Bezpłatne porady prawne będą dostępne bez zwyczajowych obostrzeń

Fot. Pixabay

Punkty pomocy prawnej mogą działać zdalnie ale nie muszą. Nikt nie będzie sprawdzał, czy stać daną osobę na poradę.

Zmienią się zasady prowadzenia punktów bezpłatnych porad prawnych. Nie muszą być one stacjonarne. Korzystający z punktu nie zawsze będą składać oświadczenie, że nie są w stanie ponieść kosztów odpłatnej pomocy prawnej. A z porad skorzystają także prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą. Samorządy chwalą większość zmian. Uważają jednak, że nie powinno się rezygnować z oświadczeń. Ich brak może prowadzić do nadużyć.

Na odległość

W tym tygodniu parlament powinien zakończyć prace nad ustawą zmieniającą niektóre ustawy w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, czyli tzw. covidową ustawą osłonową. Modyfikuje ona m.in. ustawę o nieodpłatnej pomocy prawnej.

Nowe przepisy przewidują, że w czasie stanu zagrożenia epidemicznego, stanu epidemii albo stanu nadzwyczajnego można udzielać nieodpłatnej pomocy prawnej lub poradnictwa obywatelskiego, za pośrednictwem środków komunikowania się na odległość lub poza punktem.

CZYTAJ TAKŻE: Brakuje pieniędzy na działanie punktów pomocy prawnej

Dla samorządów nie jest to żadne zaskoczenie. Wszystkie w połowie marca zamknęły stacjonarne punkty. Większość udziela teraz pomocy zdalnie, głównie telefonicznie lub e-mailowo. Niektóre też przy pomocy komunikatorów. Oznacza to, że zmiana sankcjonuje już to co się obecnie dzieje m.in. w: Warszawie, Krakowie, Lublinie, Olsztynie Wrocławiu, Rzeszowie czy Bełchatowie.

– W 31 krakowskich punktach od 16 marca 2020 r. porad udzielamy zdalnie. Zainteresowany pomocą pocztą elektroniczną wysyła skan lub zdjęcie wniosku w tej sprawie oraz oświadczenia, że nie jest się w stanie pokryć kosztów pomocy. Następnie czeka się na telefon od prawnika. W wyjątkowych sytuacjach, uzasadnionych brakiem dostępu do Internetu wniosek i oświadczenie można złożyć telefonicznie – wyjaśnia Dariusz Nowak z Urzędu Miasta w w Krakowie.

W Rzeszowie porady są również udzielane przy pomocy aplikacji Skype lub Google Hangouts.

Nie wszędzie tak jest. W mniejszych miastach i miejscowościach punkty nie działają aż odwołania nawet zdalnie. W ich wypadku zmiana w przepisach nic nie zmieni. – Punkt uruchomimy dopiero po odwołaniu epidemii – potwierdza Jan Golba, burmistrz Muszyny.

Bez oświadczenia

W ustawie osłonowej rezygnuje się z obowiązku składania oświadczenia o braku możliwości pokrycia kosztów odpłatnej pomocy prawnej w czasie epidemii lub stanu nadzwyczajnego.

– To może rodzić nadużycia ze strony osób, które nie są uprawnione do otrzymania nieodpłatnej pomocy oraz doprowadzić do sytuacji, w której osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej nie otrzymają tej pomocy na czas – uważa Karolina Gałecka z warszawskiego ratusza.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus pogrąża miejskie budżety. Zapłacą również mieszkańcy

Podobnego zdania jest Justyna Głowacka-Zawiasa ze Starostwa Powiatowego Bełchatowie. – Nie powinno się z takiego oświadczenia rezygnować. Dzięki niemu weryfikuje się, czy daną osobę faktycznie nie stać na płatną poradę prawną – uważa Justyna Głowacka-Zawiasa.

Podoba się objęcie bezpłatną pomocą również osób fizycznych prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Pod warunkiem, że nie miały pracowników w ciągu ostatniego roku. W tym celu będzie składało się oświadczenie.

– Pandemia spowodowała zawirowania na rynku pracy. Obecnie najwięcej porady udzielamy z zakresu prawa pracy. Dobrze, że mogą z nich skorzystać także prowadzący działalność – wyjaśnia Justyna Głowacka-Zawiasa.

Nowe przepisy wprowadzają także centralny system teleinformatyczny do obsługi nieodpłatnej pomocy prawnej, poradnictwa obywatelskiego oraz edukacji prawnej. Będzie go prowadził Minister Sprawiedliwości. Karty klientów punktów mają być prowadzone w formie elektronicznej. Dzięki temu starostowie nie będą musieli dokonywać analizy kart papierowych, co jest żmudną i czasochłonną pracą. Nadal będą musieli jednak wysyłać do wojewodów kwartalne sprawozdania .

Zdaniem samorządów zmiany nie wymagają dodatkowych nakładów finansowych.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Druga edycja programu „Społecznik” Uchodźcy, przytulanki i hydrozagadka

Dostaliśmy się do kolejnych szkół, gdzie jest także potrzeba rozmowy o wielokulturowości, dostaliśmy też ...

Z Baniewic do Bordeaux

Solaris, souviginier gris czy muscaris – to niektóre szczepy winogron uprawiane na Pomorzu Zachodnim. ...

Przedszkola: trzeba korzystać nie tylko z wytycznych, ale i zdrowego rozsądku

W wakacje wszystkie nasze miejskie przedszkola będą czynne, ale i tak może zabraknąć miejsca ...

Znak pojawił się niespodziewanie 

Stała zmiana organizacji ruchu polegająca na zakazie ruchu ciężkich pojazdów wymagała rozważenia racji mieszkańców, ...

Jadwiga Emilewicz: Z samorządem współpraca, nie konkurencja

Jest szansa na nowe otwarcie relacji rządu z samorządami. I to na niejednym polu. ...