Reklama

Małe miasta mniej pazerne na podatek od nieruchomości

Małe miasta częściej obniżają stawki podatku od nieruchomości względem ich wartości maksymalnej, natomiast miasta duże częściej uchwalają stawki podatkowe w wysokości ich górnej granicy.

Publikacja: 29.06.2023 13:32

Małe miasta mniej pazerne na podatek od nieruchomości

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz

Tak wynika z raportu Obserwatorium Polityki Miejskiej Instytutu Rozwoju Miast i Regionów.

Instytut przeanalizował mechanizmy kształtowania i prowadzenia lokalnej polityki podatkowej przez polskie miasta w zakresie podatku od nieruchomości. Przedmiotem badania były stawki tego podatku uchwalone dla 2020 r. W analizie zwolnień podatkowych także wykorzystano dane z 2020 roku, choć jak zauważono, na ich wprowadzenie mogły mieć wpływ uwarunkowania pandemiczne.

Podatek od nieruchomości kluczowym źródłem dochodów JST

Z raportu wynika, że podatek od nieruchomości stanowi drugie pod względem wielkości (po udziale w podatku dochodowym od osób fizycznych – PIT) źródło dochodów własnych gmin. Średniorocznie w latach 2010–2020 podatek od nieruchomości stanowił nieco ponad 20,0% dochodów własnych miast powyżej 5 tys. mieszkańców, przy czym największe znaczenie miał w miastach małych (do 20 tys. mieszkańców), w których średnioroczny udział wyniósł 28,6%, a najmniejsze w miastach dużych (powyżej 100 tys. mieszkańców), gdzie stanowił 17% dochodów własnych.

Autorzy opracowania zwrócili uwagę, że w latach 2010–2020 dochody gmin z tytułu opodatkowania nieruchomości wzrosły o 60,1% w ujęciu nominalnym, jednak ich udział w dochodach własnych zmalał z 22,7 do 19,9%, co wynika ze słabszej dynamiki wzrostu niż w przypadku udziału w podatku PIT.

W strukturze dochodów gmin z podatku od nieruchomości największy udział w 2020 r. miały dochody z opodatkowania budynków (47,8%), spośród których najwyższe wpływy przynosiło opodatkowanie budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (39,4% całkowitych dochodów gmin z podatku od nieruchomości).

Reklama
Reklama

Z raportu wynika, że najwyższymi średniorocznymi wartościami wpływów z podatku od nieruchomości per capita w latach 2010–2020 odznaczały się miasta duże (635,6 zł), a następnie miasta średnie (556,2 zł) i miasta małe (530,1 zł), podczas gdy średnia dla ogółu badanych miast wyniosła 583,7 zł.

Najniższe wartości dochodów z podatku od nieruchomości per capita (poniżej 400 zł) były charakterystyczne dla miast o peryferyjnym położeniu (w skali kraju lub poszczególnych regionów), w szczególności dla miast makroregionu Polski Wschodniej i ośrodków miejskich zlokalizowanych wzdłuż granic województw, co wiąże się z obniżaniem stawek podatkowych przez władze lokalne w odpowiedzi na oczekiwania społeczności lokalnej oraz w wyniku oceny tych władz dotyczącej zdolności mieszkańców do zapłaty podatku w mniej zamożnych miastach.

Mniejsze miasto, niższy podatek

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że miasta małe znacznie częściej obniżały stawki podatkowe (względem ich wartości maksymalnej), natomiast miasta duże częściej uchwalały stawki podatkowe w wysokości ich górnej granicy – a jeśli już obniżały stawki podatkowe, robiły to w mniejszej skali niż miasta średnie i miasta małe.

W 2020 r. zróżnicowane stawki podatkowe dla przynajmniej jednego przedmiotu opodatkowania wprowadzono w 338 miastach (58,1% wszystkich). Tym samym w 244 miastach (41,9% ogółu) w odniesieniu do każdego z przedmiotów opodatkowania stosowano jednolitą wysokość stawki podatkowej.

Z możliwości różnicowania wysokości stawek podatkowych najczęściej korzystały miasta małe. W omawianym roku podatkowym na przyjęcie zróżnicowanych stawek dla co najmniej jednego przedmiotu opodatkowania zdecydowało się 61,1% ogółu tego typu ośrodków miejskich.

W przypadku miast dużych i średnich odsetek tych różnicujących stawki podatkowe wynosił odpowiednio 56,8% i 52,2%.

Reklama
Reklama

Miasta stosujące niejednolite stawki podatku najczęściej decydowały się na ich zróżnicowanie dla jednego (57,4%) lub maksymalnie dwóch (24,3%) wybranych przedmiotów opodatkowania. Żadne z rozpatrywanych miast nie przyjęło zróżnicowanych stawek dla wszystkich dziesięciu przedmiotów opodatkowania.

W badanych ośrodkach miejskich niejednolite stawki zastosowano maksymalnie dla pięciu przedmiotów opodatkowania. Na takie rozwiązanie zdecydowały się jedynie 4 miasta (Kraków, Myślenice, Wisła i Strzelce Krajeńskie). W każdym z nich mechanizm różnicowania wysokości stawek podatkowych przyjęto dla tych samych przedmiotów opodatkowania, tj.: gruntów i budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, pozostałych gruntów i budynków oraz budowli.

Następne 17 miast zastosowało zróżnicowane stawki podatkowe dla czterech różnych przedmiotów opodatkowania. W ich gronie znalazło się jedno duże miasto (Gliwice) i 4 miasta średnie (Otwock, Sopot, Pruszcz Gdański i Szczytno).

Wreszcie 41 miast wprowadziło niejednolite stawki podatku w odniesieniu do trzech wybranych przedmiotów opodatkowania. Wśród nich nie było żadnego miasta dużego, jednak znalazło się 11 średnich ośrodków miejskich (m.in. Piła, Stargard, Augustów, Giżycko i Zakopane).

Podatki
Miasta sięgają głębiej do kieszeni mieszkańców
Podatki
Czy opłata klimatyczna odejdzie do lamusa? Jest propozycja zmiany
Podatki
Rosną stawki podatku od nieruchomości. Zwykle maksymalnie
Podatki
Ministerstwo Finansów zwróci gminom zaniżone dochody. Przez błędy w bazie CIT
Podatki
Sklepy płacą więcej podatków, gminy mają z tego coraz mniej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama