Szlakiem „Drzewo i Sacrum”

Urokliwe cerkwie, kolorowe chaty i cuda ze słomy to atrakcje, którymi zachwycą się turyści.

Publikacja: 17.10.2016 21:00

Drewniane obiekty sakralne, wiatraki, młyny, przydrożne kapliczki, a nawet całe wsie z barwnie zdobionymi chatami czekają na turystów, którzy odwiedzą Podlaski Szlak Kulturowy „Drzewo i Sacrum".

– Podlasie słynie z drewnianego budownictwa, więc szlak prezentuje tę architekturę, ale również ukazuje region jako miejsce przenikania się kultur, zwyczaje zamieszkałych na tych terenach Białorusinów – mówi Igor Łukaszuk, przewodniczący Związku na Rzecz Edukacji i Promocji Kultury Białoruskiej „Szczyty" (dawniej: Związek Młodzieży Białoruskiej). To z inicjatywy tej organizacji, przy wsparciu Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego zrealizowano projekt, który pozwala poznać najpiękniejszą drewnianą architekturę i najciekawsze pod tym względem miejsca regionu.

Szkoła pisania ikon

Trasa szlaku przebiega przez blisko 30 miejscowości w gminach Bielsk Podlaski, Orla, Dubicze Cerkiewne, Hajnówka, Czyże, Narew i Zabłudów. Trasę można przemierzyć zarówno samochodem, jak i rowerem. W znacznej części szlak wiedzie przez obszary mało znane, które bywają pomijane przez turystów odwiedzających Podlasie, choć są one zdecydowanie warte odwiedzenia.

Na początek wyprawy – jak radzą znawcy – najlepiej wybrać wieś Szczyty – Dzięciołowo (na trasie między Bielskiem Podlaskim a Hajnówką). Tu znajduje się „brama na szlak", czyli miejsce, gdzie można znaleźć komplet informacji o szlaku, jego koncepcji i całej trasie. Miejsc wartych polecenia jest mnóstwo, a dzięki wirtualnej mapie można zaplanować całą podróż.

Zainteresowaniem turystów cieszy się Bielsk Podlaski, który ze względu na nagromadzenie prawosławnych obiektów sakralnych zyskał przydomek miasta drewnianych cerkwi. Zasłużenie, bo jest ich tutaj kilka, w tym jedna z najstarszych na Podlasiu Cerkiew Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w której znajduje się uważana za cudowną ikona Matki Bożej.

- W mieście, przy jednej z parafii, od lat działa również unikalne i jedyne w Polsce Policealne Studium Ikonografii. Jest to wyjątkowa szkoła pisania ikon, która kształci w zawodzie technika plastyka ikonografa –zaznacza Igor Łukaszuk.

Kolorowe wsie

Feerią kolorów zachwyci turystów wieś Wojszki, położona ok. 15 km od Bielska Podlaskiego, z drewnianą architekturą i domami o niezwykłych zdobieniach. W okresie międzywojennym była to jedna z najludniejszych nadnarwiańskich wsi, działał tu browar i kilka wiatraków. Wtedy zaczęły powstawać urokliwe dekoracje na domach. Koronkowe ornamenty, zdobione okapy dachu i okiennice, szczyty chat malowane kolorami. Inne na każdej, więc niepowtarzalne. Wiele zdobień na chatach to dzieło mieszkający w Wojszkach Aleksego Ryżyńskiego, który do dziś zajmuje się tym pracochłonnym rękodziełem, określanym jako „vyrezki".

Co ciekawe, we wsi zachował się opis ceremonii przywitania pod Wojszkami króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w czasie jego podróży z Warszawy do Grodna w 1794 r.

Urokliwa drewniana architektura zachowała się także m.in. we wsi Czyże. – W dawnych czasach była to bogata wieś, zamieszkana przez strzelców królewskich, którym nadano duże połacie ziemi. Prześcigali się w tym, czyja chata będzie ładniejsza i ozdabiali je wycinankami z drewna. Kosztowne zdobienia pokazywały status właściciela – opowiada Igor Łukaszuk.

Zauroczeni klimatem kolorowych wsi stare chaty kupują coraz częściej „warszawiacy", i na szczęście zachowują ich charakter.

Wsie na szlaku maja ciekawą historię, nierzadko gościli w nich władcy Polski. W Narwi, jadąc z Korony na Litwę, gościła królowa Bona, dwukrotnie zatrzymał się też Stefan Batory. Dzisiaj w Narwi warto zobaczyć cerkiew ze starodawnymi ikonami Matki Bożej. A także kościół - perłę drewnianej architektury na Podlasiu.

Rękodzieło i historia

Wędrując szlakiem „Drzewo i Sacrum" w dolinie Narwi warto zajrzeć do leżących nieopodal Hajnówki trzech wsi. Trześcianka, Soce i Puchły zaliczane są do tzw. „Krainy Otwartych Okiennic". Także tutaj są bogato dekorowane chaty i cerkwie.

W Trześciance do dziś się zachował ukształtowany przed wiekami układ przestrzenny wsi. Domy po jednej stronie ulicy stoją tyłem (czyli komorą, spiżarnią) do drogi, a po drugiej stronie – przodem (kuchnią i pokojami). „Taki układ wynika z tego, iż spiżarnie lokowane były po północnej (chłodniejszej) stronie chaty, dla ułatwienia przechowywania żywności" – dowiadujemy się ze strony internetowej „Drzewo i Sacrum".

Z wieloma miejscami wiążą się legendy. I tak nazwa Puchły miała wziąć się stąd, że mieszkał tu kiedyś mężczyzna cierpiący na opuchliznę. Został uzdrowiony, gdy na drzewie objawiła się ikona Bogarodzicy.

Wsie słyną z rękodzieła. Dubicze Cerkiewne były zagłębiem wyplatania wyrobów ze słomy. Ślady tej tradycji są obecne do dziś, a rzemieślnicy wyplatają dla turystów kosze i inne słomiane cuda. Z kolei we wsi Kaniuki mieszka rzeźbiarz ludowy, Włodzimierz Naumiuk, który jest znakomitym gawędziarzem i znawcą miejscowych tradycji. Inne atrakcje oferuje wieś Koryciska, z wiatrakiem typu holenderskiego, który ma nieruchomy korpus i ruchomą, obracaną na łożysku czapę ze śmigłami.

Przecieranie szlaku

Szlak powstawał w szczególny sposób. - Nie było to mechaniczne wytyczanie trasy, ale działanie poprzedzone próbą odzyskania tego, co może ulec zapomnieniu – mówi Igor Łukaszuk. W praktyce studenci i absolwenci ruszali w teren i zbierali materiały wspomnieniowe, zdjęciowe, relacje ludzi przekazywane w gwarze białoruskiej.

- Te materiały były później katalogowane, opisywane i wykorzystywane do tworzenia informacji umieszczanych na tablicach i stronie internetowej opisującej szlak – mówi Łukaszuk.

Na trasie są platformy i pomosty widokowe, kładki, wiaty i miejsca na ogniska. Podróżnym, którzy zapuszczą się w te miejsca, towarzyszy piękna przyroda, cisza i przyjaźni mieszkańcy gotowi uraczyć przybyszów opowieściami i regionalnymi potrawami.

Drewniane obiekty sakralne, wiatraki, młyny, przydrożne kapliczki, a nawet całe wsie z barwnie zdobionymi chatami czekają na turystów, którzy odwiedzą Podlaski Szlak Kulturowy „Drzewo i Sacrum".

– Podlasie słynie z drewnianego budownictwa, więc szlak prezentuje tę architekturę, ale również ukazuje region jako miejsce przenikania się kultur, zwyczaje zamieszkałych na tych terenach Białorusinów – mówi Igor Łukaszuk, przewodniczący Związku na Rzecz Edukacji i Promocji Kultury Białoruskiej „Szczyty" (dawniej: Związek Młodzieży Białoruskiej). To z inicjatywy tej organizacji, przy wsparciu Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego zrealizowano projekt, który pozwala poznać najpiękniejszą drewnianą architekturę i najciekawsze pod tym względem miejsca regionu.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony