Wolontariusze zorganizują Wigilie dla samotnych starszych osób

Stowarzyszenie mali bracia Ubogich od kilku lat organizuje wigilijne spotkania dla starszych osób, które nie mają z kim spędzić tego szczególnego czasu. Dzięki akcji „Podaruj Wigilię” ponad 700 osób w 12 miastach spotka się z wolontariuszami na wigilijnej kolacji.

Publikacja: 23.12.2023 07:28

Stowarzyszenie mali bracia Ubogich organizuje Wigilie dla samotnych starszych osób

Stowarzyszenie mali bracia Ubogich organizuje Wigilie dla samotnych starszych osób

Foto: Facebook

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego w ubiegłym roku przez CBOS, ponad połowa Polaków traktuje Boże Narodzenie jako święto rodzinne. Tymczasem nawet kilkaset tysięcy seniorów w Polsce nie ma z kim spędzić tego czasu. Jak wynika z danych Stowarzyszenia mali bracia Ubogich w 2018 roku żyło w Polsce ok. 280 000 samotnych osób powyżej 65 roku życia, a odsetek ten wzrastał wśród osób powyżej 80 lat. W 2022 roku samotność deklarowało już ponad 400 tysięcy Polaków w wieku powyżej 80 lat. To mniej więcej tyle osób, ile liczą takie miasta jak Lublin czy Szczecin.

Czym zajmuje się Stowarzyszenie mali bracia Ubogich?

Stowarzyszenie mali bracia Ubogich wzięło sobie za cel niesienie pomocy samotnym seniorom i od kilku lat organizuje spotkania i wycieczki, a także otacza starsze osoby wsparciem w trudnych chwilach. Zajmuje się również organizacją uroczystych spotkań wigilijnych, podczas których starsze osoby mogą spędzić czas w miłej atmosferze i w towarzystwie wolontariuszy, z którymi zasiadają do uroczystej kolacji i śpiewają kolędy. Dzięki akcji ”Podaruj Wigilię” każdego roku w takich spotkaniach uczestniczy ponad 700 osób 12 miastach. Stowarzyszenie działa na Mazowszu, w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku, Lubelszczyźnie, w Małopolsce i w Łodzi.

Organizatorzy akcji podkreślają, że Boże Narodzenie to szczególnie trudny czas dla starszych osób, a wielu seniorów odczuwa opory przed mówieniem o swojej samotności i wyrażeniem potrzeby wspólnego spędzenia Wigilii.

Czytaj więcej

Więcej niż banał Świąt. "Plus Minus" z powiększonym wydaniem

– W święta starsze osoby nie mają z kim podzielić się opłatkiem, celebrować radości, pięknych chwil – mówi Joanna Mielczarek, dyrektor Stowarzyszenia mali bracia Ubogich. – Osamotnieni seniorzy cierpią, kiedy przez okno obserwują, jak sąsiedzi noszą choinki do domów, telewizja i radio nadają kolędy, wokół widzą tyle radości i rodzinności, a u nich w mieszkaniu panuje pustka i cisza. Do ostatniej chwili tli się w nich myśl, że ktoś ich odwiedzi, że poczują świąteczną bliskość. W Wigilię samotność jest najbardziej dojmująca – mówi Joanna Mielczarek.

Potwierdza to 84-letnia pani Hanna z Pruszkowa, która od 20 lat mieszka sama. Mocno zapadł jej w pamięć dzień, kiedy wiele lat temu, pierwszy raz w życiu poczuła się w święta samotna. – Wybrałam się na spacer, jeszcze wtedy mieszkałam w Warszawie, tak szłam, mijałam ludzi i mocno odczułam, że ja tak tu idę sama, a wkoło całe rodziny. Krępowało mnie to. Bolało – mówi pani Hanna, która podkreśla, jak istotna jest dla niej możliwość spędzenia Wigilii organizowanej przez Stowarzyszenie.

Czytaj więcej

Koszyk wigilijny droższy niż przed rokiem, ale widać hamowanie cen

– To często jedyna okazja, by spotkać się ze znajomymi seniorami ze Stowarzyszenia, bo na co dzień nie ma się do tego często możliwości, nawet mieszkając po sąsiedzku. Świąteczne spotkania to właściwie jedyna okazja, by się zobaczyć i porozmawiać w naszym gronie, wymienić informacjami, radami, pomówić o rodzinach, pożartować – wyjaśnia pani Hanna. – I cenne jest też coś innego: obecność tylu ludzi przyjaznych, a jednocześnie tym samym piętnem dotkniętym. Bo samotność to jest piętno. I smutek. A podczas wspólnej Wigilii, choć jesteśmy w tej samej trudnej sytuacji, potrafimy się odmienić. Jest uśmiech, zadowolenie, są rozmowy sympatyczne, to jest wartość – podkreśla i dodaje, że „świat jest tak zbudowany, żeby człowiek nie był sam: dwoje ludzi albo cała rodzina, lecz nie że samotność. Samotność to wyjątek niepochlebny, najważniejsza jest obecność drugiego człowieka, zwłaszcza w święta”.

Spotkania wigilijne okazją do wyjścia z domu

W tegorocznym spocie kampanii wzięła udział Anna Korzeniecka, 83-letnia aktorka teatralna i filmowa, która wyjaśnia, że zdecydowała się wesprzeć działalność Stowarzyszenia z uwagi na wagę problemu, który podejmuje.

– Chcę być w tej części społeczności, która czuje chęć do pomagania i znajduje w tym radość. Udział w kampanii jest moim wkładem w zwrócenie uwagi na starsze osoby, ich potrzebę wspólnoty, ciepła. W samotności dotkliwie odczuwa się aspekt braku związku z rodziną, a podczas świąt brak tych chwil, kiedy wszyscy jesteśmy razem i okazujemy sobie uczucie – mówi aktorka.

Urszula Zabielska, koordynatorka regionalna Stowarzyszenia mali bracia Ubogich podkreśla, że spotkania wigilijne dają seniorom namiastkę ich dawnych rodzinnych świąt, które z nostalgią wspominają.

– Z tych spotkań najpiękniejszą pamiątką dla nich są przede wszystkim wspomnienia i poczucie, że są osoby, które o nich ciepło myślą i o nie dbają – mówi Urszula Zabielska.

Paulina Augustyniak, koordynatorka regionalna Stowarzyszenia mali bracia Ubogich z Krakowa zauważa, że spotkania organizowane przez Stowarzyszenie jest dla starszych osób jedną z niewielu okazji w roku, aby spędzić czas w otoczeniu życzliwych osób i celebrować wyjście z domu na uroczyste przyjęcie.

– To często bardzo liczne uroczystości, ponieważ w dużych miastach, gdzie działa nasze Stowarzyszenie, w naszych spotkaniach świątecznych uczestniczy nawet 200 osób. Jednak co najważniejsze, nasze wigilie umożliwią starszym osobom spotkania z ludźmi, których łączą podobne doświadczenia, a to bardzo cenne – uważa koordynatorka.

Ludzie
Kandydat na prezydenta Krakowa, Andrzej Kulig: Kraków musi mieć metro
Ludzie
Jest wniosek o Honorowe Obywatelstwo Województwa Małopolskiego dla Jerzego Buzka
Ludzie
Prof. Lidia Buda-Ożóg z Politechniki Rzeszowskiej laureatką nagrody im. prof. Stefana Bryły
Ludzie
Komisarze w urzędach, ale jeszcze nie wszystkich. Nowy rząd ich wymieni?
Ludzie
Włodarze odchodzą na Wiejską, a sekretarze przejmują władzę. Na chwilę