwestycjami, niż rozkręcają.

Plany wyśrubowane

Czy te ambitne plany modernizacyjne uda się zrealizować? Zwykle samorządy, także te wojewódzkie, wydają mniej, niż zaplanowały. Przykładowo: z 6,8 mld zł zamierzeń w 2012 r. w praktyce „wyszło" 5,9 mld zł, a z 9 mld zł planów na 2013 r. (miał być rok rekordowy) szacunkowo 7–8 mld zł. Wiadomo już np., że w ubiegłym roku  Dolnośląskie zrealizowało około 75 proc. planów inwestycyjnych. W Lubelskiem – ze względu na opóźnienia prac i konieczność wyboru ich nowych wykonawców – tylko około 50 proc.

Szansą na realizację zamierzeń w regionach może być inwestycyjne „spięcie się". W przyszłym roku mogą zacząć się już rozkręcać projekty z nowego budżetu UE na lata 2014–2020; warto więc przedsięwzięcia  finansowane z funduszy na lata 2007–2013 po domykać, by być gotowym na nowe rozdanie dotacji. Warto pamiętać, że 2014 r. jest dla samorządów rokiem wyborczym i władze lokalne będą chciały się pochwalić wykonanymi inwestycjami.

Pieniędzy w lokalnych budżetach nie powinno zabraknąć. W sumie dochody zaplanowano na ok. 19 mld zł, czyli 5-6 proc. więcej niż plan na 2013 r. Ten wzrost to wynik przede wszystkim coraz większych dotacji z funduszy unijnych.

Pod względem „zwykłych" dochodów ten rok zapowiada się stabilnie. – Ewentualne niepewności są głównie po stronie dochodów budżetu, ponieważ w znacznym stopniu zależą one od sytuacji gospodarczej kraju i regionu – mówi Anna Parzyńska-Paschke, rzecznik prasowy woj. wielkopolskiego.

Udziały regionu we wpływach z podatku PIT i CIT to w sumie ok. 50 proc. dochodów samorządów wojewódzkich.

– Zmiana sytuacji gospodarczej, a szczególnie zmiana zysków firm naszego województwa wpłynie znacząco na poziom wpływów z podatku CIT – dodaje.

Urzędy marszałkowskie ostrożnie zaplanowały wpływy z CIT, bo na poziomie  wpływów ubiegłorocznych, a z PIT – z lekkim wzrostem.

Niektórzy z nadwyżką

Wydatki 16 województw mają sięgnąć 20,7 mld zł, czyli 1,77 mld zł więcej niż dochody.  Największą dziurę w budżecie zaplanowały te regiony, które chcą dużo inwestować. W woj. lubelskim deficyt ma wynieść 363 mln zł, a w dolnośląskim  – 293 mln zł.

Cztery regiony planują osiągnąć nadwyżkę budżetową, choć niewielką – w sumie to 62 mln zł).

– W naszym budżecie została zaplanowana nadwyżka w wysokości 39 mln zł. Chcemy ją przeznaczyć na spłatę zobowiązań – mówi Joanna Blewąska-Kołodziejczak z łódzkiego urzędu marszałkowskiego.

Nowa metoda wyznaczania limitów zadłużenia województw

Od 2014 r. roku limity długu dla samorządów są ustalane na nowych zasadach jako tzw. wskaźnik zadłużenia. Budżet lokalny nie może na spłatę zadłużenia wydawać więcej, niż wynosi jego średnia nadwyżka operacyjna z ostatnich trzech lat. Inaczej mówiąc – samorządy mogą zaciągać takie zobowiązania, na których spłatę ich stać. Jeszcze w 2013 r. obowiązywał prosty limit długu – 60 proc. dochodów. Wszystkie województwa planują, że w 2014 r. spełnią bez problemu wskaźnik zadłużenia. Nominalna wartość długu wielu regionów wzrośnie. Na 14 przepytanych przez „Rz" urzędów marszałkowskich 12 zadeklarowało, że zobowiązania na koniec 2014 r. będą wyższe niż na koniec 2013 r. w porównaniu z przewidywanym wykonaniem budżetu. Największy przyrost może nastąpić w woj. świętokrzyskim – skok z 31 do 69 mln zł, podlaskim: z 20 do 100 mln zł, dolnośląskim: z 552 do 949 mln zł, oraz lubelskim: z 447  do 803 mln zł. W woj. łódzkim, pomorskim, podkarpackim i lubuskim dług może się zmniejszyć o 2–9 proc. W sumie jednak w 14 regionach zadłużenie może wzrosnąć do 7,8 mld zł z 6,2 mld zł w 2013 r. (wynik przed ostatecznym zamknięciem budżetów).

W 2014 r. urzędy marszałkowskie zamierzają wydać na inwestycje 9,9 mld zł – wynika z danych zebranych przez „Rz". To więcej niż plany na 2013 r., które wynosiły ok. 9 mld zł, i znacznie więcej niż zrealizowane wydatki w latach 2011 i 2010 r., odpowiednio  5,9 i 6,6 mld zł.

– Tak proinwestycyjnego budżetu jeszcze nie mieliśmy – przyznał Jacek Protas, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego podczas uchwalania budżetu na 2014 r. przez sejmik. – Mamy 822 mln zł na inwestycje, co stanowi 66 proc. całego budżetu. Rekord w naszej historii.

Pozostało 92% artykułu
Regiony
Odważne decyzje w trudnych czasach
Materiał partnera
Kraków – stolica kultury i nowoczesna metropolia
Regiony
Gdynia Sailing Days już po raz 25.
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego